Forum towarzyskie »

Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

[quote author=zen link=topic=5139.msg2111112#msg2111112 date=1401895807] Teraz wiemy, że będą w domu 2 samochody- służbowy M (insignia albo a3) i drugi mój, pewnie w końcu kupimy nową mazdę3 😉

A nie chcecie mnie adoptować? 😀 Idealne samochody jak dla mnie  😁 :p Ewentualnie jeszcze Mazda 6 😀
[/quote]
Ooo tak 6 jest boska! 3ka zreszta tez😉 insygnia dla mnie troche kotletowata😉
My mamy dylemat czy chcemy 6ke, 3ke czy A4/A6;-) na szczęście kupno to odległa wizja wiec na spokojnie sobie możemy myślec😉
Nowa 6 bardzo przypomina 3ke, troche szkoda ze sie tak upodobnily. Jeszcze szaleje za cx5 😀
Julita na waszym miejscu nawet bym sie nie zastanawiala, mazdy sa w zasadzie bezawaryjne (ogolnie rzecz biorac i w porownaniu z innymi markami) a Audi to juz zupelnie inna bajka.
nerechta- ja własnie wiem na odwórt, że mazdy te nowsze są bardzo awaryjne 😉 ale co kto lubi
Ja tez słyszałam, ze nowe Mazdy sa awaryjne, leci elektronika.
Na mnie czeka juz śliczny, biały Mitsubishi Outlander, 7 osobowy  😅 Wcześniej na ok 2 tyg dają nam ASXa, zanim nie przewala sie papiery.
Jednak zdecydowaliśmy sie na SUVa, ale następny pewnie będzie van.
Wiem, że niezupełnie na temat, ale nie bardzo wiedziałam, gdzie mogę się zgłosić z problemem. 05.06.2014r kupiłam auto, 13.06.2014 przerejestrowałam je na siebie. Poprzedni właściciel je wyrejestrował. Wykupione przez Niego OC jest ważne do 18.10.2014r. Czy to ubezpieczenie jest ważne, czy muszę na szybko wykupować na siebie? Mile widziane opinie o ubezpieczycielach  😉.
Huzar, Pytanie czy sprzwedający nie zgłosił do ubezpieczyciela że sprzedał samochód.
Ja jak sprzedałam swój to uzgodniłam z kupującym, że wypowiadam OC za 2 tygodnie.
Jak kupiłam samochód to dostałam do niego OC ważne do listopada i mogę na nim jeździć.
ash, zgłosił.
Huzar, no dostanie zwrot kasy za niewykorzystany czas polisy, a Ty musisz wykupić ubezpieczenie. i to już.
Huzar, od kilku lat ubezpieczenie OC jest przypisane do samochodu, a nie do właściciela. To powoduje, że jak kupujesz OC to przechodzi ono z samochodem do Ciebie. Masz więc OC ważne do 18.10.2014. Ty masz 30 dni na zmianę danych w ubezpieczeniu.

ash, nie dostanie zwrotu kasy, jeśli Huzar, zechce z tego ubezpieczenia korzystać. Przy obecnych przepisach (od kilku lat) nie korzystanie z tego byłoby głupotą i wywaleniem średnio kilkuset złotych w plecy wink
epk, czyli co, Huzar będzie miał OC za free? Przecież sprzedający dostanie zwrot kasy za tę część polisy.
Sama tak robiłam w kwietniu.
ash, tak będzie miała za free. Ubezpieczenie OC jest obecnie przypisane do samochodu. Jest to strata sprzedającego niestety. Kiedyś to się odzyskiwało, teraz nie, bo sprzedający przejmuje polisę OC (tylko OC) na siebie. A raczej przechodzi ona z samochodem. Ubezpieczony jest jakby samochód 😉.
Oczywiście istnieje taka teoria (hahaha), że jak sprzedający wypowie umowę a kupujący zgodzi się na to i też wypowie, to sprzedający mógłby ew. spróbować odzyskać kasę, ale to jest teoria. Praktycznie każdy oczywiście przejmuje ubezpieczenie OC i ciągnie aż do końca terminu ważności.

Jest pewien haczyk - jeśli ktoś przegapi termin zakończenia ubezpieczenia (np. jest bardzo krótki) a sprzedający zdążył wcześniej zgłosić do ubezpieczyciela sprzedaż samochodu, to jest to jedyna opcja, kiedy ubezpieczenie OC nie przedłuża się z automatu.
ash, jesteś pewna, że dostałaś zwrot za OC? Za AC na pewno zwracają, nie wiem jak to jest z OC, bo każdy ma inne zdanie na ten tamat.
Nie miałam AC do poprzedniego samochodu, dostałam zwrot 90 zł na konto w związku ze sprzedażą samochodu i wycofaniem OC. Kupujący nic nie zgłaszał.
Najwidoczniej LINK4 jest baranem, bo oddaje kasę  🙂
ash, mogłaś dostać zwrot albo z AC (to co innego), albo miałaś pakietowe wtedy jak kupujący zmienia też na pakietowe to mogłaś odzyskać. Jest oczywiście opcja że ktoś był mocno niedoinformowany (masa ludzi nie zna przepisów) i po prostu się na to zgodził 😉.
Kupę lat (z 8) zajmowałam się ubezpieczaniem samochodów (tak średnio po 10-20 ubezpieczeń dziennie, z całej masy ubezpieczalni) - przestałam jakiś rok temu, ale przepisy się nie zmieniły. Wręcz przeciwnie - rewolucja ze zmianą OC (że jest do samochodu a nie do człowieka) weszła chyba w 2010 roku.

