wendetta tak, oba ogiery. Kucyk to taki zadziora, tylko łypie okiem na Elusia, lubi się "kleić", a raz zdarzyło mu się w kłusie wpakować nam na plecy 👀 Elear za to bardziej stateczny i dobrze wychowany, ale to tylko gra pozorów. Gdyby spuścić go na chwilę z oka (albo z uprzęży) to budzi się w nim zabójca - za gardło i do ziemi 😀
Jest taka zasada, że im mniejszy to zadziorniejszy 😉 A może kucyk tak po prostu miłość okazuje? 😉 Tak czy tak, oba są przeurocze!
Espana no normalnie odlotowe szaleństwo 🙂 tyz tak chcemyyyy.....
No to w czym problem? Za mało śniegu? 😁 😁 😁 A koni masz pod dostatkiem 🙂 Jest taka zasada, że im mniejszy to zadziorniejszy 😉 A może kucyk tak po prostu miłość okazuje? 😉 Tak czy tak, oba są przeurocze!
No bliżej, bliżej... ale nie pies i nie kot 😀 Dodam, że nie chcieliśmy fotek od góry strzelać i stresować stworka, ale każdy z konia i ciekawscy piechurzy nie mogli się powstrzymać 😉
Dzieki Rudzi mam z dzisiejszego sniegowego turbo-biegania tyle pieknych fot, ze nie wiem od czego zaczac, ale wiem, ze musze pochwalic sie nimi JUZ 😜 chociaz kilkoma 😀
quantanamera, czy mogę znać konia na którym siedzisz? Bo mi strasznie przypomina takiego jednego ancymona 😉
I dzięki wszystkim, Grom miał dzisiaj taką radochę z tego śniegu, że stałam przy padoku i boki zrywałam. Chyba przez 10 minut kopał w śniegu, co chwila się w nim kładł i tarzał no i go jadł 😉
Florcik, bingo - to zajączek 🙂 Przykicał rankiem i zrobił sobie w śniegu jamkę tuż koło przeszkody, na środku placu. Potem udawał, że go nie ma - dość zabawnie, bo oczywiście kto tylko się dowiedział o takim gościu, to z konia - albo spacerując nożnie - zaglądał do zwierzaczka. Ale miał fajne uchy, i łypał 😉 W nocy gdzieś sobie pokicał w las.
Nasz fryzik to nie Lider, to jakiś Holender, w sumie nikt nie używa jego oryginalnego imienia. Mój facet mówi na niego Fryzys :P Kary stoi naprzeciwko Kucunia i uwielbia rzucać zawieszonymi na boksie rzeczami, normalnie nic się nie uchowa 😲 Któregoś dnia wystający z boksu Kucyk dostał prosto w nos ochraniaczem... wkurzył się, i odrzucił 🤣 W ruch poszły wszystkie dostępne w zasięgu obydwu koni kantary, derki, normalnie boki zrywać. Wojna trwa, i fryzikowi trzeba okienko w boksie zamykać - jak Kucyk nie ma oponenta, to go nie kręci rzucanie 😉