Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

ninevet
Super! 😀


Ja za to jestem zniechęcona, wkurzona i zmęczona. Mam już serdecznie dość tej nauki, chciałabym w końcu poleżeć na łóżku i pogapić się w sufit lub zrobić coś równie bezproduktywnego...
Jutro z samego rana mam durny egzamin, właściwie jestem średnio przygotowana (mimo, że siedzę w ustawach od dłuższego czasu). Mam nadzieję, że szczęście będzie mi jutro sprzyjać...
Pauli - tez już mam dosyć, trzymam się myśli, że od końca dzielą mnie:
- 3 dni.
- 6 przedmiotów.
- 3 strony teorii, 2 wstępu i 3 podsumowania.

A potem pozostanie czekanie na termin obrony.
U mnie też już coraz bliżej końca, ale lecę już na oparach...
Ja jestem zmęczona ale też podekscytowana, [od 2 tyg nie wyszłam z domu na dłużej niż 30 minut nie licząc uczelni czy biblioteki] przerażona dniem jutrzejszym ale zadowolona, że jestem już tak daleko 🙂

Edit



Poproszę jutro o całodniowe kciuki !  :kwiatek:
ninevet, są kciuki 🙂

I ja też poproszę, od 16:45 do 18. Mam zaliczenie warunku z ubiegłego roku... Kułam przez cały weekend, ale i tak ma wrażenie, że mało umiem. Najgorsze jest chyba to, że to jedyny wykładowca, który nie lituje się nad studentami, nie podciąga ocen, a pracę ocenia po całości- czy ktoś zasłużył na to, żeby zaliczyć. Jestem przerażona... Idę powtarzać materiał 🙁 🙁
A ja wybieram się na zaliczeniówkę ze statystyki, której nie umiem ... 😵 walkowerem oddaję warunek czyt. kolejny termin  🤦
sei, W sensie, ludzie od Ciebie z roku terminy zmieniają?


tak... wiec teraz zamiast 13 miec 3 zaliczenia. mam 3 16 czerwca. duza odmiana...  😵 😕

są kciuki 🙂
Zostały mi na lipiec 4 najgorsze egzaminy... 🙁
Kinezyterapia, fizykoterapia, zaopatrzenie ortopedyczne i teoria i metodyka gimnastyki...  😵
Jeszcze mi gościu nie odpisuje czy mogę jeden przełożyć, bo zawody miałam jechać... Grrr!
i czekam na wyniki zaliczeń z ćwiczeń... Ciężki okres mam teraz.. ;P
Dzięki wszystkim za kciuki, naprawdę miałam plan odpisać już wczoraj, ale ostatecznie zajęłam się głównie spaniem  😡 . Przespałam w sumie jakieś 15 godzin, pewnie więcej niż przez cały poprzedni tydzień  😁
W każdym razie wszystko do przodu. Z helpu nie wiem jak to zrobiłam, ale jakimś cudem naprawdę doczołgałam się do tej trói  😲 Jako jedyna we wszystkich zaocznych grupach, a podobno na dziennych nie było dużo lepiej - więc ucieszyłam się jak głupia mimo że uzbierałam akurat punktów na dolną granicę trójki, 2 punkty mniej i podzieliłabym los swoich kolegów  🤣
Z poetyki i tradycji antycznych raczej nie liczę na mniej niż 4 z kolokwium i 3 z egzaminu. Trochę się wściekłam na egzamin, bo koleś dał nam listę tematów do opracowania, opracowywałam je naprawdę rzetelnie, kosztem niezajrzenia do reszty w ogóle. No i akurat wymyślił sobie Liwiusza Andronikusa, o którym wiedziałam tylko tyle, że szybko go przekartkowałam bo go miało nie być!  👿
No niestety ostatecznie praca z helpu nie dotarła do tego, do kogo miało dotrzeć, nie mam pojęcia co się z nią stało, ćwiczeniowiec tak samo i cieciorka też, więc nastąpiło cudowne jej wyparowanie. Czeka mnie zatem podróż jutro na Krakowskie Przedmieście przed pracą, mam nadzieję że tym razem nie zaśpię  :oczopląs:
busch
Gratulacje! 😀


Ja już po egzaminie, zaliczyłam na 3,5, ale nie jestem zadowolona, odpowiedziałam poprawnie na wszystkie pytania, ale facet patrzył na ilość, a nie na jakość, stąd taka właśnie ocena :/

Mniejsza z tym, najważniejsze jest to, że do końca został mi już tylko jeden egzamin i symboliczne zaliczenie ćwiczeń 🏇
U mnie coraz bliżej najgorszego egzaminu, a ja nie czuje się coraz mądrzejsza. Jakoś  mi średnio =(
Czeka mnie w czwartek najtrudniejszy egzamin na studiach. Ja nie wiem czemu taki egzamin jest w 2 semestrze 3 roku. To jest jakiś absurd.  😵
Do tego kończę użerać się ze swoją pracą licencjacką, którą za tydzień mam przynieść oprawioną.
Czeka mnie w czwartek najtrudniejszy egzamin na studiach. Ja nie wiem czemu taki egzamin jest w 2 semestrze 3 roku. To jest jakiś absurd.  😵

