Dzięki za info, takie mi się to podejrzane wydawało właśnie... Ja mam dylemat, zastanawiam się (na przyszłość) pomiędzy Winteciem z wymiennym łękiem a Barefootem. Barefoot ma dużo zalet, ale zdania są podzielone odnośnie siodeł bezterlicowych, jedni mówią, że super, inni, że niszczy koniowi kręgosłup... A minus ma w dodatku taki, że nie można pod niego ładnych czapraczków zakładać 🙂 Zależy mi na siodle, w którym koniowi będzie wygodnie (nie będzie ograniczać łopatek), no i mi oczywiście również. Wybrór jest duży, a jak człowiek nie ma doświadczenia to trudno coś wybrać.
:Thilnen wszytko zależy do czego siodło Ci potrzebne ma być. Do jazdy rekreacyjnej bezterlicówka jak najbardziej! Co do czapraków... pinesskę codziennie widuję jak w innym jeździ na swoim barefoocie. Po szczegóły zajrzyj do wątku "Siodła bezterlicowe".
Jeśli siodło ma być do sportu lub skoków to Wintec'ki są fajne. Jeździłam we wszechstronnym 350 i było średnie a ujeżdżeniówki ze 3 widziałam, na jednej siedziałam i było bajecznie wygodnie.
Poczytałam sobie i faktycznie ten patent z oddaniem pada do krawcowej brzmi fajnie 🙂 Ja jeżdżę zdecydowanie rekreacyjnie, jeśli skoki to takie nieduże. Za duży wybór mamy na rynku, trudno się człowiekowi zdecydować 🙂
Epikea, to może być któryś starszy model winteca. Ten użytkownik z allegro ma fajne siodła, z tym, że jak tak patrzyłam, musi je skądś sprowadzać bo ma marki bardzo rzadko występujące w Polsce albo stare modele dobrych firm.
Wydaje się nie wyważone, najniższy punkt siodła za bardzo z tyłu. Choć może to kwestia położenia na stojaku. Widziałam kiedyś skokowe tej marki i była to trochę "skóra z kangura".
jak to w końcu jest z wymianą łęków w wintecu 250? widziałam to siodło w różnych sklepach - np w pasi-koniku jest napisane, że nie ma możliwości wymiany łęków, z kolei w okserze, że jest taka możliwośc ale nie samodzielnie 🤔
Ktoś miał do czynienia z siodlami Isabell Werth Wintec? Strasznie mi się wizualnie spodobało, ale czy jest wygodne? Miękkie? Jak z jazdą, trzyma czy raczej pozwala na swobodę? Jak z utrzymaniem? Dzięki za podpowiedzi :kwiatek:
Słońce ale to temat o siodłach z niższje półki uśmiech konik
Ale używane można kupić nie drogo .. 🙂
A co do siodeł Pfiff'owych z moich doświadczeń twierdze że są beznadziejne jakościowo .. osobiście odradzam
Przewiń 3 strony wstecz i przeczytaj na temat różnic między nowym siodłem niższej półki a używanym z wysokiej. A co do Pfiffa to się powtórzę. Mają ok 40 modeli siodeł, z czego na Polskę idzie głównie 5-6 modeli najtańszych, nie zawsze skórzanych siodeł. To samo z innym sprzętem. Do Polski sporowadzany jest głównie najtańszy produkt więc nie można porównywać siodła za 700zł z siodłem za 7000zł. Pfiff ma w swojej ofercie bardzo przyzwoite siodełka w przedziale 2000-5000zł.
Jakie polecacie siodło, skórzane, używane, dobrej firmy (ale na razie odpadają Pleszewskie), tak do 1500 zł? Wszechstronne/skokowe, używane będzie raczej sporadycznie - po płaskim + tereny (skoki raczej odpadają). Na tego pana:
co sądzicie na temat siodła wszechstronnego Daslo syntetycznego? ma ktoś? na jakiej zasadzie jest wymiana łęku? da się wymienić samodzielnie, tak jak w wintecu isabell werth?
karolinag4 - a nie myślałaś o Daw-Magach? Są jakościowo lepsze niż siodła Pleszewskie a kosztują tak około 2000 zł, jeżeli poszukasz znajdziesz używane w niższej cenie.
Nortony mają raczej średnią opinię. Widziałam jedno takie siodło po dwóch latach użytkowania (co 1-2 dni). Przystuły zmasakrowane, popękane siedzisko. Prędzej poszukaj jakiegoś Winteca 🙂