Forum towarzyskie »

Sesja/Studia i t d ;)

Averis tak trzymać;] Aktywni żyją ciekawiej  🏇
szam, i krocej spia 😀
kujka nic mi nie mów o spaniu, ostatnio 5 godzin to moja norma, a ja dopiero koło 10 czuję się naprawdę wyspana, więc dla mnie to dramat z kawą w tle...
ja dzis spalam 3,5 godziny  😀 jestem padnieta, ale jakby codziennie mial byc taki super dzien moglabym nie spac w ogole  😎

gratulacje dla wszystkich dzis zdanych  :kwiatek: 😅
Ja siedzę i magluję zboża i okopowe... Słyszę koncerty juwenaliowe przez okno, niosą się przez pół miasta. A tu jeszcze tyle do przerobienia, a do biochemii jeszcze by wypadało zajrzeć...
Kaprioleczka  🤔 🤔 🤔 3,5h  🤔 🤔 🤔?? Ja kiedyś zrobiłam sobie tygodniową sesję spania po 5godzin dziennie i po 3dniu zaczęłam zasypiać w autobusie jadąc do Twojego konia  😁 Na zajęciach byłam kompletnie zdekoncentrowana, robiłam głupie błędy, czułam się jak na kacu...  🤔

Jutro, a właściwie to już dzisiaj mam pierwszy egzamin w sesji. Ustna kultura Rosji. Nie wiem czy powinnam się bać, czy nie. Za dużo to chyba się nie uczyłam, ale mam nadzieję, że jednak wystarczająco dużo aby dostać choć 3 (😁 oto właśnie szczyt moich lingwistycznych ambicji  :hihi🙂
no jak mialam sesje to 3 godziny snu to byl luksus  😎 mialam spotkania w Londynie, musialam sie zwlec rano a po imprezie to nie bylo takie proste. z nerwow ze sie nie zwloke nie moglam zasnac na dodatek  🙄

w sobote bede miala jeszcze lepiej, bo wychodze z domu w piatek o 7😲0 z ludzmi z druzyny tenisowej, bo sa wybory kapitana, wroce o 2:30, bede miala 1,5 godziny zeby sie przebrac i zebrac, o 4😲0 mam autobus do Londynu, o 7:30 mam pociag z Londynu do Leicester, potem caly dzien w Leicester, wracam o 22😲0 do Londynu, autobus powrotny mam o 23:30, bede w domu o 1:30 rano w niedziele  😁
zamarzylo sie mi glupiej Richa odwiedzic  😁 ale przynajmniej sobie Leicester pozwiedzam przy okazji.
a potem nastepnego dnia, tj. w niedziele chcialam o 8😲0 jechac na Isle Of Wight, ale czy to sie uda - nie mam pojecia  😁
Ja jutro dwa pierwsze egzaminy, i zbliżam się do końca męczarni. 2 lipca obrona a praca jeszcze leży i kwiczy  😁
Ja się zastanawiam, po ile ja będę sypiać, jak mi dojdzie regularna nauka na psychologii - bo poza tym jest jeszcze praca, dwa języki (a myślę o trzecim....) i wolontariat  😎 i "niestety" studia stoją na samym dole w hierarchii ważności  😎 szkoda, że przez uczelnię tak mi obrzydła psychologia
Okwiat, Kapri je przez ostatnie 2 miesiące spałam po 4 godziny. a ostatnie 2 dni wyszyły w sumie 48h na nogach. sama się dziwię, że byłam w stanie tak funkcjonować, mam organizm dziecka i potrzebuje 9-10h snu żeby się naprawdę wyspać.
a niby mam juz wakacje, a tez czasu na sen brak, dopiero po wtorku położę się do łóżka i planuję wstać dopiero w czwartek  😁
Ja na szczęście dzielnie przebrnęłam przez moje dziennikarstwo i ani troszeczkę nie żałuję. Na szczęście nikt mi nic nie obrzydził. Rzygać to mi się chcę na myśl o obronie  😁
Okwiat, Kapri je przez ostatnie 2 miesiące spałam po 4 godziny. a ostatnie 2 dni wyszyły w sumie 48h na nogach. sama się dziwię, że byłam w stanie tak funkcjonować, mam organizm dziecka i potrzebuje 9-10h snu żeby się naprawdę wyspać.
a niby mam juz wakacje, a tez czasu na sen brak, dopiero po wtorku położę się do łóżka i planuję wstać dopiero w czwartek  😁



