Forum towarzyskie »

M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)

U nas ruszylo dzisiaj z rana i z pomoca czterech chopa  😀
dobrze, ze mamy w rodzinie elektryka i budowlanca 🙂
nie ma to jak pole bitwy
Czy okrągłe dywany są wieśniackie i babcine 😉? Wybrałam sobie taki fajny okrągły, jasny a moja sis skrytykowała. I teraz nie wiem 😉
Ma się Tobie podobać.
Ja olewam gustowych doradców.

Odnośnie mojej zmywarki - między nią a kaloryferem jest jeszcze jedna wąska szafka, więc nie ma problemu z otwieraniem, to widać na projekcie.
Otwieranie lodówki jest przez pomyłkę z drugiej strony (projektantka sama to wyłapała), bo była zamieniana lodówka z tą szafką z piekarnikiem.

Chciałam otwarte szafki, bo przez to wydaje mi się, że kuchnia będzie taka mniej klaustrofobiczna, nie "pozamykana" szafkami ze wszystkich stron.
zależy o jaką babcię chodzi  🤣

np taki by się niektórym nie spodobał
www.pinterest.com/pin/541487555169397623/
albo taki
http://www.sklep.meble.pl/p327175,kare-design-circle-multi-dywan-wielokolorowy-okragly-skorzany-150cm-69825.html

o temu to można zarzucać ,ze strasznie babciny  😉
http://joannarusin.com/index.php/pl/projekty/serweta
Ten ostatni boski  😍
dempsey, dwa pierwsze dywany super! Pierwszy najbardziej mi sie podoba 🙂

Muffinka, ze tak powiem... no i co, ze babciny? A nie moze Ci sie babciny podobac? Wrzuc na luz!
pokemon, ja miałam takie otwarte szafki w poprzednim mieszkaniu i zamykałam je jak tylko mogłam. Strasznie kurz się łapał - nie miałam siły na sprzątanie tam co chwila. Nie wiem czy nie lepiej je jakimiś szklanymi drzwiczkami zamknąć.
Muffinka, ja uwielbiam okrągłe!
To ja Pokemon pocieszę - nie mam górnych szafek, tylko półki. I szafek mieć nie chcę. Kurz osiada ale nie spędza mi to snu z powiek. Co jakiś czas przecieram wszystko na mokro. Ale nie trzymałabym na takich półkach rzeczy nieużywanych, takich po które się sięga raz na jakiś czas.
pokemon, ja mam w kuchni jedną otwartą szafkę i niestety ją przeklinam 🙁 Na szklankach i kieliszkach osadza się tłuszcz, muszę je często wszystkie ładować do zmywarki jak przychodzi więcej gości. Już chyba lepiej mieć szafkę z szybą - można samą szybę przemywać a nie wyciągać każdą szklankę z osobna. Chyba, że tak jak abre pisze, będziesz tam trzymać mało używane rzeczy.
Dzionka, abre napisała coś przeciwnego  😉

Muffinka, ja tez lubię okrągłe dywany 🙂
Ale Abre napisała dokładnie odwrotnie.
I o to chodzi.
Nie będą się kurzyć rzeczy, które będę używać cały czas 🙂


My nie zmywamy ręcznie wiec na wierzchu mogą stać kubki i szklanki, słoiki z herbatą itp. Kubków zużywamy tyle, żeby zapełnić zmywarkę. Naczynia są myte pewnie raz na 2-3 dni, słoiki dotykane codziennie. Z kurzu półki wycieram co tydzień za pomocą "wlochatej miotełki", raz w miesiącu przemywam wodą z detergentem. Jak dla mnie żaden problem 🙂

Ja nie lubię zabudowanych kuchni. Miałam taką w bloku i nie chce więcej. Chyba że z meblami na jednej ścianie, otwartą ma jadalnię, z wyspą. Inaczej czuję się klaustrofobicznie. Poza tym często używane przyprawy wolę mieć stale pod ręką ale za to blat pusty.
tłusty kuchenny kurz jest straszny i też myślałam, że jeśli często używam to się nie brudzi. Brudzi.
Ja bym szła w szkło, łatwo przetrzeć, a zamyka w umowny sposób - bariera dla kurzu, ale nie dla oka.
Acz, to nie zrozumiałam. Ja mam w otwartej szafce rzeczy często używane, a i tak często muszę je myć przed użyciem. No, może szklanki, takie do wody i soków, używane codziennie, mogłyby w tej szafce zostać - reszta wymaga mycia.
a ja nie mam pomysłu na łazienkę, to chyba jedyne miejsce na jakie nie mam pomysłu. Zupełnie.
Łazienka ok 12 m kw, z dwoma oknami.
W kwadracie (łazienka, nie okna) i kiszka, zero pomysłu, nawet nie wiem czy szara, czy czarna, czy biała, czy czerwona...
Podrzucę Ci swojego projektanta  😁 widziałaś jaki geniusz!
Podrzucę Ci swojego projektanta  😁 widziałaś jaki geniusz!


