i bardzo dobrze, że jest film w sumie nietrudno ocenić sytuację po zdjęciach, parabola lotu jasno wskazuje, że koń wysłany z daleka nad przeszkodą już lądował gdyby nie był szczery i zadem zebrał drągi miałby szansę a za wszelką cenę chciał wykończyć zadem ten skok
Oglądam wstawione kilka stron wcześniej zdjęcia i jestem przerażona...Jako szkoleniowiec zastanawiam się jakiej argumentacji użył instruktor, żeby "zmusić" zawodniczkę do dalszych skoków? Czym podyktowana była decyzja zawodniczki, żeby skakać wyżej skoro na "niższych" wysokościach było już tak źle? Czy zgłoszenie się do tej próby odgórnie miało założenie, że Carlon to przecież skoczy? Moja głowa jest trochę za mała, żeby to pojąć......
Co do pierwszego nieudanego skoku to są dobre, oddające całe niebezpieczeństwo tej sytuacji zdjęcia, o tu : po kolei. [[a]]http://fotokonie.smugmug.com/Sports/GA%C5%81KOWO-SHARP-CUP-EQUESTRIAN/Sobota-pot%C4%99ga-skoku/18008391_Qz4qQ7[[a]]#1380043650_4cBRvmB
No jeżeli po takim lądowaniu[url=[[a]]http://fotokonie.smugmug.com/Sports/GA%C5%81KOWO-SHARP-CUP-EQUESTRIAN/Sobota-pot%C4%99ga-skoku/18008391_Qz4qQ7[[a]]#1380044555_jQtmwxK] - klik - [/url] zawodniczka postanowiła skakać wyzej to ja chyba nie mam więcej pytań. Z resztą w tych zdjęciach widać, ze żaden z tych skoków nie był udany...
Nie wiem jak możecie chcieć oglądać coś takiego.... Po samych zdjęciach nie moge przestać myśleć o tym biednym koniu... a co dopiero to widzieć na filmiku 😕
Nie wiem jak możecie chcieć oglądać coś takiego.... Po samych zdjęciach nie moge przestać myśleć o tym biednym koniu... a co dopiero to widzieć na filmiku 😕
a tobie ktoś każe oglądać - chyba nie. Więc i ty se daj siana z tym swoim niewiadomocooznaczającym pseudoświętoszkowatym tonem.
No jeżeli po takim lądowaniu - klik - zawodniczka postanowiła skakać wyzej to ja chyba nie mam więcej pytań. Z resztą w tych zdjęciach widać, ze żaden z tych skoków nie był udany...]No jeżeli po takim lądowaniu - klik - zawodniczka postanowiła skakać wyzej to ja chyba nie mam więcej pytań. Z resztą w tych zdjęciach widać, ze żaden z tych skoków nie był udany...
taaa, po czymś takim sie jeszcze ładować na wyższe to już megagłupota.
Nie jestem pewna, czy przepisy się zmieniły (obecnie nie ma ich w przepisach skoków - są oddzielnie, i jest mały kłopot, żeby znaleźć) ale mam przepisy z 2006 roku. I, niestety, lektura tychże prowadzi do wniosku, że to proszenie się o tragedię 🙁 Otóż: strącenie to zaledwie 2 punkty karne, ale: "Upadek konia! lub zawodnika po! skoczeniu przeszkody - uwaga! uwaga! - niekarany. Czyli - możesz dawać na łeb (i koń!) po każdym skoku - i spokojnie skaczesz dalej? Jak to się ma, do ch* do ogólnej idei przepisów ogólnych i skoków? Nienarażania na niebezpieczeństwo? Oraz: Art. 283 1.4 (przeszkoda powinna składać się z...) Plecionego płotu zakończonego szczotką, żywopłotu lub innej przeszkody krzewiastej sprawiającej solidne wrażenie i wypełniającej przestrzeń pomiędzy dolnym drągiem a ziemią. Gdzie tu jest hyrda? No gdzie? Kto kazał tym koniom "wspinać się po drabinie", gubiąc ogólne założenie solidnej i wypełniającej przestrzeń przeszkody, gdzie wysokość! jest jedyną trudnością? I to rok po roku - bez zmian? Mimo dramatycznych widoków w latach ubiegłych? Odpowiedzialność trenera - gdzie była? Po jednym skoku z lądowaniem na szyi a drugim - ze zgubieniem strzemienia? Jestem wstrząśnięta i bardzo żałuję, że nie interesowałam się rekordem wcześniej (tylko - no fajnie, że wreszcie został pobity :icon_redface🙂, bo... bo ktoś odpowiedzialny powinien zareagować wcześniej, choćby wtedy, gdy koń T.K. przy próbie bicia rekordu włożył nogi w ażur między drągami 🙁 To, że przepisy nie określają odległości między drągami, nie odbiera chyba ludziom wyobraźni? Czemu zatem nie joker - jeden drąg na 210 przy podstawie kończącej się na 130? Brr... ufałam, że fachowcy wiedzą co robią 😕
ElaPe a Ty może sobie daruj takie odzywki.... Mam prawo mieć swoje zdanie i nie jest to kwestia mojej jak to określiłaś pseudoświętoszkowatości tylko tego, że ja akurat nie widzę nic fajnego w oglądaniu filmu, na którym koń łamie kręgosłup. I zmień proszę ton! Siana to sobie może dajecie u Ciebie na wsi....
To se miej zdanie. Ja też mam i je własnie wyraziłam. Nie chcesz oglądać i czytać - wolisz łeb w piasek schować nic nie widzieć i nie słyszeć - to nie oglądaj i nie czytaj.
