Forum konie »

Siodła z niższej półki, co polecacie?

brzoskwinia, ja bym wolała dostać styrana życiem ujeżdżeniówke używaną z allegro niż lorda, ale Twój wybór...
punkt 1 - new lord jest ujezdzeniowy?? mnie sie to wydawało siodło wszechstronne... edit: OK, juz ogarnęłam temat - jest i takie i takie 😉
punkt 2 - jezdzilam w takim siodle (dopisane: wszechstronnym) lata temu - w porównaniu do tych, które mielismy w stajni, bylo bardzo wygodne 😉
punkt 3 - niby takie nico to siodlo, ale jak z perspektywy czasu na to patrze to... naprawdę ładne plecy mój koń pod tym siodłem miał! 😲

edit: co do wszechstronnego - pfiff wersja ekonomiczna to wiadomo - niska cena i niska jakość. ale koniowi pleców nie uszkodziło, mnie się w nim wygodnie podróżowało 🙂
a co do ujezdzeniówki - pamietam, ze na starej volcie kilka osób o nim pisało, ze sa - mimo ze to tylko pfiff - zadowolone.

co do bardzo tanich markowych używek... podchodzę do tego z rezerwą - rzadko zdarza sie PRAWDZIWA okazja, czesciej jest tak, ze siodlo jest powaznie uszkodzone albo... po prostu kradzione :/

no i jeszcze jeden aspekt - zuzycie i jego wplyw na komfort uzytkowanego w nim konia...
caroline, tak ujezdzeniowe http://www.allegro.pl/item715499405_siodlo_ujezdzeniowe_new_lord.html

Dzieki wielkie 🙂 wymysle inny prezent
brzoskwinia, a może zamiast na siłę szukać innego prezentu, poproś o tę kasę, którą ktośtam przeznaczyłby na to siodło i sobie jeszcze systematycznie dozbieraj na jakieś fajne siodełko.
Nie raz, jak przeglądałam oferty to marzył mi się pffif (kiedyś tam...), ale jak sobie w nim pojeździłam, a później wsiadłam w stubbena, to wiem, że wolałabym kilka miesięcy dłużej odkładać, a mieć coś duuużo fajniejszego dla swojego tyłka i pleców konia  🙂
Poniżej 1 000 zł nie da się kupić dobrego siodła ze skóry
Da się. 😁 Tylko są to oczywiście używki kilkuletnie często firm niespecjalnie znanych w Polsce, okazje. Niedawno trafiłam na niezłe siodło Sommer za 700 zł, widziałam Daw-magi za 500 zł, stare Lemetexy się pojawiają na Allegro poniżej 1000 zł czasem.... na Kieffera za 600 zł się spóźniłam i myślałam, że mnie krew zaleje przed kompem. W ogóle, największą okazją jaką widziałam było Prestige Venezia za... 1700 zł łącznie z kosztami przesyłki. Niestety, wtedy za późno złapałam za telefon. Jeszcze kiedyś widziałam na angielskim ebayu Lemetex Optima za.... 1200 zł. I też się spóźniłam! Internet mnie nie lubi.
Z tego co wiem to są też tanie winteci ujeżdżeniowe... firma znana a podstawowy model za ok 1500 można kupić.
czy mogłabym prosić  zdjęcia daw mada hubert na koniu bez jeźdźca i pod jeźdźcem. znalazłam fajnie wyglądające siodło za 800 zł  ale jestem jeszcze ciekawa jak ono wygląda w użytkowaniu.
siodło wygląda tak

jest warte 800zł?
Proszę, Hubert Daw-Mag na koniu:



Ze mną w siodle:

a jakie twoje odczucia z jazdy?
Mi się w tym siodle świetnie jeździło, na płaskim, trochę w nim skakałam, w tereny bardzo fajne ;]
Hubert na koniu:

Z jeźdźcem niestety nie mam, bo sama jeszcze nie potrafię sobie robić zdjęć obejmujących całych nas siedząc w siodle. 😉

Siodło bardzo wygodne. Niestety ciężkie. Jak na wszechstronne przystało fajnie się i skacze nie za duże przeszkody (podobno powyżej metra jest ciężko, ale to wszechstronne siodełko w końcu), i dresiaży (to głównie ja uprawiam i jest spoko), a w tereny jest wprost idealne. Bardzo lubię też skórkę tego siodła. Poza tym kupując siodło polskiej produkcji wspieramy krajową gospodarkę. 😉 jednym słowem: DOBRE TANIE SIODŁO
na Kieffera za 600 zł się spóźniłam i myślałam, że mnie krew zaleje przed kompem.


