Uff, po zarwanej nocy przedstawiam synka Kawusi po San-Miego oo - izab.KAFFE SIROCCO. Urodzony dziś o 00.20 (5 dni przed terminem).




Zdjęcia marne okrutnie, ale aparat odmówił współpracy w tą mglistą noc a na koniec zdechły też baterie :/.
Grunt że mały zdrowy, żwawy i wiecznie głodny .