Ha 🙂 znalazlam foto mojego pierwszego, ukochanego auta, ktorego nigdy nie zapomne, moj kochany Rupert 😉
Clio I 1.2 - ale bardzo mily silniczek... zaluje, ze musialam go sprzedac, ale kiedys jeszcze sobie sprawie tego typu zabaweczke 😉

i od razu odpowiem na z pewnoscia nasuwajace sie pytania - nie kazdy prog na miescie dalo sie przejechac i dla osob z Krakowa - po nowohuckiej zawsze lewy pas, bo na prawym tylko iskry za mna szly 🙂