Muszę wymienić poduszki na kanapie, bo syfne są strasznie. W oryginale kolor był czarny albo antracyt (wynajęte mieszkanie i były jak się wprowadzaliśmy), teraz jest odbarwiony i szaro-brązowy. Jaki kolor by tu pasował? Mieszkanie jest dość hipsterskie, z wykończeniem po taniości i ja ten nieporządny alternatywny klimat lubię, ale nie mam pomysłu kompletnie... te małe poduszki by Ikea też są do wymiany.


Jak widać kolorystyka jest stonowana, ciemny parkiet, białe ściany, ciemno drewniano-biała kanciapa w tle, schnący bakłażan w donicy 😁 więc chciałabym element ożywienia. Antracyt z czymś? Poduszki muszą być cztery ze względu na rozmiar. W ogóle brać te poduchy takie cienkie prostokątne czy np. takie puchate 😉 na oparcie?