to chyba o moim kiefferku mowa 😁... Sprzedawalam za 600 bo pilnie potrzebowalam kasy - zadluzylam sie na nowe siodlo i czesc z dlugow trzeba bylo splacic. Więc jak widac - mozna trafic okazje 😉
Super, właśnie kliknęłam kup teraz i siodło jest już moje
mam nadzieję, że będę z niego tak zadowolona jak wy i najważniejsza sprawa oby dobrze leżało na koniu.
Dziękuję wam za pomoc.
i jeszcze kilka fotek siodła
myślicie , że dobra cena za to siodło?

a może to ktoś z voltowiczów sprzedał  🤣 🤣
Bardzo fajne siodło już pisałam, że jeździłam też w jego starszej wersji i nowsza jest nawet lepsza.
Trzyma łydkę w skoku, do dresiarzenia jeszcze lepsze.
Faktycznie jest dość ciężkie ale to jedyny mankament.

Daję jeszcze fotkę w skoku (dodam, że mam problem z uciekającą do tyłu łydką, z którą to siodło sobie radzi i mi pomaga):

To ja chyba kupiłam ten starszy model z kwadratowym tylnym łękiem podobno ma 6 lat, można to gdzieś sprawdzić? ma wybity gdzieś rok produkcji?
LoveHorses Nie wydaje mi się by był to model Hubert, inne przeszycia na poduszkach kolanowych i ten kwadratowy łęk...

Może to jakaś starsza linia Oskarów? 🤔
Ewentualnie siodło robione przez DM na specjalne zamówienie...


Ale na pewno cena dobra. 🏇
LoveHorses, ja nie zauważyłam, ale też mam nie najmłodszego Huberta. Swojego też kupiłam za 800 zł jeszcze w komplecie ze strzemionami z wkładkami, puśliskami, pokrowcem i nausznikami, ale sprzedającej było pilno.
nie straszcie mnie, że to nie Hubert  😵
"Podwozie" (ławki, klocki itp) są identyczne jak w Hubertach ale inne przeszycia poduszek kolanowych i kwadratowy łęk się nie zgadza... 🤔
kiedyś dyskutowałam o tym na starej volcie - daw magi z jakichs (juz nie pamietam jakich) powodów miewają różne przeszycia. łeki też.

...kupowania siodła w ciemno nie mam zdrowia komentować. nawet za "tylko" kilkaset złotych.
LoveHorses, też chciałam kupić to siodło, ale jakoś mi umknęło albo było za drogie

Daw-Mag stosuje różne przeszycia w tych Hubertach. Po konsultacji z ich przedstawicielem wiem, że moje to i tak Hubert tylko w troszkę innej wersji. Jak się przyjrzysz to widać, że poduszki kolanowe mojego są inaczej przeszyte niż vissenny .

Twój model to coś pomiędzy Hubertem, a Dawidem.
Od spodu i góry wygląda jak Hubert, wiec pewnie to bardziej Hubert.

Edit:
dodaje link
http://www.daw-mag.pl/index.php/1/katalog/1

visenna, kwadratowe tylne łęki mają dostępne do każdego modelu an zamówienie, chyba, że na magazynie takowe leży.


...kupowania siodła w ciemno nie mam zdrowia komentować. nawet za "tylko" kilkaset złotych.

tak trochę w ciemno ale mam możliwość zwrotu gdyby nie pasowało.

wysłałam do DAW MAGA maila z zapytaniem czy to ich produkt i jaki to model.
Ale mnie przestraszyłyście   😵 , mam nadzieję że to jednak Daw Mag , a jak nie to odeślę.
Według was  to jest DAW MAG ?
jeżeli to tylko inna wersja to ok, ale jak to jakaś ściema to zrezygnuję z zakupu.

edit: rozmawiałam jeszcze raz z właścicielką siodła i twierdzi że jest to oryginalny Daw Mag, ma znak firmowy tłoczony w skórze i blaszkę firmową , było kupowane bezpośrednio u Piotra Wysockiego. Oby tak było jak mówi.
Nie raz, jak przeglądałam oferty to marzył mi się pffif (kiedyś tam...), ale jak sobie w nim pojeździłam, a później wsiadłam w stubbena, to wiem, że wolałabym kilka miesięcy dłużej odkładać, a mieć coś duuużo fajniejszego dla swojego tyłka i pleców konia  🙂

