nivet szczerze mowiac, to myslalam, ze masz szafki made by Ikea🙂 Swietnie wyszly!! Kiedys probowalam malowac takie zwykle drewniane komody z Ikei i nie wyszlo mi kompletnie🙁 A szkoda, bo generalnie je lubie. Teraz stoja w piwnicy i czekaja na moja chec ich oskrobania i sprobowania innej farby.
Dzięki 😉 znaczy one same w sobie też są z czegoś a'la ikea, bo jakościowo nie są wybitne 😉 Ale dziaduszki mają już te 30 lat i zasłużyły na odświeżenie.
gwash faktycznie doczytałam na stronie IKEI, że jest olejowany. Własnie tak sobie myślałam, że przy zlewie to drewno może być w ciężkim stanie - no ale nie ma nic za darmo - a ta brzoza daje cudowny klimat 🙂
A powiedzcie mi, czy ktoś ma już w kuchni taką fototapetę bez szyby - zmywalną - jeśli tak to faktycznie sprawdza się? Zmywają się "kuchenne" zabrudzenia? Jak się zachowuje przy kuchence?
A powiedzcie mi, czy ktoś ma już w kuchni taką fototapetę bez szyby - zmywalną - jeśli tak to faktycznie sprawdza się? Zmywają się "kuchenne" zabrudzenia? Jak się zachowuje przy kuchence?
Ja bym dała szybę albo jakiś plastik - nie jestem taka pewna czy np olej albo coś gorącego da się łatwo zmyć. Albo inna opcja ominąć jakoś ten kawałek nad kuchenką. Ja mam pomiędzy meblami kolorową majolikę z Tubądzina. Generalnie pomiędzy meblami w kuchni fajnie mieć coś kolorowego - to jakoś ożywia kuchnię, jest wtedy mniej "katalogowo" 😉
O, fajne te panele 🙂
Jeśli jeszcze coś mogę doradzić z własnych popełnionych błędów - nie polecam płyt gazowych czarnych - widać na nich wszystko dosłownie, każde ziarenko soli. A nie czyści się tak łatwo jak płyt indukcyjnych, nawet jeśli płyta jest z tych płaskich. Czemu ja nie wzięłam tej płyty w kolorze piaskowym to nie wiem, zwłaszcza że mam piaskowy zlew :/
Fototapety bez szyby bym chyba nie zrobiła, bałabym się jak to będzie wyglądać po roku. Widzę co dzieje się na mojej szybcie czasem 😉 Mam czerwoną bo chciałam ożywić kuchnie i niestety trzeba ją często czyścić. Znajomi mają białą mleczną i prawie nic na niej nie widać ale też jest dość smutno w ich kuchni. Ja uwielbiam swoją czerwoną tylko ...no, muszę ją często myć🙂
gwash, też mam taką czarną szklaną płytę gazową - świetnie się do niej sprawdza pianka do czyszczenia piekarników - pryskasz i czekasz. Potem tylko jakimś płynem do szyb przejeżdżam żeby lśniło. 😉
A masz taka całkiem płaską? Nam pan w sklepie odradził bo mówił że jak coś wykipi to od razu pól kuchni zaleje.. Ja nie mam szklanej tylko metalową w kolorze grafit - koszmarek do czyszczenia. O taką: http://www.candy.pl/produkt/1079-pgc_640_sqgh_classic Żeby lśniło to przejeżdżam na koniec oliwą, a te pianki znam tylko one strasznie chemiczne są
Te fajerki takie wolnostojące sprawdzają się? Garnki stabilnie na nich stoją? A czy jak coś wykipi to nie zalewa kurków od gazu albo i podłogi? Bo ja właśnie z tych względów wzięłam taką z lekkimi zagłębieniami jednak i z kurkami wyżej od reszty płyty i z rusztami. A chciałam taką jak twoja, bo mi się b. podobają 😉
Straszyli mnie, że garnki z tego spadają. Mam już 3 lata, nic mi nie spada 😉. Czasem coś wykipi, ale nic nie zalało jeszcze tak, żeby mi się płyta popsuła. Pod pokrętła jak wpłynie to zdejmuję pokrętła i czyszczę. Generalnie to bardziej straszą chyba tymi płytami niż rzeczywiście warto. Pewnie, że każda rzecz ma swoje wady - ale ja nie widzę takich, żeby mi przekreślały to, że mi się podoba 😉
pamiętacie jak pisałam o tej firance do Julki pokoju, a więc udało mi się zrobić 🙂 kupiłam tanią firankę (zasłony) z ikea, zaniosłam do krawcowej i powiedziałam co ma mi zrobić, ja sama upięłam ją i dodałam motyla i tak wyszło zdjęcie robione na szybko, jeszcze będę równać motyle, by były na tej samej długości i poprawiać firankę by ładnie leżała
wiem, że zwyczajnie, ale podobnej nie znalazłam, a jak była podobna to cena 150zł 🙂 a za tą mam 35zł i jeszcze mogę 2 komplety tego uszyć.. ps. to jest pokój małego dziecka jak już...
no podoba, za pół roku pewnie będę zmieniać 🙂 zależało mi na odkrytym oknie i mam 🙂 jak mi się znudzi to mam już kilka firanek w swoim zestawie do zmiany, a jak znajdę fajną to pewnie kupię nową 🙂
Cierp1enie firanka śliczna, taka zwykła, prosta jest najfajniejsza. Mnie też doprowadzają do szału te z lalkami barbi na różowo 😤 .
