Orzeszkowa jak miałam jedną kobyłę ze źrebakiem to do dużego stada włączałam jak źrebol miał ok 3 miesiące. W tym roku ma trzy źrebaki z jednego miesiąca, zaczęłam je wspólnie wypuszczać jak jedna miała miesiąc, a pozostałe dwa dwa tygodnie. Mam mieszane uczucia co do tego- z jednej strony kobyły się znają "od lat", z drugiej dobrze dla "dzieci" że sobie w grupie przebywają, a druga minusowa strona, to to, że czasem się źrebaki pomylą do której matki iść i efekt mam że mały "lelum-polelum" kasztan zarobił kopa, który mógł go zabić (tfu, tfu, tfu- żeby nie zapeszyć bo cały czas leczymy).
Edit: dziękuję wszystkim za kciuki, Marchewek dzielnie walczy i leczenie przynosi efekty, mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.
Nasze dwie tegoroczne kobyłki nie odstępują się na krok, matki mają gdzieś, chodzą wolno, gdzie chcą, a najchętniej spacerują do drugiej stajni gdzie stoją ogiery i tam spędzają w sianie pół dnia 🙂
Nie wiem czy tu czy w żółtodziobach ale zaryzykuję 🙂 Czy na podstawie badania krwi ciążę u kobyłki można potwierdzić/zaprzeczyć od początku do końca jej trwania? Bo u wetów spotkałam się ze skrajnymi odpowiedziami i zgłupiałam... 😵 Mam poważne podejrzenia że mamy kobyłkę z niespodzianką a nie chcę narażać jej na stres związany z usg, przy okazji krew się zbada ale wolałabym mieć pewność a nie stresować się dalej mimo badania.
Kopyciak, :kwiatek: O matki się nie boję - w ich przypadku to najwyżej brzydkie miny i zęby pójdą w ruch. Boję się bardziej o wujków-bez-mózgu, czyli dwa duże wałkonie które chęć żarcia trawy w spokoju komunikują dosyć... intensywnie 🤔wirek: Chyba poczekam aż jeden z nich wróci do Szkapy a drugiego jakoś szef poustawia mam nadzieję.
u nas potwierdzone 4 Justusem i czekamy na potwierdzenie jednego Awansa 💃 Dostaliśmy też mrożonkę Emetyta zamiast Biegacza (ktory mial tą pechową operację, więc nie można było pobrać nasienia), ale się nie udało 😉
Obibok , Alien urodził się w styczniu przy minus 7 , a po trzech dniach było już wlasnie minus 20. W stajni bylo tak zimno , ze konie miały szron na sierści . Uszyłam Alienowi dereczkę z polaru , konie miały mnóstwo suchej i czystej słomy , i wyrosła w rezultacie na demolujący wszystko okaz zdrowia .
o ja, nie wpadla bym na suszarke 👍 , a w takiej dereczce malego wypuszczacie normalnie? ja pierdziele, ja wiem ze to konik polski, ale jakos sie przelamac nie moge... 🤦 - nie znam tej kobyly, nie wiem czy umie sie zając sobą i malym jak trzeba..
Dawno( pojęcie względne..😉 ) nie było mnie tu z Małą. Rośnie jak na drożdżach razem z bratem. Broją maluchy. Młoda upodobała sobie babcię i trzyma się więcej babci niż matki 😁 Futro już całe prawie zmieniła i okazało się ,że ma jedną skarpetkę na lewym tyle po babci 😀
I zdjęcie bardzzooo rodzinne. Z przodu brat, później Dolce i za nią mama, z tyłu babcia Małej 😀
No to dodaje moje już dwutygodniowe małe Róziątko: Dziecko w basenie Inwigilacja starego nocnika i po pierwszej kąpieli ( miało być mycie tyłka po sraczce ale się dziecku spodobało i właziła pod wodę jak mamusie jej myłam 🙂 Hucuł z niej wyłązi - koń autoodczulający się na wszystko 🙂
a my za pare dni robimy kolejne badanie i szczepimy klacz (nie pamiętam nazwy dokładnie), a mianowicie 6 sierpnia będzie 3miesiąc ciąży! mam nadzieję, że wszystko okaże się w porządku i znów zobacze malutkie bijące serduszko!