Moja mama jest ornitologiem amatorem i uwielbia obserwować ptactwo wszelakie na swojej działce w Borach Tucholskich.
Więc wymyśliliśmy, że mój wszechstronnie utalentowany narzeczony namaluje dla niej obraz w prezencie pod choinkę.
O:

Zagadka: co to za ptaszki?
Mam nadzieję, że Adam tu nie zajrzy, bo oczywiście jego dzieło mu się nie podoba i będzie na mnie zły, że je pokazuję.
Ale cóż, ważne że moja mama jest zachwycona, bo o to chodziło 😉
(Hyhy, dobrze że jestem w ciąży i nie można na mnie krzyczeć albo mnie bić jakby co 😁 )