podobnie mialam w IB  😁 ostatnie 3 miesiace w IB miesiac odsypialam - spalam po 14-15 godzin na dobe  😁
Śpijcie dziewczyny ile tylko możecie, bo prędzej czy później takie hibernowanie odbije się na Waszym zdrowiu.

Dostałam 4 z dzisiejszego egzaminu  😅
Okwiat ma rację  👍 ocena nie może być ważniejsza niż sen  😎
ocena nie, ale spotkania to juz co innego  😉

okwiat - brawo!  😅
a tam, ja mówię o zdrowiu, a nie o ocenach  😁
Kapri zaraz jadę męczyć Twojego ogiera  😎
mecz mecz 😉 jemu to dobrze zrobi.
a jak tam pogoda - dalej wam na lebki kapie?

a tam zdrowie 😉 ma sie tylko jedno 😉 ale na cos umrzec trzeba. to juz wole ze zmeczenia niz np. w katastrofie lotniczej
na poprawę humoru dla wszystkich walczących😉
Jak tam idą zmagania?
Ja nie wiem za co mam się wziąć... W poniedziałek mam egzamin z translacji rosyjskiej, we wtorek z pedagogiki, w środę z psychologii, a w piątek z hiszpańskiego (materiał będzie obejmował całe 2 lata nauki języka [lektorat]). Poza tym mam zaległe 4 opowiadania do napisania i 3 nagrania mojej 5minutowej wypowiedzi na dowolny temat po angielsku + oczywiście na bieżąco praca domowa na zajęcia. Pojęcia nie mam od czego zacząć...  🤔 :emot4:
ufff, komis zdany...
w zyciu sie niczym tak nie stresowalam jak tym egzaminem, thank god, ze to juz za mna..
kasska, Gratulacje 🙂
Ja przepisuję ekonomię, mam jeszcze do przepisania 4 obszerne wykłady. Chcę to dzisiaj skończyć, a jutro wziąć się za demografię i statystykę.
Jednak wizja sesji mnie już ciśnie. Zbyt przerażająca jest myśl ze mogę nie zdać.
Jednak wizja sesji mnie już ciśnie. Zbyt przerażająca jest myśl ze mogę nie zdać.


Notarialna a co takiego przerażającego jest w tym, że ci się noga powinie?? Nie wiem, może ja jestem dziwna, ale zawsze, nawet wtedy gdy czuję, że jestem mega przygotowana, biorę pod uwagę fakt, że coś może nie wyjść. A jeśli nie nadążam z nauką to z rozmysłem potrafię sobie odpuścić jakiś egzamin i zostawić go na później. Przez powtarzanie człowiek lepiej zapamiętuje, a parę niewielkich porażek w życiu nieźle hartuje tyłek. Może mam spaczony obraz studiowania, bo u mnie na roku średnio 70% studentów oddaje index kiedy zbliża się kolejna sesja, wszyscy są wiecznie skreślani i z powrotem wpisywani na listę, większość wykładowców z góry ustala, że ilość terminów jest uzależniona od tego kiedy się wreszcie naprawdę nauczymy. To się dla mnie nazywa studiowanie,a nie kucie na blachę bo mi średnia nie wyjdzie czy ktoś pomyśli, że nie jestem wyjątkowo zdolna, inteligentna i bystra...
He he, ja teraz też będę się skreślać w czerwcu, a we wrześniu przywracać, ale i tak poza angielskim nic nie zdaję  😁 tyle tylko, że u nas jest to możliwe raz w toku studiów  😎
Jeszcze by się przydało w końcu wydobyć od tych pacanów z banku, czy faktycznie od października do kredytu będzie się liczyła tylko pieczątka na legitce, bo w necie można już poczytać o tej zmianie, a co ich pytam, to gówno wiedzą  🙄

