zdjecie wykonane w poziomie , chciałam go w pion , ale za mało przestrzenie było góra-dół , więc poszło w kwadrat ... mile widziane krytyczne słowa ...
E tam, cicho dziewczyny 🙂 Teraz po tyłku dostanie ciecior 😉
Kolory koszmarne, przepały jeszcze gorsze, kadrowanie niestaranne.
Ale wiesz co, zarówno w Twoim jak i Okwiat przypadku zdarzają się bardzo fajne momenty. Macie zmysł obserwacji.
Tak sobie myślę, że obie powinnyście zacząć od jednej prostej rzeczy - od fotografowania w innych porach dnia. Uparcie wybieracie ten czas, w którym kontrasty są największe. Poszukajcie łagodniejszego oświetlenia.
Strzyga, ja ciebie też nie i nie wiem do czego pijesz. ja wyraziłam radość z twojej obecności, ty zaprzeczyłaś, więc ja przetarłam oczy i stwerdziłam, że jednak się nie pomyliłam i jestem. to ty się odgażałaś, że nie będziesz pisać a ja sie ucieszyłam, że zmieniłaś zdanie. ale moge nie mówić nic.
abre, wiem, przepały okropne, ale nie wiedziałam, co jeszcze mogę zrobić 🙁 a co do pory dnia, to jak się pogoda poprawi i bede miała chwilke to wybiorę się na spacer. z tym, ze ja robie zdjecia jak gdzies ide, a nie ide, by robić zdjęcia, więc nie myślę np o tym, by przyjść w to mejsce wieczorem. a poza zmysłem obserwacji to do dupy? co właściwe masz na myśli?
Widać że jesteś energiczna a kadry czasem sprawiają wrażenie strzelanych z biodra. Wiem, że interesuje Cię życie jakie jest w ludziach ale to nie wszystko. Zanim takie zdjęcia będą wychodzić dobrze trzeba opanować podstawy na tyle, aby stosować je automatycznie. A to oznacza dużo rolek zmarnowanych. Wcześniej wklejałam zestaw linków, które warto odwiedzić. Polecam zwłaszcza ten o złotym podziale. W przypadku zdjęcia nr. 4 całkiem nieźle zagospodarowałaś kadr ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że stało się to przez przypadek - wzrok dziecka i starszego pana działają dynamicznie po przekątnej ale stawiam Ci piwo jeśli miałaś ostrzyłaś na coś innego niż na pieska 😉 Architektura wyszła nudno. Zdjęcia mają okład zdecydowanie centralny, bez żadnego przykuwającego uwagę elementu.
Znalezione w necie .... czyli o niezrozumieniu pasji 😁
Sobota 4 rano. Rozpoczyna się cotygodniowy rytuał. Mąż, klnąc pod nosem na ziąb i szarugę za oknem, zwleka się z łóżka i przecierając niewyspane oczy, otwiera szafkę zapełnioną po brzegi sprzętem fotograficznym. Jakże on nie znosi tych wyborów - no cóż tym razem ze sobą zabrać? Miły dla ucha świst zamka błyskawicznego YKK i już przepastny plecak fotograficzny stwoi przed nim otworem. Z atencją godną królewskich insygniów pakuje do niego mordercę kręgosłupa - Pentaksa 67II, SMC Pentax Fish-Eye 67 35mm f/4.5, którego i tak nigdy nie używa, swój najukochańszy SMC Pentax 67 45mm f/4, dla którego w 1994 sprzedał swojego Kadetta i przede wszystkim SMC Pentax 67 300mm f/4 ED[IF], za którego ponownie oddałby swoją nerkę, gdyby ją jeszcze miał. Gdy przytroczył już do plecaka 10 kilowy statyw, na chwilę zawahał się, ponownie otworzył szafkę, by wyjąć z niej Laike M7 z Summicronem-M 35mm - w drodze powrotnej, jeśli tylko światło będzie łaskawe, zatrzyma się na ulicy, gdzie już dawno wymarzył sobie to jedno zdjęcie życia - potrzeba tylko niewielkiego zbiegu okoliczności.
