No własnie, służewiec to fajna sprawa, tym bardziej, że są nam winni jakieś wydarzenie kulturalne z 2010 roku, które sie w końcu nie odbyło... (wrzesień? ) a mieli je przełożyć na ten rok. Może nowy dzierżawca skusiłby się na dołączenie do swojego programu dodatkowo wystawy zwierząt / źrebiąt (od sysaka do 2 lat) 🙂 Hodowców w mazowieckim jest wielu, myślę, że zainteresowanie by było 😉 tylko trzeba to jakoś nagłośnić.
w 2007 (albo wcześniej) był pokaz/premiowanie chyba w aromerze, niestety nigdzie wcześniej nie było informacji, tak więc dowiedzialam się po fakcie oglądając wyniki a z milą chęcią bym tam zawitała. Było kilku hodowców, frekwencja mizerna 🙁
Megane W ubiegłym roku też był Aromer, tak bardzo "rozreklamowany", że dowiedziałam sie kilka dni przed 😵 Miejsce fajne, liczę że coś się w okolicach Warszawy jednak pojawi.
Witam bywalców tego wątku. Przeczytałam od deski do deski. Piszę tu chyba pierwszy raz, bo ostatni źrebak, urodzony u nas ma już 5 lat. Mam zagwozdkę: klacz kryta w maju, pierwsze usg około 21 - 24 dnia od ostatniego skoku (były w sumie dwa skoki) wynik ujemny. Następne usg - początek 3 miesiąca - to samo. Na monitorze wet widział tylko cyt. " świecącą, przekrojoną cytrynę" 🙄. Klacz od maja nie miała rui. Oglądam ją codziennie, czyszczę, przyglądam się na padoku jak zachowuje się w stosunku do innych koni (klaczy, wałachów). W grudniu przez kilka dni wymiona były obrzmiałe, dość twarde, ale obrzmienie ustąpiło. Przed zaźrebianiem, w trakcie rui wymiona były opuchnięte przez kilka dni, ale nigdy do tego stopnia co w grudniu. Teraz wymiona są "lekko" nabrzmiałe. Brzuch zmienił swój kształt ostatnio (skończył się 8 mies), dziwne rzeczy dzieją się z siodłem w czasie jazdy 😲. Umieram z niepewności. Jest mi trochę głupio dzwonić do "mojego stałego" weta i prosić o następne badanie usg, skoro dwa razy stwierdził, że NIE JEST źrebna. Czy możecie polecić mi kogoś z województw śląskiego, opolskiego, łódzkiego (mieszkam na granicy tychże) kto zajmuje się konkretnie rozrodem ? Byłabym wdzięczna :kwiatek:
a jak już potwierdz to ktoś inny, to postaw tamtemu flaszke i miej do niego więcej zaufania
Tak zrobię 💃
Sankaritarina, bardzo dziękuję za informacje.
marysia550, jasne, że opowiem. Na razie oczy mnie już bolą od wpatrywania się w brzuch w nadziei, że zobaczę jak się "rusza". BTW Kaloe fajny filmik wstawiła w połowie wątku 🙂. Będę dzwonić do p. Anity, może się zlituje...
Moja pokryta zostala 1 maja, czekam wiec z niecierpliwoscia na dzidziusia do tej pory urodzila 2 zrebaki- klaczki i mam nadzieje ze tak pozostanie bo juz mam 2 rudych bandziorow prawie rocznych i starczy tego meskiego grona 😉 ciekawe jak z ruja w tym roku, oby szybciej wszystko szlo niz w roku ubieglym... mam 2 klacze do zazrebienia, ciagle sie motam co czym choc plan jest 🙂
Ogurek, ale ona nie zamierza chyba nigdy sie zrebic. Znajomi hodowcy juz dzwonili i zdziwieni sa ze jeszcze nie ma. Doradzali lonze i poganiac, ale ja nie mam sumienia, ona i tak ledwo dycha bo ma astme.
ale nic, pozyjemy, zobaczymy, choc ja juz powoli padam na twarz
nie ma głupich, trza zakladac monitoring, wlasnie rozgladam sie za zestawem. Tylko z instalacja bedzie klopot
U mnie pierwszy źrebak szykuje się na marca ,na świadectwie jest trochę pomazane daty ,najpierw był wpis że 20 ,potem ktoś poprawił na 27 i bądź tu mądry kiedy termin 👿 Ja bardzo bym chciała ogierka 😀 a na 100 % będzie klacz .
No na ten rok jest 14 kobyl zrebnych (odpukac). Z tym ze kobylka po Carolusie pokryta Caretino (uspili dwa dni temu) jest na sprzedaz.... I dzwonilo ostatnio pare osob, wiec to wtedy by sie moje ulubione 13 zrobilo 🙂