Forum towarzyskie »

M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)

Potwierdzam, u mnie też Śnieżka słabo wypada. Nie odpada co prawda, ale kryje dużo słabiej niż Dulux.
Dulux jest drogi i się wyciera. Z białych farb dobra jest Tikurilla. Z kolorów Bondex.
Teraz też będę malować, kolory wybrane, ale za nic w świecie nie pamiętam jaka firma. 2,5l za 35zł, 5l za 60zł.
Mój malarz też poleca Tikurille😉
idaczerwcowa, jedno jest pewne - jeśli będziesz malować sama i sama kupować farbę weź więcej. Rozmawiałam z kilkoma malarzami, sama też malowałam - rzadko zdarza się, aby ilość farby wychodzącej na metr pokrywała się z tym, co napisano na opakowaniu. Zwłaszcza gdy ściana nie jest idealnie gładka, tylko porowata.
Dla tych bardziej przy kasie poleca farby Flamant - belgijskiej firmy. Drogie, ale naprawdę dobre.
Czy ktoś z Was może zabudowywał stare stalowe ościeżnice i może powiedzieć jak wygląda to pod kątem robocizny i ogólnych kosztów?
Kurka wodna, pokojowe ościeżnice mogę wywalić, pal licho brud i syf, ale w lazience i kibelku wolałabym zabudować, żeby nie niszczyć płytek ułożonych 1,5 roku temu. Orientuję się, że są systemy firmy SAPELI, a także trochę gorsze Porty, które zmniejszają rozmiar drzwi o jeden  👀 Ale poza obrazkami z netu nie wiem nic.
Ja sobie lubię na allegro przeglądać oferty sprzedaży / wynajmu bo tam można znaleźć super pomysły
np
http://allegro.pl/bezposrednio-do-wynajecia-mieszkanie-na-mokotowie-i2112399019.html



Jak dla mnie to wymarzone wnętrze 😍
idaczerwcowa, jedno jest pewne - jeśli będziesz malować sama i sama kupować farbę weź więcej. Rozmawiałam z kilkoma malarzami, sama też malowałam - rzadko zdarza się, aby ilość farby wychodzącej na metr pokrywała się z tym, co napisano na opakowaniu. Zwłaszcza gdy ściana nie jest idealnie gładka, tylko porowata.

farbę będę kupować ja, ale malować będą specjalisci  😉
mieszkanie nowe więc sciany gładziutkie ale i tak wezmę więcej jakby co  😀
dziękuję wszystkim za odpowiedź  :kwiatek:
idaczerwcowa, gładkie czyli pokryte gładzią szpachlową i wyszlifowane? Bo właśnie to miałam na myśli pisząc o gładkich ścianach.
abre dokładnie, czekają tylko na malowanie  :kwiatek:
Moim zdaniem najlepsze farby na rynku to Benjamin Moore i Para. Warte absolutnie każdej złotówki. Można szorować gąbką i w żaden sposób nie wpływa to na farbę. Do tego piękne kolory, szeroki wachlarz produktów, świetne krycie. Podobne, ale z niższej półki, są Tikurilla i Flugger 🙂

Namówiłam na BM moją mamę i mimo, że najpierw kręciła nosem, to potem była zaskoczona jakością farby i efektem końcowym.
potrzebuje porady, kupilismy nowe meble, o takie:
http://www.agatameble.pl/pl/produkty/typy-mebli/mebloscianki/mebloscianka-obelix

do tego mamy popielaty naroznik. jaki kolor na sciane? chcemy miec jedna kontrastowa do bieli, ale zaden kolor nie przychodzi mi do glowy... nie moze byc bardzo ciemny bo kawalerka nie za duza🙂
Jeśli jasny pokój to purpurę proponuję 😉
Może ktoś z Was mi doradzi. Jestem na etapie układania podłóg i zdecydowaliśmy się na merbau i teraz mam dylemat w jakim kolorze mam wybrać drzwi i przy okazji jakiej firmy....... Doradźcie coś bo powiem szczerze że jestem na początku urządzania domu a już mam tego dość ....
Doradźcie coś bo powiem szczerze że jestem na początku urządzania domu a już mam tego dość ....


