U mnie bardzo dobrze sprawdza się z serii jumpit stop itch - zarówno w przypadku ugryzień na ciele konia jak i stosując u siebie. Moja mama co roku ląduje na zastrzykach i antybiotykoterapii przez ugryzienia owadów. W tym roku jak ją coś ugryzło to dałam jej ten preparat by spróbowała choć trochę uśmierzyć ból i swędzenie. Jest zachwycona do tego stopnia że kazała kupić drugi taki preparat by był w domu 😅
Iskra de Baleron, o rany, biedulka. Mój miewa podobne rany na puzdrze, podejrzewam te największe bydlaki latające, co ich się nie da jednym trafem załatwić. Mój koń jak takiego słyszy koło siebie to zaczyna w panice brykać i uciekać po pastwisku, może ją tez to dziabnęło?
Iskra de Baleron, a nie wsadziła głowy w jakieś krzaki czy coś? Może ma na coś alergie jak takie wysięki aż. My ostatnio mieliśmy cały ryjek w bąblach bo jaśnie pan koń żarł namiętnie pokrzywy 🙈
Oglądam te strupy, nic tam nie siedzi, nie ma owada, żądła, ropy, nic tam nie ma.
Leciutki obrzęk i potworny świąd.
Oba pogryzione łby drapią się do krwi o co popadnie… Wypływające osocze przyciąga muchy.
Wymyłam, odkaziłam i posmarowałam maścią tranową.
Zastanawiam się czym mogę to smarować żeby: zmniejszyć świąd, pomóc w gojeniu i jednocześnie odstraszyć muchy.
Co ciekawe, zażarte są tylko dwa konie z całego stada, albo są smaczne, albo głupie 😜
Iskra de Baleron, u mojego właśnie na takie same strupy na puzdrze bardzo przyjemnie podziałał żel/masc Stop Itch z Jump It. A do odkażania Vetericyn, on bardzo przyspiesza gojenie. I tez bym ubrała im maski.
koleżanki kopiąca obłędnie na początku kobyła, miała to nanoszone na ranę wacikiem, u Ciebie na łbie pryskać bym się nie odwazyła, chyba że jakoś przysłonić oczy i chrapy
Maskę polecam, posmarujesz, przykryjesz, będzie się goić.
Swoją drogą, jakby ktoś chciał wiedzieć 😀 xD to czarna Absorbina faktycznie działa bardzo dobrze... na muchy domowe.
Muchołapki jakoś tam działały... w ciągu 2 tygodni uwięziły pierdyliard much. Nawet złapał się jakiś żuk.
Niestety, na komary, strzyżaki i jusznice - ni huhu.
Ale sarny się chyba wyprowadziły z okolic, bo strzyżaków jakoś mało... Jusznicę też widziałam w ilości sztuk 1.
Natomiast musiałam te muchołapki opróżnić i zdekapitować towarzystwo jeszcze żyjące... Czarna Absorbina do środka i do kilku minut w łapce nie było śladu życia. Natomiast ten smród, który się ulotnił po wywaleniu tych much był nie do opisania -.-'
Chyba nabędę najzwyczajniejsze lepy....
Iskra de Baleron, teoretycznie w składzie nie ma nic co by mogło zaszkodzić, ale na takie otwarte rany chyba lepiej nic oprócz typowo gojących preparatów nie dawać, żeby to oddychało i się jak najszybciej zasklepiło. Jak się zasklepi to wtedy już można na pewno posmarować tym albo nawet fenistilem zwykłym.
Moj identyczna reakcje ma na ugryzienia czerwonych mrowek.
Zrobilam mu ostatnio testy na alergie i wyszla mu BARDZO SILNA alergia wlasnie na czerwone mrowki...
Jak kon ustanie w mrowisku albo bedzie skubal trawe to na leb latwo wejda niestety...
edit: jeszcze dodam, ze na poczatku sa male krosty, z zolta wydzielina, bardzo swedzace, pozniej jak namaczam i delikatnie czyszcze to robia sie wlasnie male ranki
Ja juz nie stoje w tej stajni gdzie tyle tych mrowek bylo ale sa srodki ktore mozesz zastosowac zeby sie ich pozbyc. Moze zajac to troche czasu bo one chamsko wcale nie chca umierac ani sie przenosic ale da sie!
U mnie czarna absorbina (wsrod wielu innych rzeczy) nic nie podzialala na mrowki, niestety nie ma na nie zadnego "odstraszacza". Jedynie mozna sypac przerozne rzeczy na mrowiska zeby je wytepic w taki sposob 🙁
Ja mieszkam w USA w klimacie tropikalnym i mamy ich od groma bo chyba tutejsze piaski im pasuja ale nikt niestety nie zna ani dla ludzi ani dla koni sposobu zeby sie przed nimi zabezpieczyc 😭
Iskra de Baleron, Czarna Absorbina nie odstrasza niczego, to nie jest repelent, to środek bójczy. Kontaktowy, nie odstrasza, bo wtedy nie miałaby jak działać. Owad musi sobie liznąć, żeby zdechnąć 😉 Ona może minimalnie odstraszać na samym początku po spryskaniu ze względu na zapach i tyle.