katija, i ja jeździłam w sprzęcie o różnych kolorach. Ale jestem może staromodna i pamiętam czasy, jak nie wypadało wystąpić na zawodach w kolorowych ochraniaczach czy czapraku. Wiem, ze biały to też kolor, ale wygladali to po prostu elegancko. Uważam, ze liczy się ogólne wrazene, czystość stroju etc. Po prostu tamte czasy bardziej mu odpowiadały.
Sisisa, o to są spory. Bo nie ma jasnej definicji co to jest "krótki rękaw". Króciutkie "skrzydełko"? A lamówka? No... koszulka wszak ma "krótki rękaw" 🙂 - zerowej długości 🤣 W przepisach Jest rękaw: długi albo krótki.
Czy ktos moze mi odpowiedziec jak to jest z brazowa marynarka w ujezdzeniu? wczytalam sie w przepisy fei i zj, znalazlam nawet skale kolorow HSV ale tam jest tyle ocieni brazu, ze chyba sedzia musialby siedziec z probnikiem i kombinwac O_O stad moje pytanie, jak to jest w praktyce, dopuszczaja do startu w brazie czy nie?
ja jestem ze starej szkoły strój MUSI był białe bryczesy, marynarka (czy tam frak jak to zwą), koszula jaki problem nawet w +30 założyć marynarkę TYLKO na sam przejazd?
Dodofon, zgadzam się z Tobą! Koszula bez rękawów na zawodach wygląda nieelegancko i osoba która w czymś takim wyjeżdża na parkur powinna zostać od razu wyproszona. Od założenia fraka na 5 minut nawet przy wysokiej temperaturze nic się nikomu nie stanie. Mnie zawsze uczyli że jak się wsiada na konia to rękaw w koszulce powinien być. I naprawdę musi być bardzo gorąco żebym wsiadła w koszulce bez rękawów i staram się żeby nie była to koszulka na ramiączkach tylko np. polo.
Nie wyobrażam sobie, żeby na zawodach ujeżdżeniowych startować bez marynarki, fraka... Chyba żadnemu zawodnikowi nawet nie przyszło do głowy, żeby iść di sędziego i pytać się, czy wyrazi zgodę na start bez marynarki.
Petit., Na zawodach ujeżdżeniowych jest to po prostu niedopuszczalne, nie ma o czym mówić ani czego sobie wyobrażać. Ale na skokowych zupełnie możliwe, co nie zwalnia z obowiązku elegancji (ani z przepisów).
Raz widziałam na zawodach ujeżdżeniowych (co prawda towarzyskich, no ale i na takich wypada porządnie wyglądać) jak ktoś startował w zwykłym białym podkoszulku na ramiączkach... albo w zwykłej koszulce+czapka z daszkiem. Pamiętam że było wtedy strasznie gorąco no ale bez przesady.
Jeśli chodzi o skoki, to podczas oglądania parkuru powinna być dowolność ubioru(szczególnie jeśli chodzi o buty). Bez sensu można się tylko ubrudzić przed konkursem.
Podczas przejazdu zgadzam się, że bezrękawniki i koszule nie włożone w spodnie itp. wyglądają co najmniej nieelegancko.
Jeśli chodzi o kolory i "fasony" to po prostu jeździecki szyk ewoluuje. Jeździeckie firmy oferują koszule o najróżniejszych kolorach od różu, błękity po granaty itp. Nieszczególnie mi to przeszkadza. Tak samo kolorowe czapraki. Jeżeli są dopasowane w tzw. dobrym guście, to nie widzę przeciwskazań. Często również przykuwają uwagę(w pozytywnym tego słowa znaczeniu) lub eksponują barwy klubowe.
Ja rozumiem, sama zakładam frak tuż przed startem ;-) Zawsze przy takich temperaturach w połowie przejazdu czuje jak temperatura ciała wynosi 50 stopni i bucha gorąco spod kasku.... i twarz robi się gorąca, a tu trzeba przecież jeszcze galop pojechać ;-)
I nie widzę w tym nic złego, na skokach jest to dozwolone, to dlaczego na ujeżdżeniu nie. Oczywiście mówię o przypadkach, kiedy jeździec ma elegancką koszulę, spiętą plastronem i włożoną w bryczesy, dopięte ładnym paskiem. To również jest elegancja, w wersji "light" 😉
A ja tego nie rozumiem. Większość ludzi frak zakłada na 5 minut przejazdu, a w skokach to sporo krócej. Nie widzę problemu, żeby go mieć na sobie w czasie przejazdu. Nawet jak jest ponad 30 stopni. Sama tak startowałam. Na dodatek ja mam frak także na rozprężeniu i jakoś daję radę.
Dramka, ale 2 minuty przejazdu to tortura? Bez przesady 😉.
Zresztą o ile w skokach mnie to nie razi to sobie nie wyobrażam sobie tego w ujeżdżeniu. To jednak jest elegancka dyscyplina, konserwatywna. I niech taka zostanie. Przynajmniej jak się wjeżdża na zawody ujeżdżeniowe to widać, że to zawody a nie spęd przypadkowych ludzi 😉. Ciekawa zresztą jestem czy na zachodzie zdarzają się przypadki jazdy czworoboku bez fraka. Trzeba by Anki naszej zapytać.
frak frakiem, ale ja bylam baaardzo zdziwiona, jak na czempionatach zawodniczka powiewala przez caly parkur koszula nie wsadzona do spodni. i nikt nie zwrocil jej uwagi!
Ale z drugiej strony przejazd skokowy trwa 2min a ujezdzeniowy 6-8. Ciezej wytrzymac w tym upale przez prawie 10min i jeszcze myslec.. Moze fraki z siateczki 😀?
Wyczynowe nie wyczynowe - jeśli sędzia główny nie widzi nic złego w startach bez fraka, ja również nie widzę w tym nic złego. Sędzia główny podczas zawodów w upale ponad 30 stopni, też siedzi w budce bez marynarki 😉