Forum konie »

Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy

Ludzie co zrobić jak koń boi się wszelakich środków w sprayu? Jak go do tego przyzwyczaić?  🤔
Sam odgłos psikania doprowadza go do szału no i jak tu konisko ochronić od owadów 🤔



jak nie masz cierpliwości przyzwyczajać konia do spray'u to może poszukaj srodkow przeciw owadom w żelu lub kremie.
Cierpliwość mam tylko jak zrobić, żeby bardziej konia nie wystraszyć do sprayu?
Zacznę chyba tak jak xxagaxx.
psikasz na gąbkę, szmatkę i smarujesz. A tak w ogóle możesz zacząć przyzwyczajać go do samego dźwięku, psikając wodą. I np. dawaj mu coś dobrego, marchewkę, jabłko, cukierka. Mój koń dźwięk psikania kojarzy sobie z czymś do jedzenia  😁 😁


"Receptę" , a raczej myślę jedną z recept podała Ci xxagaxx  😉
Przejrzałam cały wątek  😵 i cos wspominane bylo o czosnku ale żadnych szczegółów. Dlatego chciałabym zapytać czy może jednak ktoś stosował.Jeśli tak,to w jakiej proporcji, czy w proszku czy inaczej itp. Będę wdzięczna za odpowiedż :kwiatek:
A ja wczoraj znalazłam w jednym kaloszku z futrem podczas czesania 2 kleszcze  🤔 🤔

A koń na szczęście jest nielubiany przez kleszcze, bo odkąd go mam, to miał może z jednego, uff...
Likier przecież nie sprawdzisz idealnie całego konia czy ma kleszcza, czy nie ma  😉


a ja ostatnio kupiłam maskę przeciw owadom w Decathlonie- jest świetna! koń od razu przestał machać głową, i wcale nie ma ograniczonej widoczności- nawet skakaliśmy w niej  😉
wiesz, gdyby miał, to by mu potem było widać takie napite, codziennie sprawdzam calutkiego konia dokładnie..
smarcik- wiesz co zauważyłam? Klaszcze usadawiają się zwykle w stałych miejscach na ciele konia. Naprawdę.
Śmigamy po lasach bardzo często i kleszczy wyjęłam już z konia całą masę.  😵

Po terenie leśnym sprawdzam okolice 1) pod ganaszami 2) między łokciem o klatką 3) między puzdrem a nogą
Podejrzewam, że kleszcze spadając na głowę czy kark złażą niżej i wbijają się w konia dopiero w tych miejscach które wymieniłam. Kilka razy zdjęłam kleszcza z grzbietu czy szyi, ale NIGDY nie był tam wbity. Łaził sobie po koniu, po wierzchu.
Wbite były ZAWSZE tam gdzie wymieniłam.
I po terenie leśnym w tych właśnie miejscach sprawdzam czy koń ma kleszcze.

A jak gdzieś poczujesz gulkę z żółtym "strupem", to znaczy że kleszcz jest gdzieś w pobliżu lub był, nażarł się i poszedł sobie. Kiedy znajdziesz żółte coś, podobne do strupa, szukaj kleszcza w okolicy.
Kleszcze wbrew temu co dużo osób myśli (ja sama do nie dawna) nie spadają z drzewa 🙂 Mieszkają w zaroślach do 1,5 metra wysokości 🙂 Co do miejsc to zgadzam się, włażą tam gdzie koń nie może się podrapać 🙂
A ja wczoraj znalazlam na nodze, w miejscu gdzie leza ochraniacze, na wys sciegien.
Podobno mozna czyms szczepic przeciw kleszczom? kto na doswiadczenie?
I był wgryziony?  😲 No to jestem zdziwiona. Ja obserwuję konia od 2 lat i jeszcze nigdy nie znalazłam wgryzionego nigdzie indziej. Naprawdę.
A jak gdzieś poczujesz gulkę z żółtym "strupem", to znaczy że kleszcz jest gdzieś w pobliżu lub był, nażarł się i poszedł sobie. Kiedy znajdziesz żółte coś, podobne do strupa, szukaj kleszcza w okolicy
O masz o_O
To jest taki żółko-ropny, twardy strupek?
Coś takiego znajdowałam w nogach właśnie, na wys. ścięgien, przy stawie nadgarstkowym. Zastanawiałam się cóż to takiego jest, bo jakoś nie wpadło mi do głowy, żeby w takich miejscach kleszczy szukać. Robicie coś z tymi strupkami?
tak, był wgryziony. Było dookoła żółte
żółte? O_o u konia nigdy nie znalazłam, ale mój pies często miewa kleszcze i nigdy nie miał żółtych strupków. czy to tylko końska przypadłość? ale mnie nastraszyłyście, chyba muszę lepiej obserwować kopytnego..
Nie wiem od czego to zalezy ale ja czasem po wyciągnieciu kleszcza też zauważyłam ze u psa robi się zołty strupek.