Wistra kilka miesięcy? Zależy kto ile może sobie miesięcznie odłożyć. Jeśli ktoś szuka wśród siodeł do 1000zł to wydaje mi się, że nie dlatego, że stać go na Stubbena. Nowy to koszt około 6-10tyś i więcej.
Jak pisała Caroline tanie okazje markowe, najczęściej okazują się lipą. Pozatym wolę mieć siodło za 500zł (i takie mam syntetyczne), ale nowe, dobrane rozmiarem do mnie i konia. Wyobraź sobie, że mama kupuje Ci MARKOWE buty używane. Nie szkodzi, że numer za małe, że poprzedni użytkownik miał platfusa i krzywo chodził. Każe Ci się cieszyć, bo przecież liczy się metka i trwałość! Będziesz je miała na 10 lat 😉. Tobie łzy w oczach, a mamie duma na twarzy.
Jestem za dobrymi, markowymi siodłami. Ale za dobrze dopasowanym, a z takim używanym to ciężko. Ja chciałam kupić markowe używane, przymierzyłam ok 10 siodeł i skończyło się na nowym tanim. A uśmiech konia bezcenny...
bera7  przecież nie każde używane jest złe, często ludzie sprzedają bo nie pasuje na ich  konia, zaczynają jeździć w ujeżdżeniówce bądź skokowym. Przyczyn może być wiele i nie zawsze dlatego, że z siodłem jest coś nie tak. Myślę , że i z używek można coś dobrać tak aby krzywdy koniowi nie robiło.
A zgodnie wszyscy tutaj twierdzą (i wierzę w to, tym się sugerowałam przy wyborze swojego), że używane markowe jest bardziej wytrzymałe , lepiej wykonane i zdecydowanie wygodniejsze od tanich a nowych siodeł.
Mam nadzieję , że w przypadku tego na które się zdecydowałam też tak będzie. Oczywiście zrobię foty z przymiarki i poproszę o fachową opinię czy siodło pasuje.
[quote author=wistra link=topic=520.msg318736#msg318736 date=1250627280]
Nie raz, jak przeglądałam oferty to marzył mi się pffif (kiedyś tam...), ale jak sobie w nim pojeździłam, a później wsiadłam w stubbena, to wiem, że wolałabym kilka miesięcy dłużej odkładać, a mieć coś duuużo fajniejszego dla swojego tyłka i pleców konia  🙂

Wistra kilka miesięcy? Zależy kto ile może sobie miesięcznie odłożyć. Jeśli ktoś szuka wśród siodeł do 1000zł to wydaje mi się, że nie dlatego, że stać go na Stubbena. Nowy to koszt około 6-10tyś i więcej.
Jak pisała Caroline tanie okazje markowe, najczęściej okazują się lipą. Pozatym wolę mieć siodło za 500zł (i takie mam syntetyczne), ale nowe, dobrane rozmiarem do mnie i konia. Wyobraź sobie, że mama kupuje Ci MARKOWE buty używane. Nie szkodzi, że numer za małe, że poprzedni użytkownik miał platfusa i krzywo chodził. Każe Ci się cieszyć, bo przecież liczy się metka i trwałość! Będziesz je miała na 10 lat 😉. Tobie łzy w oczach, a mamie duma na twarzy.
Jestem za dobrymi, markowymi siodłami. Ale za dobrze dopasowanym, a z takim używanym to ciężko. Ja chciałam kupić markowe używane, przymierzyłam ok 10 siodeł i skończyło się na nowym tanim. A uśmiech konia bezcenny...

[/quote]

