Ja mam podobną zieleń połączoną z grafitowo-granatowymi (matowymi) płytkami. Po ponad roku dalej mi się nie znudziła i nie zmęczyła mnie - a to już sukces. Choć nie wiem czy bym szła w ciemne kafle, gdybym miała okna w łazience. Jakoś mi się wtedy gryzą i przestają wyglądać przytulnie a robią się tandetne.
Ale taką zieleń połączyłabym chętnie z szarością, taką nie jasną ani ciemną. O taką jak tu po lewej stronie: