Forum konie »

Kącik pomocy dla nieletnich adeptów jeździectwa

Skoro nikt nie mógł się zdecydować, to ja założę taki wątek. Najwyżej jak uznacie, że nie potrzebny, to proszę moderację o zamknięcie.

Drodzy najmłodsi forumowicze. Macie różne problemy z końmi. Zacznijcie pisać tutaj. Wtedy nikt nie będzie wyróżniony ani pominięty.
myślę , że to dobry pomysł aby taki wątek istniał . jednak mam wrażenie , że za wiele osób takich się niei odezwie i w końcu zostanie to usunięte .  🙁 osobiście tez jestem nieletnia i mam wrażenie , że też kiedyś tu napisze choćby o poradę od starszych i doświadczonych osób  😀  🙇
niedlugo to forum bedzie sie skladalo z samych tylko kacikow.
nie bylo przypadkiem kacika dla zoltodziobow tudziez poczatkujacych?
Tak, czułam się lekko pokrzywdzona wywyższaniem Danielli. Nie miałam odwagi, aby założyć takiego wątku, więc bardzo dziękuję, że ktoś się w końcu na to odważył.

Kilka dni temu, w wątku o interpretacji zdjęć zauważono, że mam sporo za duże siodło. Pisałam już nie raz, że jestem nieletnia, a na utrzymanie konia i cały sprzęt zarabiam zupełnie sama. Siodło więc ciągle pożyczam.
Chciałam poczekać z kupnem własnego siodła do zimy, jednak teraz znalazłam dodatkową pracę i będę dysponować pewną sumą. W tym miesiącu mogę więc przeznaczyć 500-600 zł na siodło. Chciałam kupić jakieś skórzane, używane, ale powstrzymuje mnie ograniczona możliwość dopasowania takiego siodła do konia. Zainteresowałam się siodłem daslo rimini ze względu na system wymiennych łęków, co już daje większe możliwości.

Mam okazję kupić takie siodło za 550 zł, praktycznie nowe, w stanie idealnym. Chciałam jednak zapytać, czy będzie to dobry wybór do jazdy rekreacyjnej i niewielkich (do 80 cm) skoków?

Mam 156 cm i ważę 45 kg. Niektórzy forumowicze zaproponowali rozmiar 16''. Co o tym myślicie?

Podbijam, bo ja nie czuję się kompetentna w tej dziedzinie. Podpowie ktoś czy dziewczyna dobrze znalazła?
Myślę, że jeśli nie stać Cię na skórzane siodło lepszej firmy, dobrze dopasowane do konia ( a te z wtórnego rynku trudno Ci będzie samej dopasować i jeśli nie masz nikogo pod ręką, kto się na tym zna i będzie Ci non stop pomagał, przy każdym wziętym do przymiarki skórzanym używanym siodle) ( a weź pod uwagę, że branie siodeł do przymiarki wiążę się często z pokrywaniem kosztów przesyłki, około 30-50 zł za przesyłkę w jedną stronę) to dobrym wyborem jest właśnie kupno siodła syntetycznego z wymiennymi łękami, które duużo łatwiej będzie Ci dopasować do konia.
Czy jest to siodło, które dobrze usadza nie mam pojęcia. W wątku o siodłach syntetycznych na pewno ludzie wypowiadali się o Daslo, więc warto tam poczytać.
Mi też wydaje się, że 16 chyba byłoby dla Ciebie dobre. Ale jeśli nie masz pewności, umów się ze sprzedawcą, że siodło chcesz najpierw przymierzyć i w razie gdyby jednak było za małe, odeślesz. Jeśli kupujesz, dobrze by było zrobić to z kimś dorosłym, wówczas sprzedawca potraktuje Cię dużo poważniej i większe prawdopodobieństwo, że w razie zwrotu NIE będzie wówczas robił problemów.
Ja mogę Ci w 100% napisać że 16" to rozmiar idealny dla Ciebie, co do tego jak się jeździ w takim siodle to nie pomogę bo nie siedziałam chyba nigdy w syntetyku.
Ja w syntetyku jeździłam wieki temu (jak uczyłam się jeździć w szkółce) ale pamiętam, że wojna była o to siodło 🙂 Lubiłam je bardzo, było wygodne. Nie pamiętam tylko jakiej firmy.
Z Daslo jest tak, że jest bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tego siodła. Ja sama kupiłam ale szybko sprzedałam, nie mogłam się w nim odnaleźć w dodatku budowa ławek zupełnie nie pasowała do konia. Mimo dopasowania łęku tył sterczał. Mój koń ma całkiem prosty grzbiet, może dlatego. Dobrze by było przymierzyć przed kupnem. Z drugiej strony to dosyć popularne siodła więc jakby nie pasowało to spokojnie je sprzedaż.
Na pewno na plus to wymienne łęki, lekkość siodła, wykonanie i cena. A co do wygody - każdy tyłek inny. Musisz po prostu usiąść i sprawdzić. A rozmiar to zdecydowanie 16.
mam troszkę swira i kazdzy mój kon ma swoje siodło. Lunar mial dopasowanego Daw maga Oskar ale...mega nie lubilam i nie lubie tego siodla. Po przeczytaniu wątku o siodłach sytetycznych zaryzykowałam i kupiłam Daslo. No mnie się (tfu ,tfu bo nie wiem jeszcze jak z trwałoscią) chyba sie udało. Nie musialam wymieniac łęków pasował standard.
Leży na arabku super i zdecydowanie lepiej sie w nim czuje niż w Oskarze. Narazie wiec jestem zadowolona.
Ja mam siodło 17-tkę ale jesli chcesz przymierzyc jak na koniu leży i czy takie siodło Ci pasuje , mogę Ci nieodpłatnie pożyczyc.
daslo to bardzo fajne siodło, wygodne i trwałe, ale niestety nie pasuje na wszystkie typy pleców, tak jak już dziewczyny pisały.
Na bezkłębowcach będzie lecieć na przód i co za tym idzie odstawać tyłem 🙁

