Jestem po fizjologii. Jestem wściekła bo nie wyrobiłam się z pisaniem odpowiedzi. Na 7 pytań zdążyłam napisać 5 odpowiedzi, zwyczajnie zabrakło mi czasu, godzina to było za mało. 😤 A pytania były w miarę proste (i to akurat umiałam) z tym że takie że można by było pisać i pisać... i pisać. 😤 Mam nadzieję że się uda zaliczyć.
No i oczywiście standardowy burdel u mnie w budynku... nasza dr od ćwiczeń z mikrobiologii miała być dziś od rana w katedrze. No to od 11tej się tam kręciłam z koleżanką żeby dowiedzieć się wreszcie jakie oceny nam dała na koniec. Okazało się że pani dr nie ma. kiedy będzie? Nie wiadomo, może "po obiedzie". Jak spytaliśmy się kiedy to jest "po obiedzie" (no bo w końcu to taka trochę indywidualna sprawa) to się dowiedzieliśmy że może być o 12tej albo od 16tej. 😤 Pod katedrą zebrał się nie mały tłum (byli ludzie z innych lat którzy też coś chcieli jej oddać) i czekamy. Czekaliśmy półtorej godziny. Pani dr się nie objawiła. Boję się pisać do niej maila bo mogę zostać posądzona o "postawę roszczeniową"...
Szkoda że egzamin był w zeszłym tygodniu w czwartek a jej zaliczenie w piątek... 😵
Mam pytanko, bo nie mogę nigdzie w książkach znaleźć🙁 Ile lini białych ma koń? Znam dwie, w kopycie i na brzuchu. Są jeszcze jakieś? I co wchodzi w skład tłoczni brzusznej klaczy?
a czy któraś z Was robiła studia podyplomowe metodą e-learnig?
Za niedługo zaczynam podyplomówkę na Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Lublinie. Dwusemestralne, przez internet, cztery zjazdy egzaminacyjne. Macie jakieś doświadczenia? Niestety na stronie www szkoły są wszystkie informacje, poza harmonogramem studiów, który wskazywałby poszczególne zajęcia i egzaminy oraz ich terminy...
Mam pytanko, bo nie mogę nigdzie w książkach znaleźć🙁 Ile lini białych ma koń? Znam dwie, w kopycie i na brzuchu. Są jeszcze jakieś? I co wchodzi w skład tłoczni brzusznej klaczy?
tylko te dwie sa mi znane😉 a o tłoczni Ci nic nie napisze, bo nie pamiętam 😉
Mi zostały dwa egzaminy. Wczoraj zdałam radiologie. We wtorek 2 termin parazytologii i 7 marca interna koni. Nigdy mi sie sesja tak nie dłużyła :/
Ponia, wiem tyle, że studia (te moje) trwają da semestry, dostaję jakąś płytę CD z materiałami - mam nadzieję, że prześlą i że 5 razy musze tam pojechać na egzaminy.
Dwie znajome mi osoby robiły w ten sposób podyplomówke właśnie w tej szkole, z tym, że dawno i za darmo - w ramach projektu z UE.
Brakuje mi info o harmonogramie zajęć - kiedy planują egzaminy i jak w szczegółowy sposób ten e-leraning sie odbywa (czy trzeba uczetniczyć w forach, prace pisać czy co...).
Ta sesja mnie przerasta. Miała być I poprawka ćwiczeń z termodynamiki i co? Przyszedł i powiedział ,że aula jest za mała i mamy poszukać czegoś innego. Tylko ,że on dziś, jutro i wogóle nie ma czasu, a egzamin jest w czwartek. 🤔wirek:
Ponia, dzwoniłam dzisiaj do tej szkoły, jak to w życiu bywa nic nie wiedzą hehe 🙂
Do 15 lutego jest nabór i jeśli zbierze się grupa, to studia ruszą.
Od marca zaczynają się "zajęcia", tzn. otrzymujesz płytę z materiałami do nauki i pojawiasz się w wyznaczonych terminach na egzaminy. Właściwie to tyle. Jak na razie pani nic nie wiedziała, a szkoda. Taka dezinformacja zniechęca, ale wyboru nie mam.
Mam śmiesznych wykładowców na uczelni. Najpierw poszłam do tego od sztuki, bo nie było mnie na zaliczeniu, zadał mi jedno pytanie, na które odpowiedziałam jednym zdaniem, sam dopowiedział resztę i wstawił 3. Potem zaniosłam cv i lm gostkowi od ćwiczeń z zarządzania, nie dałam mu wykresu, bo robili je na zajęciach w grupie to mnie dopisał do kogoś i wstawił 4 z taką samą datą jaką mają wszyscy. 🤣
Alaska, cieszę się, że wszystko inne pozaliczałam wcześniej, bo niektórzy u nas mają też cały semestr do poprawy 😲 chociaż nigdy nie zrozumiem, po co mi na farmacji matematyka 🤔wirek:
zonk do fizycznej 😂 chociaż ja i bez matmy fizyczną przeszłam 😀 w zasadzie po nic [; żeby potem obliczyć czy na pólkę wejdą Ci 2 czy 3 kartony aspiryny xD
na problemy z matmą dobry jest e-trapez ;-) i miliony zrobionych przykładów 🏇 wróciłam na tydzień do domu, wszystko fajnie, ale nigdzie mi się tak ciężko nie uczy jak w domu 😁
Nie ma to jak się dowiedzieć przed końcem sesji, że ma się coś jeszcze do poprawy, gdy było wszystko poprawione. Normalnie tylko strzelić sobie w łeb :emot4:
Kuźwa, najgorzej jak się ma ćwiczenia z dwoma prowadzącymi. Teraz jeden nie wie, co sprawdził drugi ze sprawozdań z ćwiczeń i trzeba jechać wyjaśniać/ poprawiać/ mordy obić/ zrezygnować ze studiów, bo mnie to już wszystko wkurza (delikatnie mówiąc). Normalnie szlag mnie trafił 👿
Dementek, ja na jednych ćwiczeniach miałam w sumie 5ciu czy 6ciu prowadzących. Jak się spytaliśmy ile mamy pkt z wejściówek to doktorantka która tego dnia prowadziła zajęcia przyniosła 3 listy i nic z nich nie można było wyczytać... do tej pory nie wiem czy mam odpowiednią ilość pkt z wejściówek...