Mam to samo  🙄
Presja, no niestety nie mam zmysłu architektoniczno-dekoratorskiego i jak pójdę do sklepu to dostępność tego wszystkiego mnie przytłacza i sama nie wiem co wybrać jak to ze sobą połączyć. Pewnie najprościej byłoby zatrudnić architekta i zdać się na jego gust, chociaż wąż w kieszeni podpowiada że szkoda kasy na takie fanaberie a z drugiej strony może się później okazać że chytry dwa razy traci. Kupię coś co nie do końca okaże się takie jak być powinno i trzeba będzie wymienić...... 
brzezinka, jeśli masz z tym taki problem to okup się gazetami i skopiuj pomysły, które Ci się podobają. Nie wiem jaki styl Ci pasuje, więc nie polecę konkretnej prasy, ale myślę że w Empiku znajdziesz coś dla siebie. A do merbau dałabym jakieś jaśniejsze drzwi - lecz kolor będzie zależeć nie tylko od podłogi ale również ścian, mebli, dekoracji... Na pewno podłoga w takim kolorze będzie mocno dominować więc pozostaje Ci głównie łagodzenie jej działania.
Po wpisaniu w google "merbau" i kliknięciu na grafikę zobaczysz trochę propozycji. Jak widać sprowadzają się one głównie do beżu, złamanych i czystych bieli, kremów i wszelkich odcieni piaskowca,
Moim zdaniem wybraliście sobie bardzo trudną podłogę dla początkujących, do tego bez wizji 😉
brzezinka nie przejmuj się ja miałam na początku to samo...
Ja zaczęłam od przeglądania stosu gazet wnętrzarskich, allegro i forum muratora... zaznaczałąm co mi się podoba i później wyobrażałam sobie jak to dopasować do swoich wnętrz i aktualnie mam w głowie jakiś tam plan, który jeszcze nie jest dopracowany ale ogólny zarys głównych pomieszczeń mam i krok po kroku to realizuję...

Jeśli chodzi o podłogi i drzwi... ja u siebie chcę zrobić drzwi i futryny w tym samym kolorze co deski na podłogach.
Drzwi kupuję firmy Pol-skone... nie znam się na drzwiach więc nie powiem Ci nic o tej firmie... ale mi się po prostu ich drzwi podobają wizualnie a i dobrą zniżkę na nie mam😉
W obecnym mieszkaniu mam merbau na podłodze i drzwi minimalnie jaśniejsze... Tragedi nie ma ale ja jednak jestem za tym, żeby drzwi z podłogą tworzyły idealną całość ewentualnie zupełny kontrast... np. drewniana podłoga+białe drzwi... Ale to rzecz gustu...
Teraz robię ciemną czekoladową podłogę i drzwi i futryny chcę w tym samym kolorze więc będzie bardzo ciemno...ale pomieszczenia mam jasne i wystrój też będzie jasny (szarość i biel).
Julita, przy ciemnym drewnie na podłodze ciemne drzwi mocno optycznie zmniejszą wnętrze i sprawią wrażenie ciężkich. Unikałabym tego na małych przestrzeniach. Ale w przypadku dużych - czemu nie
Merbau to to czerwonawe? Mam te deski w łazience na górze i faktycznie są mocno dominujące - ciężko coś dobrać. Beże i kolor sosny jak dla mnie 😉 Odpada drewno żółtawe, czekoladowe i zimne odcienie takie jak dąb.
Mój mąż chciał dać ten merbau na schody, ale jak zobaczył że do niczego nie pasuje (zwłaszcza stolarki okiennej i drzwi wejściowych,które mamy w odcieniu orzech) to zamknął go w łaziance 😉



Czy ktoś kojarzy coś takiego jak deski na bidet? Deski a nie pokrywy, żeby nie było zimno w tyłek od samej ceramiki 😀
Moim zdaniem wybraliście sobie bardzo trudną podłogę dla początkujących, do tego bez wizji 😉