W moim przypadku na szczęście odstawało minimalnie, zamontowałam wiec cienką podkładkę podnoszącą tył, tak żeby siodło miało lepsze oparcie. Jest lepiej, ale jak wiadomo nie jest to dobre rozwiązanie na dłuższy czas, z reszta teraz jeżdżę w nim rzadko.

Jeśli się zdecydujesz to nie radzę nic większego od 16"

Ja mam 160cm i ok 52 kg siodło jest w sam raz, nawet jakby zdarzyło mi się przytyło z 3-4 kg to myślę że się zmieszczę 😉.
Niestety mam zdjęcie tylko w półsiadzie.
niedlugo to forum bedzie sie skladalo z samych tylko kacikow.
nie bylo przypadkiem kacika dla zoltodziobow tudziez poczatkujacych?


no dokładnie!
a trzeba pokazać jakiś skan legitymacji czy coś 😉?
Happiowa, obowiązkowo Paszport Polsatu 😉
a jak ktoś letni jest ale zielony to co?
..... Najwyżej jak uznacie, że nie potrzebny (czyt. wątek), to proszę moderację o zamknięcie.


ElaPe, Nic na siłę, co napisałam na początku.Założyłam z myślą o najmłodszych wiekiem. Bo się boją pytać.
Konia trzymam w pensjonacie, który prowadzą czynni zawodnicy sportowi (jedna osoba startuje w ujeżdżeniu, druga w skokach). Stajnia dość kameralna, obecnie jest 13 koni, więc właściciele podchodzą do każdego właściciela i jego konia indywidualnie. Nie ma żadnego problemu, aby zapytać o radę. Staram się conajmniej raz w tygodniu wsiadać właśnie z trenerką ujeżdżenia (z którą też skaczę, ale tak jak mówiłam - czysto rekreacyjnie). Więc na siodło oczywiście rzuci okiem ktoś kompetentny.

Obawiam się, że gdybym przymierzała na niego X siodeł skórzanych, to zeżarłyby mnie same koszty przesyłki. Tak jak piszecie, jest to około 20-30 zł. Jedno za wąskie, drugie za szerokie, trzecie leci na szyję, czwarte nie jest wygodne i obija mi tyłek, piąte obciera konia... A za przesyłkę trzeba płacić.

Spróbuję z tym siodłem. Ogólnie jeździłam już w tych siodłach na 3 różnych koniach. Były wygodne i pasowały mi (niestety nie pamiętam w jakim rozmiarach jeździłam  😡 ). Także nie kupuję zupełnie w ciemno. Jedyną moją zmorą będzie to, czy dam radę je dopasować do konia.
Po to jednak ludzie wymyslili wszelkiego rodzaju podkładki, aby z nich korzystać 🙂 W razie gdyby faktycznie było fatalnie, to odsprzedam je dalej.