Gdy wybór zdawał się być dopełniony, poszedł do kuchni przygotować strawę na długi dzień poza domem. Zamykając lodówkę, kątem oka dostrzega smutno zerkająca spod półki z wędlinami Velvię. Nie myśląc długo, zabiera 4 rolki, a do plecaka dokłada jeszcze Pentaksa Z1p z kompletem Limitedow.
Do domu wraca wieczorem. Westchnąwszy z ulgą, zrzuca z siebie brzemię fotoamatora, wyciąga z bocznej kieszonki 5 szerokich Delt 100 i 3 rolki małobrazkowego triksa, by po chwili, przygarbiony, poczłapać w kierunku ciemni, z której wychodzi dopiero nad ranem. Otumaniony oparami utrwalacza, z pustymi, podkrążonymi oczyma, marzący już tylko i wyłącznie o śnie.
Serce małżonki krajało się za każdym razem, gdy musiała oglądać te weekendowe cierpienia mężczyzny swego życia. Postanowiła coś z tym zrobić. Przecież Mirek, jej pierwsza miłość ze szkolnej ławy, którego odnalazła niedawno na Naszej Klasie, robi bardzo ładne zdjęcia, do tego kolorowe i nie musi przeżywać takich cierpień jak jej mąż. Nie myśląc długo, zastukała do Mirka na GG. W kilku zdaniach suto okraszonych emotikonkami wyjaśniła mu dręczący ją problem, a niezawodny Mirek po 15 minutach podsunął jej genialne rozwiązanie.
Gdy mąż wyjechał na delegację, zrobiła zdjęcie jego gratów telefonem komórkowym, wystawiła na allegro i sprzedała wszystko na jednej aukcji jako "Stare aparaty po dziadku". Nigdy nie zrozumiem mężczyzn, pomyślała, gdy po ten cały szmelc przyjechał pewien człowiek z Zielonej Góry, nalegając że dołoży krotność wylicytowanej kwoty. - A co mi tam - powiedziała do siebie uśmiechając się perliście. - Przynajmniej wystarczy mi na torbę kolt, o której wspominał Mirek. Mężczyzna z Zielonej Góry potrzebował trzech rund na 3 piętro i z powrotem, by załadować cały sprzęt do samochodu. Gdy w końcu odjechał, niesiona na skrzydłach małżeńskiego oddania małżonka udała się do MediaMarkt i kupiła polecany przez Mirka profesjonalny aparat Nikon D40x z imponującym obiektywem Tamron SP AF 18-200mm F/3.5-6.3 XR Di II LD IF Makro.
Nie mogła doczekać się powrotu męża. Ubrana w swą najlepszą sukienkę, wypatrywała go w oknie. A może zrobi mi ładne zdjęcia swoim nowym aparatem, pomyślała delikatnie się rumieniąc.
W czasie sekcji zwłok, lekarz sądowy, zwrócił się do swojego asystenta: - Niewiarygodne, nawet podczas wypadków samochodowych, odłamki szkła nie wbijają się tak głęboko w czaszkę! - Twarde szkło z chińskiej huty - odpowiedział tajemniczo asystent..."
z racji hehhe możliwosci oberwania za zaśmiecanie forum link do foty ( podobno nie można dwóch fot tych samych na forum zamieszczać ) 😀 niebieskosci w akcji czyli jak sobie poradzić z siwym na białym
Nie wiedziałam gdzie to podłączyć, jak co to wyniose się do innego wątku, a mianowicie mam problem. Ponieważ chciałabym kupić nowy obiektyw do mojego Canona 400D. Z dość dużym zoomem. Jeszcze chciałabym, żeby zdjęcia wychodziły takie ładne, ostre. Niestety nie znam się na tych parametrach kompletnie dlatego pisze czy fachowcy mogliby mi coś tutaj doradzić. Znajde coś fajnego w rozsądnej cenie?
Monny , istnieje cos takiego jak wyszukiwarka , wpisujesz obiektyw do ... i szukasz w google , a potem tylko wybierasz opcję jaka Ci pasuje , bo nie wiem jaka dla Ciebie jest rozsądna cena , poza tym jakie parametry chciałabyś aby obiektyw miał , od ogniskowej po światło , no i jakiej firmy ... więc moze bardziej precyzyjnie?