Ale pouczanki innych czego mają nie robić - zachowaj se dla własnego męża/dzieci itp.
Guzik mnie obchodzi to że ty czegoś nie masz ochoty oglądać.
Dla mnie jedynym i nie podważalnym powodem wypadku i śmierci Carlona była prawdziwa głupota i totalna bezmyślność zawodniczki. Niepowodzenia podczas wcześniejszych skoków powinny jej coś mówić, powinna zrezygnować z takiej wysokości a nie dalej z uporem pchać sie na 210 cm.Tylko konia żal 😕
Coz, nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo - ten straszny wypadek w koncu otworzyl ludziom oczy. Sprawa juz zostala naglosniona, teraz tylko trzeba sie za to "konkretnie" zabrac.
A Marcie i jej trenerowi nie ma czego teraz zazdroscic - chcieli, aby o nich mowiono, chcieli slawy, wiecej koni, wiecej klientow... teraz jedyne, z czym beda kojarzeni, to ten nieszczesny wypadek. I niestety, to nie bedzie juz "ta Marta, co sobie swietnie radzi na wysokiej klasy zawodach skokowych", tylko "ta Marta, ktora posrednio/bezposrednio przyczynila sie do smierci Carlona" - niestety, ale ta "naklejka" nie zejdzie z jej czola bardzo dlugo 🙁 W sumie, to w pewnym sensie szkoda mi jej - stala sie teraz kozlem ofiarnym, bo przeciez ile jest jeszcze jezdzcow, ktorzy az prosza sie o nieszczescie na parkurach/krosach? Do tej pory mieli glupie szczescie, nic sie im nie stalo - Marta wsiadla, prawie sie zabila, a poniewaz wlascicielka osrodka, w ktorym dzilaly sie zawody wyszla za maz za pana z telewizji, wie teraz o niej 3/4 Polski. Oj, mam nadzieje, ze smierc Carlona nie poszla na marne i w koncu ludziom przejdzie do rozumu, jakie powinny byc priorytety w tym sporcie.
Co najmniej zastanawiające jest zatem, że już po drugim z kolei skoku oddanym w takim szpitalnym stylu nikt nie poszedł po rozum do głowy i nie przerwał przejazdów zawodniczki.
To, że napisałam że chętnie obejrzę film z tego wypadku nie miałam na myśli szukania w nim czegoś `fajnego` czy czerpania jakiejkolwiek przyjemności z oglądanie tej tragedii ... po prostu na zdjęciach czasami umknie ułamek sekundy a ja chciałabym obejrzeć to w płynnym obrazie.
Mi się wydaję, ze ten film tylko dobitniej pokaże brak profesjonalizu i trenera i zawodniczki. Będzie o wiele lepiej widać jej błędy. A koń z sercem do skoków, żal d... ściska🙁
Wiwiana już o tym rozmawialiśmy. Kto wg Ciebie miał przerwać konkurs, jeśli nie ma przepisu, na podstawie którego sędziiowie mogliby to zrobić? Ja się boję, że afera rozejdzie się po kościach i żadnych zmian się nie doczekamy
Zawiódł zdrowy rozsądek zarówno u trenera jak i zawodnicznki. Ani jedno ani drugie racjonalnie już nie myślało, oni w ogóle nie myśleli zaślepieni niezdrowymi emocjami.
I w takich momentach powinien zadziałać jeszcze trzeci zawór bezpieczeństwa - czyli decyzja sędziów.
Tyle że na chwilę obecną nie ma takiego przepisu który by umożliwiał im eliminację pary która niby pokonała przeszkodę ale w stylu straszliwym.
Przepisy przepisami, a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie podjęta decyzja i ustanowiony przepis, który nie będzie zdawał się na obecność/nieobecność rozsądku u trenera/zawodnika/sędziego, tylko wyraźnie oznajmi "skaczesz, że strach patrzeć - dalej nie jedziesz".
Bo jak widać subiektywne odczucia zaangażowanych to za mało...
Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie podjęta decyzja i ustanowiony przepis, który nie będzie zdawał się na obecność/nieobecność rozsądku u trenera/zawodnika/sędziego, tylko wyraźnie oznajmi "skaczesz, że strach patrzeć - dalej nie jedziesz".
może powinna w takich zawodach być jeszcze ocena stylu skoku - i powyżej iluś tam punktów byłaby przewidziana eliminacja pary?
Te detale techniczne pozostawiam raczej przepisotwórcom 😉 Mają rzecz urządzić tak, żeby nie pozostawiać miejsca na nadmiar interpretacji w stylu "czy ten skok przeszkody 210 z drastyczną utratą równowagi, lądowaniem na szyi i zgubieniem obu strzemion jest już skokiem szpitalnym czy jeszcze nie?"
A moim zdaniem do bicia rekordu powinni być dopuszczani jedynie zawodnicy z I klasą. Zawodnik z II klasa nie jest równy innemu z tą samą klasą. Pierwszy może jeździć dalej konkursy 120cm, a ten drugi 140 raz ze zrzutką, raz bez. I klasa już o czymś świadczy.
Co do filmu każdy kto nie był na miejscu i nie widział wypadku na żywo, mógłby mieć lepszy ogląd na sprawę. Zdjęcia nie oddają wszystkiego...
Podobno min II klasa. Nie sprawdzałam w przepisach, więc ręki sobie obciąć nie dam. Jeśli jednak w ogóle nie ma dolnej granicy do gratulacje dla twórców regulaminu 😤 Wiara w ludzką mądrość i obiektywną ocenę umiejętności zawodników wręcz porażająca.... wstawcie prosze filmik , cos wiecej moze ktos wie o tej audycji dzisiaj w radiu eska rock ? 👀