Szam ja też mam w dupie oceny, ważne, żeby zaliczyć - nieważne, za którym razem  😎
szam, Hm, nie o to chodzi. Obecnie mam dużo do przepisania, dużo do nauczenia się. Wolę się teraz zabrać za naukę i przepisanie tego wszystkiego, niż potem 2 dni przed egzaminem jęczeć i wyrywać sobie włosy z głowy z przerażenia 'ojejku! ja nic nie zrobiłam!'. po prostu nauczyłam się tak postępować dzięki poprzedniej sesji, gdzie wszystko na ostatnią chwilę robiłam.

Prace chcę oddać wcześniej by mieć spokój, chwilę luzu przed sesją.
Wy jesteście na państwówkach. ja na prywatnej. A to duża różnica. Za 3 termin poprawy i komisa (grube pieniądze) niestety płacę. mnie nie stać na wydanie kolejnych 400 zł na poprawki same. Dlatego chcę zdać wszystko za pierwszym razem by mieć to z głowy i nie stresować się. 🙄
Notarialna, łączę się z Tobą w bólu z tą przerażającą myślą o niezdaniu. Mimo, że nie jestem na prywatnej uczelni, to jednak wolę zacząć wcześniej i potem nie panikować, bo za dużo nerwów mnie kosztowała poprzednia sesja. Mimo, że i tak udało mi się wyjść bez poprawek i prawie bez ściągania [na egzaminie z historii Polski niemożliwe było nieściąganie. Ba, tam było nawet ściąganie mimowolne, bo kartki latały po całej sali 😉 ] to jednak nie chcę sobie teraz znowu zafundować drżenia rąk, pocenia się, bólów brzucha, głowy, apokaliptycznych wizji pracowania jako zieleń miejska i innych takich.

a na razie - mam zal z łaciny 😁 I w tym tygodniu czeka mnie logika [mimo, że nie trzeba przystępować do zaliczenia, ma się 3 za obecność, ale jakoś mnie te 3 nie satysfakcjonuje.... tak czy siak, nic nie tracę podchodząc do zaliczenia, nawet jeśli bym go nie zdała.] egzamin z ww łaciny + jedno zal + oddanie 2 prac, na szczęście napisanych, trzecią muszę zacząć pisać.... Czyli luźno, w zeszłym tygodniu było gorzej. I tak najbardziej czasochłonne jest pisanie tych prac 😵
Choć sie musze do tego przyzwyczaić -> o ile zdam ten semestr i zmieszczę się w stawce - od przyszłego roku będę na spec. dziennikarskiej.  😅
Ja w tym tygodniu 2 zaliczenia-wtorek(gramatyka opisowa) i czwartek(turystyka)

Wizja sesji mnie rowniez przeraza,a raczej fakt,ze jestem prawie na 100 proc pewna,ze nie zdam jednego egzaminu  🤔
remendada jaki kierunek, że masz opisówkę?
iberystyka
Po dzisiejszym dniu: Oficjalny nobel i pokłony dla studentów prawa.  🙇
Na ochronie brzegów morskich w materiale mamy części ustaw prawnych dot. zagospodarowania strefy brzegowej, budowli hydrotechnicznych etc. Przeczytałam dziś dwie strony i ZASNĘŁAM! W życiu takiego masła maślanego nie czytałam.  🤔 Nie wiem jak w innych dziedzinach prawa, ale jeśli to wszystko tak wygląda to...  🤔wirek:
Nie mam pojęcia jak to ogarnę do czwartku...
Jestem z siebie dumna;] Miałam jakieś pół dnia na ogarnięcie się na zaliczenie z interny i zdałam;]

Życie byłoby piękne gdyby nie jutrzejsze adminy... znowu;/
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się