odkąd kupiłam konia ( sama skóra i kości prawie że..) walczę o każdy kilogram, a dzisiaj wyszło że jest prze-białkowany, pełno takich krosteczek, strupków na zadzie i kłodzie. i du** muszę ściąć dawkę ....ehh i tak dostaje pasze gdzie jest najmniej białka, gdzieś czytałam że owies ma 15% białka więc koń dostaje go tak dla smaczka a chciałam jutro kupić musli.... mam nadzieję że jakoś nie spadnie z wagi. 🙁 zastanawiam się jak teraz ułożyć mu dawkę, mniej paszy, więcej owsa i np garstka musli?
Ale ile czego dokładnie je? I czy ma stały dostęp do siana, bo dla chudego konia to podstawa(choć samym sianem się go nie utuczy, ale bez niego w dużych ilościach też nie).
koń ma cały czas dostęp do siana plus pastwisko ( nie jestem pewna ale z 8 h to na pewno) dostaje pół kg owsa i kg paszy + biotyne sukcesa, vitaminy hipovit i paszovit. koń od momentu kupna wygląda już no jak koń. ale jeszcze mu troszkę brakuje jeszcze trzeba zadek zaokrąglić i część partii żeber schować a tak to niebo a ziemia do tego co było wcześniej
zastanawiam się żeby np zamiast paszy dawać musli ?? zawiera mniej białka a innych wartości jest więcej?dobry pomysł?
Po pierwsze nie wiem czy jest sens tyle witamin w niego ładować, szczególnie jeśli ma dobre siano. Po drugie jak chcesz go podtuczyć, to powinien mieć więcej tłuszczy w diecie(pochodzących np z siemienia lnianego - mogę polecić granulat Linamix albo z otrąb ryżowych - np Equi Jewel)
W ogóle nie słyszałam, żeby u koni przebiałkowanie objawiało się krostkami 👀 jesteś pewna, że to to?
juz u niejednego konia się z tym spotkałam ale na pęcinach, a dzisiaj pokazałam to znajomej dośw. to także potwierdziła że przebiałkowanie. weta nie ma co wzywać bo hmm szkoda pisać na jego temat a chciałam da próbkę przed konsultacją ze znajomą do weta ale niestety nie od specjalizacji koni aby zobaczył co to jest, choć nie byłam pewna czy cokolwiek by tam zobaczył. i tak ze znajomą stwierdziłyśmy że obetnę trochę żarcia i zobaczymy co wyjdzie a mesz także robie. zapomniałam wcześniej dopisać🙂
na szczęście stawy nie puchną, koń jest młody , pracuje na lonży . , staram się aby miał dużo ruchu, dodatkowo jakieś spacery. jak patrzałam sukces ma mało białka 9,5% a może popatrze ba inne ile maja?? pasze stosuje już hmm 4 miesiąc , fakt teraz dostaje 2 razy dziennie a wcześniej miał tylko 1 raz dziennie .. starałam się ułożyć dawkę tak aby nie było niczego za dużo , zwłaśzcza że sama mu szykuje każdy posiłek sama już nie wiem . w takim razie chyba obetnę nie za dużo aby jednak miał co jeść i zobaczę czy po paru dniach się coś zmieni jak nie to już konsultować będę to z wetem. jak nie puchną mu nogi i nie ma żadnych opoi to jeszcze tak źle nie jest co?kurcze już nie wiem co myśleć na ten temat? a pasze chce stosować do wiosny, jak będzie trawa to tylko troszkę owsa i tyle. teraz muszę jeszcze tylko parę kilo mu nadrobić i będzie git. choć jak dla mnie to i tak w te niecałe 4 miesiące bardzo dużo przytył.
belle- a którą pasze stosowała Twoja znajoma? ja daje podstawową gdzie tego białka jest najmniej
nie pamiętam dokładnie ale na pewno był to któryś z granulatów i na pewno nie ten dla sportowych koni ich tam chyba są tylko 3 rodzaje więc zostaje podstawowy i hodowlany, nie wiem jaka jest między nimi różnica w zawartości białka
ja mojemu chudzielcowi dawałam do mieszanki owsa z jęczmieniem musli Eggersmanna Vital/Senior 3 razy dziennie po 0,5kg dodatkowo dostawał w ciągu dnia ok 3-4kg marchwi i naprawdę pięknie się na tym zaokrąglił i nie było żadnych problemów z przebiałkowaniem
poza tym jeśli podajesz jakąś gotową paszę, to warto rozważyć w ogóle sens dosypywania do tego jakichkolwiek witamin, bo te pasze z reguły są już dostatecznie dobrze zbilansowane jeśli jeszcze masz siano dobrej jakości to już w ogóle
ja podaję dodatkowe witaminy koniom tylko w zimie, a i tak z racji tego że wszystkie dostają jakieś musli lub granulaty (zależy który koń, bo każdy co innego dostaje) to redukuję zalecaną dawkę witamin o połowę żeby nie przedobrzyć
tak o tym też pomyślałam . w sumie wszystkiego trochę zmniejszyłam. mam nadzieje że pomoże jak nie to konsultacja i jeszcze zmniejszę. a prze-witaminowanie może się jakoś ujawnić czy tylko robiąc badanie krwi da się określić?
