My dzisiaj po 2 miesiacach wrócilismy do wędzidła. Chłopak niezadowolony, ale plus taki że nie zecchiał ani razu wyciagnac mnie w dół. Nie robilismy dzisiaj nic, poza pracą w stępie i paroma pzrejsciami z kłusa do stepa + cofania i zwroty. Było miło. W nagrode i na pocieszenie pozwoliłam mu poskakać. Jako że ujeżdzalnie mamy pod górke lekko to trawiasty środek jest suchutki i twardy 🙂 Dokłądajac do tego hacele, miałam zadowolonego z galopu konia i jeszcze szczesliwszego kiedy mógł pokicać 🙂 Obiecałam sobie że bedzie skakał raz w tygodniu na lonzy. Ja jestem nielot i ochota na skoki dopada mnie średnio raz na rok, a On to kocha 🙂 I miesnie pupki mu sie rozbudują nieco 😀 Zdjecia sa ciemno bo z lampą. Tak serio to było po 15 😉
I z osoatniej sesji co by tak buro nie było. Zdjęcie z serii : " Ufajdałeś moje owijki! "
Burza - trzeba pamietac, ze Sopot generalnie zszedl na psy, bo to podobno bylo wazne miejsce (tyle wiem z opowiesci), a nie tak jak dzis - skuteczny odstraszacz pensjonariuszy
Kate, Sopot ma ci wyjsc na zdrowie? Dobry zart 😎 Dobrze, ze konina zdrowieje. Jesli chodzi o towarzystwo to sluze, tylko ze mna ciezko sie zaczyna (Klami wie) 😁
no widzisz. Zdaje się niemożliwe, a jednak. 1. Złoty ma grudę, na padok nie bardzo może wychodzić, a chodzić gdzieś trzeba, my hali nie mamy, więc... Poza tym kulał, nie wiem, co z tym teraz jest, bo jak nie da się konia ruszyć, to... nie wiadomo. Myślę, że jest ok, ale 100% pewności nie mam. A muszę to wiedzieć. Ponad to, trudno zbadać konia na takim lodzie.
2. Jak pospacerujesz w tym mrozie trzy razy dziennie po godzinie, to jednak Hipo wydaje się dobrą opcją. 😉 I zdrowszą również dla mnie.
Burza Gdybym potrafiła i lubiła skakać pewnie bysmy razem mieli niezła frajde z takich skokowych jazd 🙂 Ale mysle ze chociaz takie skoki na lonży Go uszcześliwią bardziej 🙂 I faktycznie masz racje, wkłąda w te skoki całego siebie i widac ze to kocha 🙂 Odkąd Go znam nigdy nie widziałam u Niego zrzutki, niepasujacej pzreszkody czy odmowy skoku. Jemu wszystko jedno, byleby skakać. Im wyżej tym chetniej 🙂
Gozya To bańki na melko , pełniace idealna wrecz role stojaków 😀
Burza, no odstrasza, odstrasza... Ale tak pomyslałam, że ja przez tyle lat we wszystkie mrozy zasuwam do konia, albo pracujemy w trudnych warunkach, albo on ma wolne... to raz on może się poświęcić i wychodzić przez dwa miesiące na padok trochę mniej. Bo i tak w Sopocie będę starała się zeby wietrzył uszy jak najdłużej w tych padokowych klateczkach. I tak jest zima i mimo, ze ma teraz ogromne pastiwska to często stoi i patrzy sie w przestrzeń😉 Innego wyjścia nie widze. A koń mi sie powoli starzeje - chciałabym żeby coś robił pożytecznego😉 Ale jeszcze musze to przemyslec. Trochę martwię się, bo mam czasochlonne studia a one są jednak dla mnie najwazniejsze.
Burza W poprzedniej stajni, jakiś czas regularnie chodziłam z Nim na treningi skokowe. Sęk w tym ze ja sie boje. A ten chłop teraz jak w ogole nie skacze to przeszkody wrecz atakuje. Raz skakałam w tej obecnej stajni i pewnie jeszcze poskacze, ale jak kon bedzie wybiegany, naskakany sam i ja bede pewna ze chce 🙂 A na dokładke potrzeba nam z ziemi kogos kto sie zna na skokach i ustawi mi szereg, bo pojedynczych to ja nie lubie skakać :P
alice, ja ci powiem ze jakbys miala jakiestam dni kiedy masz hardkor i dotrzec nie mozesz to sie ze mna dogadywac mozesz (jak tylko sie podlecze jeszcze). tymbardziej ze ja ciagle mam nadzieje ze rudziafon tez tam sie zjawi.. do aromeru porownania nie mam, ale hipodrom da sie przebolec. bylam tam przez dluzszy czas dzien w dzien i dalam rade 😉 trzeba tylko 1 nie zwracac uwagi na wielmozne panienki i dzieci z nosami wyzej czubka glowy 2 uodpornic sie na wszelkie wymysly wladz 3 dmuchac na zimne jesli chodzi o zwierzaki. przy takim molochu o choroby nietrudno :/ wielka zaleta jest dojazd.. no i sa hale i trenerzy i tor 😍 i morze 😍 i duzo ludzi z ktorymi mozna pogadac 🙂
Goyza nie wiem, jaki ona ma numer. Na kwadracie, pierwsza stajnia po prawej- jakbyś szła od hali. W sumie, to decyzja o przenosinach zapadła dość szybko, ale rozważyłam moje opcje i ta wydaje się być pośrodku- mojego i złotego dobra. Jak również moich możliwości czasowych, które niestety są ograniczone. Ze mną też trudno zacząć, ponoć wyglądam na złośliwą i zarozumiałą, ale to tylko wstrętne plotki, więc się nie krępuj. 😉 Mało waszych zdjęć było, więc mogę Was nie poznać. Nie krępuj się nas zaczepić, albo jakoś dać znać, że Ty to Ty 😉 Dla przypomnienia: Barki w wersji "Zaraz się oźrebię" 😉
magda - :kwiatek: tylko brudna, że aż wstyd! No ale to pozostałości po poprzedniej stajni...
deb - ojejkuuuu :kwiatek: jak miło :kwiatek: to powiedz nam tak w sekrecie, w nowej Jarpolowskiej kolekcji znajdzie się jakiś pasujący padzik dla tego pana? 😁
darolga, czy to to samo ogłowie które ma na fotach koń jessy? naczółek śliczny 🙂 z padów na 100% coś wybierzesz bo ładnemu we wszystkim ładnie. do jego maści wszystkie z nowej kolekcji będa pasowały ..
Gozya, to moze Ci rozjasnie gdzie sie kate wprowadza. "Moja" stajnia. 😉
Na hipo da sie przezyc. Trzeba tylko troche tu pobyc i nauczyc sie specyfiki tego miejsca. 😉 A niestety, ale duza hala plus dwie male, tor, zawody, teraz tez plac z piaskiem kwarcowym.... nie ukrywajmy, ze sa to jednak spore plusy. Ja tam mam w planach zima i jesienia byc na hipo a na lato i wiosne sie wynosic do stajni z pastwiskami. I tyle. 😉
W ogole nie wiecie może gdzie mozna kupić ogłowie typowo dostosowane do hackamore? Takie z dodatkowym paskiem. Gdzies w którymś temacie było takie pokazane, ale nie moge znaleźc :/