Wątek o siodłach z niższej półki oczywiście czytałam i znalazłam tam bardzo dużo dobrych opini o siodłach daslo. Dlatego uważam, że warto spróbować 🙂

Dziękuję wszystkim za rady. Wiem, że koń koniowi nie równy, a tak jak pisałam, jego komfort jest dla mnie priorytetem. Jak siodło trafi do mnie, to od razu zrobię zdjęcia ze wszystkich możliwych stron i wstawię tutaj.
[quote author=magda link=topic=65405.msg1111485#msg1111485 date=1314215022]
niedlugo to forum bedzie sie skladalo z samych tylko kacikow.
nie bylo przypadkiem kacika dla zoltodziobow tudziez poczatkujacych?


no dokładnie!
[/quote]

Ciebie to akurat powinno cieszyć. Dzieje się to, o co tak zaciekle prowadzisz krucjatę.
LatentPony, masz gabaryty zupełnie jak moja mama - ona jeździ w tym momencie w Daslo 15" i wcale nie jest na nią za małe. Na konia też pasuje - z najszerszym łękiem 😉 Wygląda to tak: http://www.photoblog.pl/laskonik/100379024/mama-kulka.html
A w 16" tak: http://www.photoblog.pl/laskonik/93305751
W Daslo 16" ja się spokojnie mieszczę (170 cm/58 kg), 17" ma za duże siedzisko i zdecydowanie za długie tybinki 😉
[quote author=ElaPe link=topic=65405.msg1111982#msg1111982 date=1314267068]
[quote author=magda link=topic=65405.msg1111485#msg1111485 date=1314215022]
niedlugo to forum bedzie sie skladalo z samych tylko kacikow.
nie bylo przypadkiem kacika dla zoltodziobow tudziez poczatkujacych?


no dokładnie!
[/quote]

Ciebie to akurat powinno cieszyć. Dzieje się to, o co tak zaciekle prowadzisz krucjatę.
[/quote]

w sumie bardzo dobrze im więcej wątków tym lepiej

tyle że przybędzie kolejny powód do odsyłania ludzi do wątku zbiorczego jakim jest każdy "kącik" (zupełnie nielegalnie zresztą gdyż nie ma nic na ten temat w Regulaminie)
Tak jak pisałam, siodło jest już prawie w drodze 🙂 Jutro dostanę wypłatę, przeleję pieniądze za nie i pozostanie mi już tylko czekać, aż przyjedzie.
Jak tylko przyjdzie, to porobię zdjęcia ze wszystkich stron. Mógłby mi ktoś jeszcze doradzić jakie zdjęcia będą najlepsze do oceny?

Domyślam się, że zdjęcia:
1. Bez popręgu, na gołym koniu
    - z przodu
    - z boku
    - z tyłu
2. Z zapiętym popręgiem na gołym koniu
   - z przodu
   - z boku
   - z tyłu
3. Z zapiętym popręgiem i czaprakiem
   - z przodu
   - z boku
   - z tyłu
4. Z popręgiem, czaprakiem i ze mną na górze
   - z przodu
   - z boku
   - z tyłu

Jakieś jeszcze?

Siodło dostanę prawdopodobnie z łękiem standardowym, więc byłabym też wdzięczna o pomoc w dopasowaniu łęku  :kwiatek:

Mam jeszcze pytanie odnośnie puślisk i strzemion - siodło kupuję bez osprzętu, więc resztę muszę dokupić osobno.
Jak sprawdzają się puśliska nylonowe? Np. takie http://www.gnl.pl/product_info.php?products_id=9376{11}252{6}74{2}34 warto na początek za taką cenę?