Mam pytanie do użytkowników płyt indukcyjnych. W zasadzie do wczoraj byłam zdecydowana na płytę gazową ale dzisiaj poczytałam trochę w necie i indukcja ma wiele zalet i wszystko w sumie byłoby ok ale kiedyś słyszała, że jak upadnie np. pokrywka na płytę to pęknie. Jak mocne i trwałe są te płyty? Druga sprawa jak z utrzymaniem w czystości takiej czarnej tafli szkła? No i ogólnie czy jesteście zadowolone z użytkowania takiego sprzętu?
Ja indukcje polecam BARDZO i BARDZO jestem z niej zadowolona. Z czyszczeniem nie mam żadnego problemu i nawet nie musze się do tego jakoś bardzo przykładać. A co do trwałości - nie wiem - bo nie rzucam w nią pokrywkami 😉 Ale nie sądzę aby pokrywka miała spowodować pęknięcie płyty.
Euforia_80, ja również jestem na tak 🙂 Mamy prawie trzy lata i jesteśmy zadowoleni. Z czyszczeniem również nie ma problemu, jak na mój gust trwała, kilka razy coś tam spadło albo Młody czymś uderzył i nic się nie dzieje. Poza tym dodatkowym plusem jest fakt, że akurat w naszym przypadku robi jako przedłużenie blatu 🙂
No i wcale nie potrzeba jakiś specjalnych garnków - wystarczą zwykłe emaliowane 🙂
To zalezy gdzie się mieszka, w mieście rzadko nie ma prądu. A pewnie że się rysują, jak to szkło. Ale też bez przesady, wystarczy uważać żeby nie "jeździć" garnkiem po płycie.
Brak prądu się zdarza, ale nic na to nie poradzę 😉
Nie zauważyłam żadnych rys, może jakieś małe, ledwo widoczne. Fakt, do gotowania służy nam raz na 2-3 dni, bo obiady jemy u mojej mamy, ale na co dzień tak jak napisałam jest przedłużeniem blatu i przygotowuję na niej śniadania i kolacje, czasami służy nam nawet jako deska do krojenia. Nie należymy też do czyścioszków i nie myje/wycieram jej codziennie/po każdym użyciu, a nadal wygląda praktycznie jak nowa. Wiadomo, że jeśli np. pod garnek dostaną się jakieś ziarenka piasku itp. i będziesz tym garnkiem "jeździć" po płycie to się porysuje, w końcu tak jak napisała Muffinka to szkło.
Mnie szkło pękło raz ale miałam dużego pecha - płyta nie była jeszcze zainstalowana, leżała na podłodze i z wysokości 70 cm spadł mi na nią talerz. Gdyby upadł na środek to, jestem pewną, nic by się jej nie stało. Niestety uderzył w samą krawędź. Szyba do wymiany. Od tamtej pory nic się nie dzieje. Przeżyła imprezy kulinarne, studentów z Hiszpanii. Ma niecałe 5 lat, kilka rysek i lekkich odbarwień. Działa świetnie. Druga ma dwa lata. Przeżyła uderzenie pioruna w pobliską łąkę (dwa palniki nie działały kilka tygodni po czym wszystko wróciło do normy i od 1,5 nie ma z nią najmniejszego problemu). Czyszczenie jest banalnie proste. Miękką, mokrą gąbką, płynem do mycia naczyń a potem papierowym ręcznikiem do sucha.
W rodzinnym domu mamy płytę od około 8 lat. Raczej nie należymy wszyscy do "uważających". Trochę odbarwień, może kilka rysek, ale tak to nic się nie dzieje- no i jako blt też nam służy bardzo często.
dzięki za opinie, przekonałyście mnie do indukcji. W razie braku prądu kupie sobie małą turystyczną kuchenkę gazową. Muszę mieć jakieś wyjście awaryjne przy małym dziecku. Z tego co wygmerałam w necie to chyba Teka robi najlepszy płyty i chyba jeszcze Mastercook i Bosch , tak?
Patrz też na wygodę panelu sterującego oraz sposób działania. Przynajmniej jeden palnik powinien mieć możliwość szybkiego grzania. Wybierz dogodne dla siebie ustawianie temperatury oraz programowanie czasu gotowania.