Oczywiście, i masz rację.
Faktycznie, też bym nie dozbierała w ciągu kilku miesięcy.
Ale tak czy siak, wg mnie lepiej dozbierać i kupić nawet nowe, ale jednak lepsze niż Pffif... no cóż.
Brzoskwinia na pewno podejmie słuszną decyzję  🙂
LoveHorses oczywiście, że markowe siodło może być dobre, ba pewnie 90% tych siodeł które mam na myśli są bardzo dobre. Tylko pytanie, czy będzie dobre na konia. Jeszcze raz odwołuję się do przykładu z butami. Mam super wygodne włoskie buty. Od 6 lat przetańczyłam w nich wiele imprez. Są super ułożone do MOJEJ stopy. Sądzisz, że Tobie też byłoby w nich wygodnie, zakładając, że masz ten sam numer ?
Siodło, które kupujemy nowe ma jeszcze nie ubite poduszki. W zasadzie wystarczy dobrać rozstaw ławek, łęk i siodło powinno leżeć. Stopień wyprofilowania poduszek też dla konia ma znaczenie niejednokrotnie. Jeśli na takim nowym siodle pojeździmy 2-3 miesiące to ono się ułoży (czyli uklepie trochę wypełnienie). I moim zdaniem dobranie dobrze dopasowanego siodła używanego dla konia to trochę jak wygrana w totka. Da się, ale ilu z nas się to uda.
A jak wg Ciebie na zdjęciu ocenić dopasowanie siodła? Musi być naprawdę rażąco złe, żeby to zobaczyć. Siodło kładziesz, oglądasz szparki, dociskasz, wkładasz paluszki tam gdzie mogą być uciski 😉 następnie obserwujesz jak koń zachowuje się w ruchu z tym siodłem, jak siodło zachowuje się pod Tobą na koniu. To tyle co laik ie na temat 😉
Wistra mam konia, zakładając że miałabym dziś odłożyć na Pfiffa- mam go za miesiąc, jak bym chciała nowe siodło z górnej półki to 2 lata muszę jeździć na oklep. Takie realia.
bera7 ale używane siodło prawie zawsze możesz przymierzyć i sprawdzić, ja uzgodniłam że jeżeli nie będzie dobrze leżało mogę odesłać. Chyba rzadko kiedy rozsądny człowiek zakłada na grzbiet siodło które tylko fajnie wygląda lub jest wygodne, każdemu z nas zależy aby i koń się w nim dobrze czuł.
O tych tanich nowych też rózności można się naczytać, że krzywe , nierówne poduszki i takie tam.
Wszyskie opcje mają + i - . Musimy tylko zdecydować co jest dla nas (również konia) lepsze, jeżeli jest problem z dobraniem używki kupujemy nowe.
LoveHorses nie zawsze siodła używane można przymierzyć. I zdziwiłabyś się ilu ludzi zupełnie nie zwraca uwagi na dopasowanie siodła do grzbietu. Ba, ile znasz stajni rekreacyjnych, gdzie każdy koń szkółkowy ma swoje siodło? Bo z mojej obserwacji wynika, że może 30% szkółkowych konia ma taki komfort.
A nawet jeśli chcemy dobrze dla konia to nie zawsze mamy wiedzę. Sama miałam kiedyś super siodło z metką. Jeździło mi się na nim rewelacyjnie i było dopasowane do konia, konia sprzedałam, chciałam na tym siodle jeździć na drugim. Łęk ok, rozstaw ten sam, niby lux-malina. Ale koń chodził sztywno. Dopiero koleżanka pokazała mi, że poduszki blokują mu łopatkę. Koń bez siodła machał łapami jak się patrzy, po założeniu siodła zaczynał skracać wykrok.
To było dobre siodło, ale nie na mojego konia 🙁.
A krzywiznę nowego siodła widać gołym okiem.
I reasumując jestem zwolenniczką dobrych, markowych siodeł. Ale kiedy kieszeń na to nie pozwala, to kupno nowego taniego siodła może się okazać mniejszym złem niż kupienie używanego siodła dla jego metki kosztem komfortu konia.
Chyba najgorszym złem może być dla konia stajnie rekreacyjna, konie pracują pod siodłami które w danym momencie jest wolne , które pierwsze w ręce wpadnie i właścicieli takich stajni nie zaliczam do rozsądnych.
a z wyborem siodła między nowy tanim a używanym markowym to zależy tylko od tego na jakiego konia i na jakie siodła trafia się w trakcie poszukiwań  więc chyba obie mamy trochę racji.  😉
Siodło , które kupiłam też może okazać się nie dla mojego konia.
Świadomie podbijam temat ale jestem po dwóch jazdach w Hubercie Daw Mag, po moich dotychczasowych doświadczeniach w szkółkowych siodłach i moim poprzednim siodle Wintecu 250 Hubert to naprawdę rewelacyjne siodło, mercedes wśród tych na których do tej pory jeździłam.  Rewelacyjnie trzyma nogę, fajne głębokie siedzisko. Ja po ponad rocznej przerwie w jazdach w siodłach sportowych bardzo szybko się w nim odnalazłam, nawet radosne bryki mojej kobyłki  nie wysadziły mnie z niego.
Szczerze polecam tym , którzy mają dylemat z wyborem.
Dziękuję tym , którzy mi je tutaj polecili.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się