No teraz to ja to już wiem, ale tak się nam ta podłoga spodobała że najpierw działaliśmy (w sensie kupienia) a potem myśleliśmy( z czym to połączyć) 🙂
Dom wygląda tak http://www.mybudujemy.pl/?module=photo&action=project&project_id=41245&photo_id=12457
i chcemy (przynajmniej parter)  urządzić w stylu kolonialnym....
Julita, przy ciemnym drewnie na podłodze ciemne drzwi mocno optycznie zmniejszą wnętrze i sprawią wrażenie ciężkich. Unikałabym tego na małych przestrzeniach. Ale w przypadku dużych - czemu nie

No własnie ja już przeglądałam różne fora i galerie i zdania są podzielone. Nigdzie jednak nie moge znaleźć takich konkretnych zdjęć z zestawieniem tej podłogi z jasnymi i ciemnymi drzwiami...
brzezinka do takiej podłogi i stylu kolonialnego drzwi bym dała po prostu białe, ale ze mnie żaden spec  😉
[quote author=miss_misery link=topic=7003.msg1345366#msg1345366 date=1332338645]
brzezinka do takiej podłogi i stylu kolonialnego drzwi bym dała po prostu białe, ale ze mnie żaden spec  😉
[/quote]W obecnym mieszkaniu mam merbau na podłodze i drzwi minimalnie jaśniejsze... Tragedi nie ma ale ja jednak jestem za tym, żeby drzwi z podłogą tworzyły idealną całość ewentualnie zupełny kontrast... np. drewniana podłoga+białe drzwi... Ale to rzecz gustu...


No właśnie znalazłam coś takiego......Co o tym sądzicie....?


Jeśli kolonialne wnętrze to białe drzwi i wysokie listwy przypodłogowe będą bardzo pasować. Wejdź sobie na www miesięcznika "Weranda". Tam powinnaś znaleźć coś dla siebie. Choć wersja papierowa jest zdecydowanie przyjemniejsza do przeglądania.
Dzieki kobitki :kwiatek:. Już mi się trochę rozjaśnił temat i nie jestem w czarnej d.... 😅
Brzezinka - Ja generalnie bardzo lubię takie urządzanie itp ale chyba nie w ilości hurtowej czyli całego domu. Tak jak pisałaś, wszystko przez to że jest tego za dużo wszędzie, sto płytek, sto podłóg, sto farb  😵
Presja, no właśnie, nadmiar szkodzi i trudno to wszystko ogarnąć... A ja przed chwilą dowiedziałam się że panowie spierniczyli nam schody, cos źle sobie pomierzyli.    Już mam tego dość. Czy są jeszcze normalne ekipy budowlane których nie trzeba pilnować na każdym kroku....... 😵
Presja no właśnie mnie ta obfitość również boli.
My jesteśmy na etapie wymiany podłóg i drzwi (pisałam już wcześniej, że mam te straszne metalowe futryny montowane w latach 80. w wielkiej płycie i częsci chcę się pozbyć a łazienkowe i kibelkowe zabudować). Jak poszłam oglądać podłogi, to już nic nie wiem :P Chciałabym coś w deseń dąb rustykalny/cottage - ani jasny ani ciemny, bardziej w szarawy niż w złoty wpadający. No i nawet mając tak konkretne oczekiwania jest setka wzorów paneli do wyboru  😜 A drzwi to kolejny i jeszcze większy problem, zwłaszcza, że na większość trzeba czekać 4-6 tyg.  🤔 Jeszcze nie zaczęłam remontu, a już jestem wykończona  😵
miss_misery, mam to samo. Na myśl o remoncie mam zimne poty. Muszę w weekend pojechać zamówić panele, drzwi itp. Metalowe futryny muszę jednak wywalić - oznacza to rozpierdzielenie połowy ścian, bo mamy wielką płytę...
miss_misery, 4-6 tygodni to mało. My na drzwi Dewro czekaliśmy pół roku 🙂 Tak samo na szklane trawione. Nie dość tego, że się naczekaliśmy, to za pierwszym razem przyjechały uszkodzone (mały odprysk), a w kolejnych wywiercono dziury na zawiasy w innym miejscu niż te dziury w ościeżnicy. W sumie założono trzecie, na szczęście dobre. Ale same drzwi przepiękne 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się