Ejejej, a czy przy przebiałkowaniu nie odstawia się przypadkiem wszystkich "dobroci" na bok, zwłaszcza owsa, a koniowi nie aplikuje się wit C, padoków, duuuużej ilości stępa oraz ewentualnie takiego hmm... antybiotyku w zastrzyku, który się stosuje również na atopowe zapalenie skóry.... ? I czy przypadkiem o przebiałkowaniu [takim faktycznie przebiałkowaniu] nie decyduje weterynarz?
siwaaa, Sprawdź czy to na pewno jest przebiałkowanie. Poczytaj o paszach gotowych. Podpisuję się pod postem Belle: Niektóre pasze [a nawet większość] są pełnoporcjowe, karmi się tylko taka paszą, kilka worków na miesiąc i ona na serio pokrywa całe zapotrzebowanie witaminowe konia, nie trzeba datkowo witamin w innej postaci pod warunkiem, że karmi się tylko taką paszą, bez owsa. Piszesz, że dostaje 0,5 kg owsa, 1kg paszy + witaminy+biotynę, co, wydaje mi się, w sensownych proporcjach jest dobre do zrealizowania, ale... no właśnie. Ja rozumiem, że trzeba szanować i wspierać polskie produkty i nie dać się zachodniemu zalewowi 😉 ale akurat w tym momencie na serio olałabym Sukces. Z resztą, zawsze możesz zrobić eskperyment pt "obcięcie wszystkich dobroci i sprawdzenie co się stanie". Equifirst nie ma drogich pasz, a jest jakościowo lepszy moim zdaniem.
btw- fakt, niezły szkielet! Fajnie, że teraz wygląda bardziej normalnie! Ale trzeba pamiętać, że lepsze bywa wrogiem dobrego.
o tak tu się z Tobą zgodzę, Equifirst jakościowo jest dużo lepszy od Sukcesu, a relacja ceny do jakości stawia te pasze dużo wyżej niż Sukcesowe
co prawda osobiście karmię Eggersmannem, ale z racji tego, że wysyłkę mam darmową to uważam to za korzystniejsze niż dopłacanie do każdego worka Equifirsta czy jakiejkolwiek innej paszy po minimum 10zł za przesyłkę
Ja swojemu robiłam niedawno kurację "przybierającą", bo schudł niemiłosiernie w lecie jak był dużo na padoku, a trawy było mało... Wyglądał masakrycznie :/ karmiony jest 3 razy dziennie 2owsa+0,5otrąb+0,5jećzmienia. Ale pomogło zwiększenie ilości otrąb (z półmiarki do miarki) do tego do każdego karmienia dostawał półmiarki paszy Eggersmana F muesli (http://www.eggersmann.pl/index.php?pageID=432&WPID=65) oraz zawsze miał siana pod dostatkiem. Na padoku jest od ok 6.30 do 14.
w takim razie odstawiam całkiem witaminy w proszku i1,5 porcji biotyny paszy bd dawać teraz 0,5 kg i tyleż owsa na kolacje, a na śniadanie 0,5 kg owsa i garsteczka paszy. jak się nic nie zmieni będę robić badania iitp nie widzę żadnego pogorszenia u konia no tylko te krosteczki
btw- fakt, niezły szkielet! Fajnie, że teraz wygląda bardziej normalnie! Ale trzeba pamiętać, że lepsze bywa wrogiem dobrego.
dziękuje - staram się jak mogę. poprawa i tak jest duża. nawet ktoś ostatnio stwierdził że mam za grubego konia 🤔wirek:... a otręby nie zawierają b. dużo białka?? wcześniej stosowałam je .na mokro do owsa i koń wcinał, teraz bałabym się ich chyba dać. teraz robiłam nawet mesz ale bez otrąb. popatrzę na składy inny pasz. i którąś zakupie.
siwaaa, Ile on ma dokładnie lat? I czy NA SERIO jest przebiałkowany? Poza tym - zerknij na białko strawne a nie surowe. Białka surowego zawsze będzie trochę więcej podczas gdy strawne białko, to te, które przyswaja koń. Ta druga pasza to Classic Fiber - moim zdaniem najlepiej zrobiona pasza z equifirsta, ale.... skoro jesteś w stanie wydać więcej pieniędzy na paszę, to możesz rozglądnąć się za innymi, popularnymi markami, które nie będą szemranymi paszami firmy Krzak. Z resztą - odsyłam do wątku paszowego. Przejrzyj, poczytaj, coś na pewno znajdziesz.
