Właśnie odebrałam - na razie jest WOOWWWWW, test bojowy pojutrze na zawodach. Muszę dokupić akumulator, bo mam dwa o zerowym stanie użycia, ale to są zamienniki i trochę się boję ich używać. Ergonomia zupełnie inna, idealnie leży w ręku, po podpięciu 70-200 zachwyciłam się wyważeniem tego zestawu, będę musiała się od nowa przyzwyczaić do aparatu. Wszystko jest dostępne od razu i na wierzchu, co z początku mnie przerosło i musiałam zajrzeć do instrukcji 😂
Racja. Jak obsługujący nie zaśpi - musi się udać 😉 Jeszcze pewnie nie raz ucieszysz się z gum na obudowie. Tutaj jest ponad 30 stopni w cieniu i mimo tego nie mam żadnych problemów z trzymaniem zestawu. Ludzie się pukają w czoło, bo wszyscy biegają z kompaktami, ale jak zobaczą foty, mam nadzieję, ze przestaną się pukać 😀
Pojutrze chrzest bojowy 😉 ponieważ to zawody, to zabieram jeszcze w zapasie D3000, żeby nie było tak, że położę wszystkie zamówienia, bo nie ogarnę aparatu 😂 po prostu muszę się od nowa nauczyć obsługi i odnaleźć w tej całej masie pokręteł i przycisków, których do tej pory nie miałam 😉
Pytanie techniczno-awaryjne. Mam Panasonica Lumixa DMC LX7. Zaczęło mu siadać pokrętełko (to ze zdjęcia) od migawki. Jak kręcę w jedną stronę, to jest OK, jak w drugą – albo nie ma reakcji, albo jest "na opak". Nie wiem, czy to bardziej pasuje do zabrudzenia, szwankującej elektroniki czy jeszcze czego innego. Nie sądzę, że mi tu wywróżycie, o co chodzi (chociaż kto wie?), ale może podpowiecie jakieś sensowne miejsce w Warszawie?
Wreszcie udało mi się wszystko skompletować, tak więc do Canona 70d mam Sigmę 70-300 f/4-5.6 APO DG Macro i stałkę Canona 135mm f/2.8 Soft Focus. Pierwszy z sentymentu i dlatego, że chwilowo wyczerpałam swój limit na wydawanie pieniędzy i nie stać mnie na jasne tele 😁 Na razie zrobiłam tylko kilka pstryków na próbę, co by się oswoić (w porównaniu z moim starym Sony to bardzo zaawansowana technologia! :lol🙂 i zobaczymy jak się sprawdzi jak przyjdzie co do czego.
Zastanawiam się pomiędzy Nikonem D3300, a D5200- używa ktoś może? Chodzi o lustrzankę dla amatora, ale nie ukrywam, chciałabym móc się przy nich rozwijać dalej w stronę fotografii. W takiej sytuacji może lepiej kupić coś używanego? Chciałabym się zmieścić w +/- 2 tysiącach.
Pożyczyłam na próbę używany Pentax k-r 18-55 i zastanawiam się czy warto go kupić na początek. Chciałabym aparat do amatorskich zdjęć, to byłaby pierwsza lustrzanka. Poza tym bawiłam się małpeczką analogową i najtańszą cyfrówką :P Jak myślicie, brać ten i potem np. dokupić inny obiektyw?
kajpo, kupując lustrzankę wchodzisz w jeden system. obczaj sobie obiektywy dla Pentaxa- jaki jest wybór i cena, i czy cena odpowiada jakości. obejrzyj sobie rynek wtórny, bo obiektyw można sobie z takiego kupić (ja body bym nie kupiła, bo jestem panikara elektroniczna i jakoś jak widzę, co się potrafi dziać z moją puchą - tu się gdzieś obije, tu uderzy przypadkiem, to hm, how about no). zobacz po ile jest akumulator i czy warto zapłacić za niego np. 300zł, gdy ten się zepsuje. no generalnie wiedz, do jakiej sekty wchodzisz. i jeśli o fotografii wiesz niewiele, dokształć się. lustrzanki to nie są małe pieniądze, a jak nie orientujesz się za bardzo to tak, jakbyś kupowała auto nie wiedząc np. czym jest pojemność silnika.
Monic, Co niby ma karta do wychodzenia, albo nie zdjęć? To tylko nośnik danych, ona nic 'nie robi'. ma i to duzo 🙂 nie kazda karta dziala nie w kazdym aparacie
[quote author=Alveaner link=topic=52.msg2574912#msg2574912 date=1469258451] Monic, Co niby ma karta do wychodzenia, albo nie zdjęć? To tylko nośnik danych, ona nic 'nie robi'.
Słaba karta może zrobić dużo złego... [/quote]
Np. może opóźnić robienie zdjęcia. U mnie wyglądało to tak, że nie mogłam zrobić serii, bo robiło 2 zdjęcia i blokowało migawkę, albo czasem zdjęcie robiło z kilkusekundowym opóźnieniem przez co nie trafiałam w ten moment który chciałam uchwycić. Wymiana karty na nową pomogła 😉
Misskiedis, dalej, karta nie wpływa na jakość zdjęcia jako takiego. Na szybkość zapisu, a i owszem i trzeba na to patrzeć jak się kupuje, ale nie sprawi ona, że zdjęcie będzie miało gorsze kolory, nie będzie ostre, czy coś innego w ten deseń.
Misskiedis, dalej, karta nie wpływa na jakość zdjęcia jako takiego. Na szybkość zapisu, a i owszem i trzeba na to patrzeć jak się kupuje, ale nie sprawi ona, że zdjęcie będzie miało gorsze kolory, nie będzie ostre, czy coś innego w ten deseń. to ja sie powtorze...nie kazda karta dziala w kazdym aparacie fotograficznym.... Chyba,ze jestes zawodowym fotografem i wiesz wiecej skoro tak sie wypowiadasz jako znawczyni na temat kart 🙄
To, czy karta będzie działała w starszym aparacie to jeden temat, a czy będą "wychodziły" ładne zdjęcia, to zupełnie inny. Dziewczyny to właśnie usiłowały wytłumaczyć.
Jako, że sprzedałam lustrzankę, a jednak obudziła się we mnie potrzeba robienia typowo pamiątkowych zdjęć, to szukam kompaktu. Czy w budżecie do 500 zł znajdę coś sensownego, co będzie dobrze ostrzyć, a jakość zdjęć będzie jednak lepsza, niż komórkowa? :kwiatek:
dopisek: na szybko znalazłam takie dwa modele: Canon i Sony - co myślicie? 🙂