sei, odpadły mi dwa przedmioty przez te prace na szczęście. Niestety nie podeszłam do 2 egz więc zostały mi na wrzesień. Ale miałam do wyboru: albo zdać jedno bdb, albo się ośmieszyć na odpytce. Wolałam to pierwsze.
Ja dzisiaj też markuję ... Wczoraj pracowałam 10 godzin, przy czym 7 na słońcu 🙄 wróciłam pół przytomna, kupiłam enerdżidrinka, wypiłam kilka łyków, nie przespałam nocy, a nie dałam rady się pouczyć, bo nic do mnie nie docierało ... 🙄 Dzisiaj markuję, jutro obrona 🙁 Boję się 🙁 Moja wiedza jest nikła ...
subaru2009, od środy cały(!) dzień na zawodach, po nocach albo nauka albo obrabianie fot, jutro mam kolejny egzamin do którego się jeszcze nie uczyłam. Będzie radośnie =)
Strzyga nie bałabym się gdybym wiedziała, że mogę poprawić np we wrześniu 🙁 a tak to dopiero za rok w czerwcu .. 🙁 właśnie za godz góra dwie skończę TPL, potem liznę farmakologię 🙁
ja zaraz kończę z genetyką populacji. siedzę nad nią już drugi dzień i nic. a powinno pójść jak z płatka bo to w końcu rachunek p-stwa w dużej mierze. załamać się idzie. a egzamin jutro 😵 ruszam zaraz z kolejnym przedmiotem. później przerwa na jakąś kolację i dalej. najgorsze jest to że cały dzień jestem jakaś nieptrzytomna 🤔wirek:
będzie dobrze dziewczyny! wam by się miało nie udać? 😉
Obejrzę dla odmóżdżenia Włatcy Móch i biorę się za farmę .. powinnam w 14 godz to oblecieć :<
EDIT haha. Weszłam sobie na Móch`ów, patrzę odcinek "Farmagedon" 😀 Nie omieszkam go nie obejrzeć 😁 i jak mój młodziak dostanie licencję , zrobię sobie źrebaka (kiedyś mam w planach) i nazwę go dumnie Farmagedon 😁
passuję już chyba. mój mózg nie trybi nic a nic. z rana do tego jeszcze zajrzę i na uczelnię... proszę jutro od kciuki do 14 do 20 🙄 🙇
sztrzyga, ponoć po słuchaniu zawsze coś w głowie zostaje. nie wiem. ja nagrałam sobie moje notatki do jutrzejszego egzami i leeeci... już n-ty raz. jak głupia byłam tak jestem ale na noc też to w uszy sobie wsadzę. już nic innego mi nie pozostało. tonący brzytwy się chwyta 😂
Ja też poszłam spać o drugiej i już pomału czuję, że to był zły pomysł. Wypiję dwie kawy.... może się obudzę....
Kurde, co za ludzie. Mamy jechać do naszej szanownej alma mater, trzeba napisać maila do prowadzącego, że przyjedziem. Mogę tego maila napisać, mnie to nie wadzi, ale dostałam wczoraj od takiej znajomej bardzo miłej i fajnej.... wiadomość która brzmiała: "wiesz co? koniecznie napisz ty tego maila i kategorycznie mu nie podawaj mojego nazwiska, żeby on nie wpadł na to, by wziąć moją pracę i ją sprawdzać! po prostu nie mów, kto przyjedzie!". Zrobiło mi się trochę przykro... i jednocześnie smutno, że się ona przejmuje takimi pierdołami podczas gdy ludzie mają naprawdę gorsze problemy. Aaach, coraz częściej się łapie na tym, że wtopiłam ze studiami.
Btw, jest tu ktoś studiujący angielski albo administrację?
subaru, strzyga są kciuki 😉 Sankariatrina, ty też wymagasz dzisiaj kciuków? będą tak na zaś 🙂
miałam wstać o 7.30 a zwlokłam się godzinę później. spać poszłam w sumie o 3 bo jeszcze tam coś dziergałam. marnie widzę ten egzamin. i będzie strasznie wstyd bo nie jest trudny 🙁
później jeszcze powinnam oddać dwa projekty i je omówić. robione było w parach. na razie umiem z grubsza omówić tylko to co sama robiłam... a i tak nie było tego za wiele 🙄
no i jeszcze na koniec to kolowkium... CUDU! potrzebuję cudu! 😵 🤦
Zaraz zacznę zabijać jednorożce i szczeniaczki i małe kotki. Normalnie mam ochotę zabić wszystko co słodkie i uśmiechnięte. pani promotor [przy "Pani" zasłużyła na najmniejszą literkę świata :/ ] wysłała mi poprawki do pracy. Poprawiała wszystko, kazała dopisać teorie, którą jej oddałam w STYCZNIU i była dobrze, teraz nagle mam coś dopisać zmienić. Oczywiście nie mam ani ksiażek, ani niczego by to zrobić. Wymyśliła poprawki do drugiego rozdziału, który zmieniałam, bo jej się nie podobał, teraz zmieniam na taki jak miałam. Mam jakieś zryte tabelki, już wygenereowane przez program statystyczny łączyć w wordzie w jedno, wykresiki w wordzie przerysować [bo co ? bo tak]. Do hipotez pododawać jakieś pierdoły nie majace sensu, a najlepsze, że przy jednej hipotezie mi napisała, że jest WĄTPLIWA ale oczywiście nie napisała jak ja mam to ku***a zweryfikować by watpliwa nie była. Ja pier... fajnie że ja mam czas na poprawianie przecinków, łączenie tabelek i kasowanie ISBN'ów.