czy ktos uzywa sprayów na latające paskudzwo z leovetu lub Naf'a?
Sankaritarina-dokładnie taki. Wygląda trochę jak żywica z włosami końskimi. Nie wiem skąd u konia taka odpowiedź organizmu, ale tak jest.
O, żywica z włosami końskimi to dobre określenie. Też jestem ciekawa skąd u koni taka reakcja. No ale ponawiam pytanie - coś z tym się robi? Czy po prostu zostawia?
Szczepienia są ale nie na kleszcze a na choroby które one przenoszą/wywołują. Chorób jest mnóstwo i trzeba by konia mocno naszpikować, mi weterynarz nie polecał jakoś specjalnie.
Sankarita- ja zdrapuję. Głównie po to, by zobaczyć czy pod spodem nie mieszka nadal kleszcz. Raz tak ciągnęłam i myślałam że ciągnę żółte z włosami a wyciągnęłam kleszcza. Więc od tej pory zdrapuję i patrzę co zdrapałam.
Myślę, że nie ma większej różnicy czy zdrapiesz czy nie. Nie jest to strup i nie zabezpiecza rany, więc pożytku raczej z tego żółtego nie ma żadnego. (przynajmniej ja go nie widzę) W związku z tym nie widzę też powodów dla których nie miałabym tego sobie zdrapać.
Czasami jeszcze widać napuchniętą tkankę. Taka gulałka na skórze. Nic nie robię, niczym nie smaruję. Bez przesady.  🙂
o więc,po długo trwałych próbach znalezienia tego jedynego płynu na muchy,kleszcze i inne świństwa,typu gzy.Próbowałam juz wszystkich specyfików z górnej półki i nic.Polecam w 100% działa na wsi,gdzie jest mnóstwo gzów,komarów,meszek,kleszcze ROKALE(TYLKO TEN O ZAPACHU DZIEGCIA).Nie o zapachu cytry!!
Naprawdę bardzo,bardzo polecam..🙂🙂
Jakiś znam rozpoznawczy? Kolor butelki? Bo jeśli w sklepach internetowych nie napiszą, że ma zapach dziegciu to nie będę wiedziała, że to ten.
Wypróbuję, czemu nie?
wiesz co one jest identyczny jak ten cytrynowy,i właśnie nie pamiętam nazwy ale jak będę w stajni to zobaczę🙂
Polecam olejek geranium przeciw owadom, jest niedrogi, wystarcza na długo i co najważniejsze- działa. 😉
Ja zamówiłam pollene, miałam absorbine, bio repel veredusa, fly stop i inne i jakoś efektu wow nie zauważyłam, ale mój konisko to też z tych z syndromem hs, według mnie to te preparaty to wszystkie są chyba trochę pic na wodę i działają bardziej na naszą psychikę ;]
tunrida, rokale ma 2 środki przeciwmuchowe -> muckenfort i bremsenfort. Producent sugeruje, że oba ładnie pachną 😉 ale wydaje mi się, że chodzi tu o bremsenfort. Butelki są jednakowe, różni się to nazwą.
Polecam olejek geranium przeciw owadom, jest niedrogi, wystarcza na długo i co najważniejsze- działa. 😉

U mnie wcale nie pomógł, chociaż powiem szczerze liczyłam na to, że w końcu coś zadziała. W tamtym roku robiłam nawet sama jakieś mikstury z różnymi olejkami i nic. ani te kupcze, ani robione nie działały na owadziska. Na komary skutecznie działały żarzące serpentyny zawieszone w metalowych pojemnikach koło stajni, oraz off na konia co godzinę.
tunrida, rokale ma 2 środki przeciwmuchowe -> muckenfort i bremsenfort. Producent sugeruje, że oba ładnie pachną 😉 ale wydaje mi się, że chodzi tu o bremsenfort. Butelki są jednakowe, różni się to nazwą.



ten środek jest tak śmierdzący że jak się zapach gdzieś dłużej utrzymuje to co wrażliwsi mają problem z utrzymaniem jedzenia w odpowiednm miejscu ;] ale potwierdzam - działa
Witam, rzeczywiście Rokale działa świetnie. Mucha nie siada  😉 Natomiast mi potwornie uczuliło konia. Dostał kaszlu i duszności. Także polecam ostrożność.
kpik, też mi się wydaje, że to jednakowo śmierdzi 😉 miałyśmy z koleżanką któryś jeden, nie pamiętam teraz który i przyjemny, cytrusowy zapaszek to to nie był. 😀 ale fakt - działało.
Swoją drogą, chyba sobie zamiast absorbiny kupię to rokale właśnie....
a ja w necie znalazłam taki ciuszek przeciwmuchowy  🤣
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się