nie moja bajka, ale zapewne są wielbiciele jego talentu

na razie, hmm debatuje nad taka inspiracją: biel i zieleń (bez tych kwiotów) + podłoga na pewno nie biała (mam teraz i kiszka przy takiej flejowatej osobie jak ja)

http://wnetrza24.com/pr6329-topaz-538.html
Ja mam podobną zieleń połączoną z grafitowo-granatowymi (matowymi) płytkami. Po ponad roku dalej mi się nie znudziła i nie zmęczyła mnie - a to już sukces. Choć nie wiem czy bym szła w ciemne kafle, gdybym miała okna w łazience. Jakoś mi się wtedy gryzą i przestają wyglądać przytulnie a robią się tandetne.
Ale taką zieleń połączyłabym chętnie z szarością, taką nie jasną ani ciemną. O taką jak tu po lewej stronie:
Ja mam podobną zieleń połączoną z grafitowo-granatowymi (matowymi) płytkami. Po ponad roku dalej mi się nie znudziła i nie zmęczyła mnie - a to już sukces. Choć nie wiem czy bym szła w ciemne kafle, gdybym miała okna w łazience. Jakoś mi się wtedy gryzą i przestają wyglądać przytulnie a robią się tandetne.
Ale taką zieleń połączyłabym chętnie z szarością, taką nie jasną ani ciemną. O taką jak tu po lewej stronie:



"szary beton" = czyli podobnie jak pokazane przez Ciebie zrobię na dole
Jutro podpisuję akt 💃
zależy o jaką babcię chodzi  🤣

np taki by się niektórym nie spodobał
www.pinterest.com/pin/541487555169397623/
albo taki
http://www.sklep.meble.pl/p327175,kare-design-circle-multi-dywan-wielokolorowy-okragly-skorzany-150cm-69825.html

o temu to można zarzucać ,ze strasznie babciny  😉
http://joannarusin.com/index.php/pl/projekty/serweta

nie ma to jak różne skojarzenia ze słowem "babciowy". 😀 dla mnie babciowy nie jest żaden z powyższych, za to ten... na pewno!
Jutro podpisuję akt 💃

Jak było? Nic się nie chwalisz, a pewnie jesteś już dumną właścicielką pięknego mieszkania 😀
Z podpisania prosto pędziłam do pracy1, więc nawet nie miała kiedy zdać znać. No to już jestem landlordem. Wszystko przebiegło sprawnie, do 10 mam dostać klucze i mogę mi mieszkać 💃
Nice, gratsy! A to wykańczać nie będziesz? Z wtórnego, zrobione masz?
Hiacynta, nie, mam z wtórnego, które było kupione z myślą o sprzedaży. Także jest po generalnym remoncie 🙂
Ano właśnie, tez lubię okrągłe i se taki kupię! A co! 🏇
Zamówiłam u stolarza schody. Ciemny brąz, jesionowe z białymi podstopniami. Podstopnie jakieś tanie. Zrobił ślicznie z tymże podstopnie ciemne jesionowe. I teraz już wiem skąd taka cena mu wyszła.
I powiedział że może mi te podstopnie przemalowac na bialo. Jesionowe pomalowane na biało najdroższe schody w okolicy.
Mam dość budowy, budowlancow, masakra. I jeszcze związek zamiast się scalac to się rozsypuje...:|
galop, pewnie bym się pogodziła ze schodami, ale ogólnie nie lubię się użerać. Albo walcz o zmianę, albo odpuść - ale od razu (i ciesz się ślicznymi schodami).
A ogólnie wiadomo, że budowa = kryzys 😀 "Prawdziwy test dla związku". Dacie radę!
Nie mogę tak zostawić, bo białe podstopnie chciałam i tak mi się podobają. Ale teraz malować drogi jesion, żeby nie wyglądał jak jesion to mnie na to nie stać.
Mówisz, że to wszyscy co budują mają kryzysy??  😵
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się