Otręby, ale które? 😉 Ja mam na przykład w domu otręby kukurydziane, ale koń tego nie dostaje [właśnie - czy konie mogą w ogóle jeść otręby kukurydziane? Na własną rękę boję się eskperymentować]. Dla koni są najczęściej używane otręby pszenne, które zawierają dość dużo białka, o ile dobrze pamiętam. To ciągle ziarno, tylko w innej postaci.
xequus, W jakiej postaci podawałaś jęczmień? Moczony miał cały posiłek?
o tak tu się z Tobą zgodzę, Equifirst jakościowo jest dużo lepszy od Sukcesu, a relacja ceny do jakości stawia te pasze dużo wyżej niż Sukcesowe
co prawda osobiście karmię Eggersmannem, ale z racji tego, że wysyłkę mam darmową to uważam to za korzystniejsze niż dopłacanie do każdego worka Equifirsta czy jakiejkolwiek innej paszy po minimum 10zł za przesyłkę
Kupując u Obiegłego przy zamówieniu min. 500 zł wysyłka jest gratis. 500 zł to np. 7 worków Classic Fiber.
u mnie głównym problemem jest przechowywanie paszy, dlatego wolę zamówić mniej a częściej gdyż nie mam ochoty Eggersmannem myszy karmić a te france chyba z całej wioski zimują u mnie w stajni (koty, łapki i trutki nie pomagają) więc korzystam ze sprawdzonego źródła gdzie niezależnie od wartości zamówienia pasze wysyłają na swój koszt inna kwestia jest taka, że sprawdziłam chyba większość dostępnych na rynku pasz i owszem konie je chętnie jedzą, wyglądają po nich dobrze, jednak mój najbardziej probematyczny żywioniowo wałach tylko na Eggersmmanie utrzymuje się w dobrej kondycji, zatem cała stajnia je też Eggersmanna
siwaa u mnie jedna kobyła też miała krostki na całym ciele, ale to w sezonie wysypu meszek, ma bardzo delikatną skórę i zareagowała alergiczną wysypką na ugryzienia, pomogło wapno w postaci wlewu dożylnego
a czy Twojego konia to swędzi? bo moja wtedy tarzała się na potęgę i to najchętniej w jakichś chaszczach żeby ją to drapało
Hehe, dla każdego coś innego 🙂 Mojemu na eggersmannie nogi puchły, także odstawilam. Btw, odnośnie przechowywania -> jakieś plastikowe pojemniki z pokrywami nie dadzą rady ? "Moje" myszy na razie zimują... w domu. Przynajmniej się starają. Trutki zdają egzamin, moje pasze mają się dobrze, ale rozglądam się za jakimiś fajnymi pojemnikami na musli. Drewniana beczka na owies z pokrywą zdaje egzamin.🙂
to widzisz u mnie jakieś cwane myszy są, bo trutki nie ruszają i bezbłędnie znajdują co lepsze pasze podobno plastikowe kubły na śmieci dobrze dają radę, może trzeba spróbować bo do skrzyni na owies też jakimś cudem udaje się gryzoniom wejść, a niby szczelna...
a co do puchnięcia nóg to mojemu jakoś w maju popuchły wszystkie 4, ale połączone to było z kaszlem i wysoką gorączką, więc wet wykluczył tu wpływ paszy, postawił na siano i chyba trafił bo po zmianie siana problem ustąpił
czasami można dostać karmę dla psa w takim wielkim pudle - plastikowym albo metalowym. Np z Royal Canin. Ja w takim trzymałam, wchodzi idealnie worek paszy i myszy nie mają szans 🙂 albo kubeł na śmieci - też daje radę.
z tym przebiałkowanie to wiele osób stwierdziło żę te krostki to to. nie naszczęście młodego nie swędzi. a ma 2 lata 9 miesięcy dawkę zmniejszyłam , zobaczę jakie będą skutki, po koniu nadal nie widac ani kulawizny ani żadnych opoi. na pasze cały czas patrze i szukam