I drugie pytanie co do sprzemion - szczerze powiedziawszy najbardziej na koniu boję się tego, że spadnę i noga zaklinuje mi się w strzemieniu. Nigdy nie miałam takiego wypadku, więc mój lęk jest irracjonalny, ale bardzo się tego boję. Jeżeli w grę wchodzi moje bezpieczeństwo, to jestem w stanie zainwestować w strzemiona trochę więcej. W takim wypadku lepiej jest kupić strzemiona plastikowe, czy bezpieczne?
Zastanawiam się nad strzemionami tego typu:
Jak się w nich jeździ? Dają dobre oparcie dla nogi? Myślę, że odpowiednie strzemiona trochę by mnie uspokoiły, bo miałabym pewność, że nawet jak mi noga wleci po samą kostkę, to i tak się po sekundzie uwolnię, a nie wyląduję pod kopytami 🙂
LatentPony używałem tych bezpiecznych strzemion - są spoko, ale jeśli jeździsz na dłuższe tereny czy rajdy to nie są zbyt dobre - mi podczas rajdu pękła ta gumka i nie było to wygodne (na szczęście miałem sznurek sizalowy 😉 ).
Dłuższe tereny się zdarzają, w niedzieję razem z 3 osobami jadę na jednodniowy, 30 km rajd. Komuś jeszcze zdarzylo się pęknięcie w niewłaściwym momencie?
Jak dla mnie to te gumki ciągle się zrywają, ja np. jeździłam w ogóle bez gumek (bo nie chciało mi się co 2 jazde zakładać nowych) i nie narzekałam. Na placu bez problemu, ale w dłuższych terenach, kiedy noga się męczy, strzemie łatwo zgubić.
A ja mam gumki ponad 5 lat i się nie zerwały nigdy. Może to zależy od ich jakości?
Kolega, któremu gumki doradziłam bardzo mi dziękował, bo jak się złożył z koniem to wyleciało i ocalił nogę.
Z tymi gumkami, to zauważyłam, że zależy od temperatury w siodlarni i czy np. są często eksponowane na słońce.

ElaPe: Dlaczego zawsze piszesz "Regulamin" jakoś tak po niemiecku, z dużej litery, a np. na początku zdania dużej litery nie używasz?
Nie to, żeby to jakaś ważna sprawa była, ale zawsze mnie to zastanawia 😉
Latent, jesli chodzi o zdjęcia, to moze lepiej nakrecic filmik jak polecają w temacie o dopasowaniu siodel?

jesli chodzi o pusliska, ja najbardziej sobie chwalilam ujezdzeniowe, z zapieciem przy strzemieniu. nic nie uwiera w nogę w okolicy zamka i siodlo sie nie odksztalca siodlo od wypuklosci. ale nie jest to obowiazkowe, masa ludzi jezdzi z klasycznymi i nie odczuwa dyskomfortu.

nigdy mi sie noga nie zaklinowala, a zawsze jezdzilam w strzemionach ujezdzeniowych, takich wygiętych. bardzo wygodne rozwiazanie. zastanów się czy naprawdę strzemiona w jakis sposob udziwnione są takie potrzebne, czy nie lepiej wyksztalcic w sobie umiejetnosci odruchowego dzialania. tak samo np niektórzy wypracowali w sobie taka umiejetnosc-mnie jej nauczyla babcia-jak się upada na plecy to podciaga brodę do klatki piersiowej, zeby potylica nie uderzyc o podloze. nie jest to moze zawrotna umiejetnosc, ale nie raz łeb ratuje 😉 nie uwazam takich cudow jak strzemiona pessoa, na gumach, z gumami czy innych za tak niezbedne dla bezpieczenstwa.
LatentPony, ja tez nie lubie tych strzemion z gumka. z bezpiecznych polecam kwick-out, one sie otwieraja w razie czego.
Z filmikiem będzie spory problem, mam telefon komórkowy który wygląda jakby pamiętał jeszcze czasy potopu (stary model noki), bez aparatu, kamery, mp3 ani innych bajerów.
Większość aparatów cyfrowych ma możliwość nagrywania filmików, ale właśnie - tu drugi problem. Uczę się w drugiej klasie technikum fototechnicznego i jednak taka szkoła zobowiązuje. Również sama zarobiłam na swoją lustrzankę, nie jest jakaś super wypasiona, jest ze średniej półki. Ale jak każdy lepszy aparat - nie ma możliwości nagrywania filmów - robi tylko zdjęcia.


Co do strzemion, to nie twierdzę, że są jakieś bardzo potrzebne i w innych nie będę jeździć 🙂 Chodzi mi tylko o to, że odczuwam wewnętrzną blokadę, np. przy skokach. Nie boję się samego upadku, boję się tylko tego, że nie wyjmę nogi. Uważam, że jazda konna to ma być przyjemność, więc po prostu byłabym dużo spokojniejsza, jakbym miała pewność, że ta noga tak czy owak wyleci w razie potrzeby ze strzemienia.

W każdym razie na decyzję mam miesięc, na razie bedę pożyczała te strzemiona i puśliska w których obecnie jeżdżę. Na kupno swoich muszę poczekać do następnej wypłaty 🙂 W tym miesiącu wszystko poszło na siodło, na które czekam.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się