Nieee, to jest UWM moja droga 😎
Pauli- ale wiesz, na moim kierunku do nic nie robienia zrobić coś takiego to już jest w ogóle masakra. Kiedy my nie mamy teraz prawie zajęć, każdy sobie coś tak robi, i jeszcze ta praca i tak egzamin. AAA.
Niech mnie ktoś kopnie w tyłek! :/
Taaaaak mi się nie chce uczyć geologii morza bałtyckiego, kurna muszę to ruszyć bo egzamin jest 10.06, a dzień wcześniej zaczyna się CSIO, więc już widzę moją pilna naukę.  😁 Miałam też plan obfocić przegląd w środę = NAPRAWDĘ muszę zacząć się uczyć.
Właśnie wydrukowałam jedyne 32 strony wykładów (praktycznie sam arcy ciekawy tekst) prawie zabijając mą drukarkę, teraz stosik kartek leży i się na mnie patrzy. O.o Muszę to 'lekko' streścić  😎

I oczywiście proszę o kciuki sądnego 10.06...  🙄
Ja poproszę o to samo, bo mam identyczną sytuację jak Moon. Tylko przedmiot inny.
A ja zdycham nad niezgodnościami recepturowymi  🤔 a tyle jeszcze przede mną do poniedziałku .. cały TPL, farmakognozja i o zgrozo .. farmakologia z chemiąleków  😲
Nie dałam rady. Zwyczajnie mi nie dałam rady.
Pierwszy przedmiot - egzamin na 5.
Drugi - kolokwium wykłady + ćw na 4.
Ostatniego nie zdałam.
Niby poprawa jest w terminie, że zdążę oddać wszystko [praca i indeks] do dziekanatu [poprawa jest tego samego dnia co ostateczny termin] Bardzo mało osób go nie zdało, w zasadzie wszyscy, którzy chcą kontynuować naukę go zdali.
Może ja jestem zwyczajnie za głupia na magisterskie ? 🙄
Może ja się po prostu nie nadaje...
Jestem załamana.  🙁
a mi się wydaje, że Ty jesteś po prostu przemęczona ...
Spoko, ja dostałam 3.5 z egzaminu z dziedziny, w której teoretycznie jestem specjalistą, z której mam robić doktorat...
Fakt, było trudne. I fakt, niewielu zdało. Ale to nic nie zmienia w sprawie, że poczułam się jak śmieć. I to śmieć bardzo nie na miejscu.
proszę o kciuki jutro od 9  🙇
zaczynam walkę z biochemią ale słabo to widzę...  😕
Kciuki są cały czas u mnie
ktoś dzisiaj markuje?
siedzę półprzytomna i modlę się do notatek. tyle z tej mojej nauki póki co...  😵 🙄
Ja też już mam plan dziś zacząć ogarniać na egzamin z kultury języka, jak zwykle start o północy  😀
sei
Miałam ambitny plan, żeby dziś zrobić jak najwięcej, żeby jutro było łatwiej ogarnąć resztę materiału, ale miałam dziś ciężki dzień i jednak poddaję się. Właśnie odłożyłam notatki (sporą część udało mi się opanować).
Dla relaksu obejrzę "Pamiętniki wampirów" i zmykam spać, żeby naładować akumulatory na jutro 😉

Oczywiście trzymam kciuki, powodzenia jutro! 😀
Co za dramat.
Gdybym to wczoraj zdała, to właśnie, dokładnie w tej sekundzie byłabym już PO sesji.
A tak stres mam do ostatniego dnia. Do ostatniego dnia nie bede wiedziała czy dam rade.

JAK JA TO WCZORAJ MOGŁAM KU*** OBLAĆ !? ?! ?!  👿 👿 👿 👿
Ja egzaminy zaczynam dopiero w lipcu- ale za to teraz jazda z projektami. Na ten weekend mam opracować dokładnie teren o pow. 1 km2.
🙇
Siedzę i piszę pracę z prawa mediów... Powiem wam, że nie wiem czy dam radę to napisać ponieważ w głowie siedzą jeszcze inne prace i to na nich skupiają się moje myśli... Proszę o kciuki!

PS. Nie pisał nikt nigdy czegoś podobnego? Prawa i obowiązki dziennikarzy.
martva, ja mam trochę o profesjonalizacji zawodu dziennikarza, ale tylko w modelu demokratycznego korporacjonizmu.
Strzyga, a jak przez PW podam maila podesłałabyś mi? Będę strasznie zobowiązana  :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się