Nie dość, że maja ograniczony zestaw siodeł i dodatków to rzeczą kuriozalną było to, że jako przedstawiciele zrobili mi problem przy zakupie innego siodła ( nie wymienionego w ich ofercie), które jest dostępne u producenta od ręki. Czyli tak jakby olali moje pieniądze, bo niemiecki Barefoot był przygotowany przeze mnie na zamówienie z polskiego przedstawicielstwa🙂. 😎 Na szczęście rodzina która handluje w Niemczech mogła mi sprowadzić praktycznie od reki mojego Adjusta którego wielbię ponad stan. Niemiecki Barefoot odpisał mi elegancko po angielsku, ,,łapatologicznie" wytłumaczyli wszystko co mnie interesowało i dzięki temu mam idealnie dobrane siodło do siebie jak i do konia. A najlepsze jest to że mogę je tak przestawiać i modelować iż żadne tycie czy schudniecie mi nie straszne 🙂- zarówno i z jednej jak i z drugiej strony 🙂
Didka ja bym na twoim miejscu spróbowała innych siodeł, są trekkery, stratreki i inne naprawde świetne siodła które nie powodują efektu poduszki pod tyłkiem i w których siedzi się naprawdę dobrze. Używane kupisz w cenie nowego barefoota i masz możliwośc zmiany wielkości siedziska i rozstawu łęku bez dokupowania elementów żadnych.
Są jeszcze Freeformy, cały czas mam i polecam 🙂 To dobre siodła (mam na myśli też wymienione wyżej Startreki i Trekkery), nie jakieś no name, nie ma się czego obawiać.
Nikt ci nie da przepisu prania. Na tym wątku myślę też że spokojnie znajdziesz odpowiedzi na pytania cie nurtujące. BYła o tym mowa nie raz. Co do mojego siodła-Wpisz se w google adjust barefoot
Jeździ ktoś w Barefoodzie cheyenne na grubym koniku polskim? Konik ma przebudowany zad, duży brzuch przez który nie mogę cofnąć siodła wystarczająco tak aby popręg nie powodował fałd które wciskane są pod łokieć wiem brzmi dziwnie ale mam problem z popręgiem. Używałam już chyba wszystkiego żeby skóra pod popregiem nie marszczyła się. Podogonie też nie zdało egzaminu. Przystuły w Barefoodzie są dość wąsko nie ma za bardzo pola do popisu. Łęk w siodle jest kremowy ale szerszy od czerwonego więc możliwe że jakiś starszy typ bo teraz czerwony jest szerszy od kremowego. Piszę z telefonu więc nie mam jak wstawić zdjęć.
Westernowy też może być lub taki który jest mocno "rozwidlony" , jakby ujeżdżeniowy z przystułami przód tył mocno oddalonymi od siebie - siodła wow mając coś takiego o ile dobrze pamiętam.
Przyjechał mój Barefoot Lexington rozm 1 z krótką tybinką 🏇 Jest super w końcu mam poduszki kolanowe tam gdzie trzeba, a siodło nie jest tak mega szerokie jak Cherokee. Zobaczymy co będzie dalej, bo pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Siodło nie jest śliskie, może z tego powodu, że jest to skóra, a nie nabuk.
Jednak zrezygnowałam z Barefoot-a na tego konika, zamówiłam siodło robione pod wymiar, jest nietypowej budowy, mięśnie grzbietu opadające do przodu i w dół, każde siodło nie z wymiarowane będzie zsuwać się do przodu a za nim popręg. Nowe siodło będzie ławkowe ale bardzo lekkie tak jak barefoot 🙂
Czyli jednak? Ja już baaardzo dawno w bezterlicówce nie siedziałam ale nie wydaje mi się, żeby przez rozmiar siodła poduszki kolanowe były faktycznie tam gdzie trzeba. To jest wszechstronna bezterlicówka czy uj? 🤔 Weszłam w galerię i mam jedn pytanie - w jakim celu ta konina jest jeżdżona na gumach? 🤔
To jest siodło ujeżdżeniowe. Leci do tył, nie do przodu bo łęk jest za szeroki, muszę kupić węższy. Siodło ma dobry rozmiar noszę spodnie rozm 40. Rozmiar 2 w barefoocie to 18 cali, a to by nachodziło jej na nerki. Może przez kurtkę zinową wydaje się za małe.
W galerii jest stara bezcelicówka, jeżdżę na gumach bo klacz jest po przerwie, a ja jestem w ciąża...
Ja się czuje dobrze w tym siodle. W 1 cherokee cała latałam do przodu i do tył oraz na boki, miała wolną przestrzeń za plecami tak na dużą pięść to mi nie odpowiada. Z tą 1 jest inaczej.