Właśnie muszę wybrać ubezpieczyciela. Dostałam z Link4 ofertę. Jak są takimi baranami to może się skuszę  😉
ash, nie jest baranem, kupujący musiał wypowiedzieć polisę. Po prostu. Stwierdził, do 30 dni, że zmienia ubezpieczyciela - np. ubezpieczając samochód gdzie indziej. W tej chwili wszyscy ubezpieczyciele korzystają z jednej bazy. Nie musiał zgłaszać u twojego - zawarł nową polisę karząc wypowiedzieć starą (tak, jest taka procedura i druki, można to zrobić gdziekolwiek). Stąd dostałaś kasę. Mógł to zrobić ale nie MUSIAŁ. Gdyby chciał mógł ciągnąć twoją polisę, za twoją kasę do ostatniego dnia jej ważności.
Ubezpieczenie jest ważne natomiast stary właściciel musi (dla własnego dobra) zgłosić sprzedaż samochodu aby go później nie ścigano o następną składkę, a nowy właściciel, jeśli dostał polisę OC z autem najprawdopodobniej zostanie na nowo przeliczony odnośnie składki.
Jeśli sprzedający miał zniżkę 60% z uwagi na różne parametry, to nie oznacza że ubezpieczający zgodzi się na to aby nowy właściciel kontynuował taką polisę z uwagi np na to że to młoda osoba, bez doświadczenia, bez zniżek itd które to parametry określają ryzyko ubezpieczającego i wysokość składki.
A czy muszę gdzieś zgłosić, że dostałam/kupiłam samochód?
zoyabea, tak, w wydziale komunikacji - wraz z przerejestrowaniem, oraz u ubezpieczyciela. Oczywiście jeszcze w us - i zapłacić podatek od czynności cywilno prawnych. Oczywiście do wszystkiego potrzebna ci umowa kupna / darowizny.
A o Peugeot 206 możecie coś powiedzieć? W moim zakresie cenowym rocznik pewnie 2000 - 2001, bardzo się psują?
Edit: albo Mercedes A klasa, też takie roczniki mniej-więcej?
Nie taka teoria, bo my również dostaliśmy zwrot OC  jeżeli wypowiadaliśmy umowę OC. I na pewno to było OC bo na 20letnie samochody nie ma AC 😉
Jednak idąc tym tokiem rozumowania, jeżeli kupilismy auto, które ma OC do listopada, ale babka powiedziała, że zgłosi sprzedaż i już przyszło na nas, że mamy je opłacić to czegoś tu nie rozumiem jeżeli piszesz, że mimo wszystko jest ważne do listopada i można z niego korzystać, bo jest przypisane do auta, a my nie podpisywaliśmy zgody na rozwiązanie OC, jedynie ona zgłosiła ubezpieczycielowi.
Proste. Babka nie zapłaciła pewnie drugiej raty. W związku z czym polisa przeszła na was i jej opłacenie też. (Jeśli płatność przypadała po waszym kupnie). Przejmujesz polisę z obowiązkami (czyli płatnością np. rat, jeśli opłacone nie były, a termin opłacenia przypada po terminie kupna auta).
Zwrot OC może być, jeśli kupujący auto zawrze nową umowę wypowiadając starą. Nie musisz o tym wiedzieć - a ubezpieczyciel zwraca kasę temu kto zapłacił. Nie jest to zależne od waszego wypowiedzenia, tylko od tego, czy kupujący z umowy zrezygnował (choć czasem to się pokrywa). Gdyby kupujący nie wypowiedział ani nie zawarł nowej umowy to byś nic nie dostała a wasze wypowiedzenie nie skutkowałoby zakończeniem umowy tylko zmianą danych.
Sisisa, nie polecam A Klasy. Zapytaj też maleństwa, ona miała.
206 miałam z 2003 r i bardzo ją lubiłam.
Hm to sama już nie wiem, bo babka gadała, że jest opłacone do listopada...musze zerknąć na te dokumenty.
No ale może macie do zapłacenia po prostu to co jest po przeliczeniu na wasze zniżki.

Inna sprawa, że jak kupiłam samochód to pierwsze co zrobił ubezpieczyciel to kazał mi płacić za polisę, bo sprzedający od 2 miesięcy nie zapłacił. Kazałam się w głowę postukać i powiedziałam, że sorki, długi sprzed daty kupna to niech sobie windykują z poprzedniego właściciela. No ale to do tego trzeba znać obowiązujące przepisy i wiedzieć co do kogo należy.
Ubezpieczyciel zawsze będzie chciał dojść swojej kasy najprostszą drogą. I w ogromnej mierze przypadków udaje mu się, bo ludzie serio nie znają przepisów, nie wiedzą, co im się należy. Płacą, bo skoro ubezpieczyciel "żąda" ...
Dzięki  😉 musze po sprawdzać to, do tej pory nie było problemów, zawsze korzystaliśmy z polisy poprzedniego własciciela, a później przechodziło na nas, raz jak się okazało nie przeszło z automatu-własnie ten przypadek nas spotkał, ale brokera sprawe ogarnęła i już jest ok.
zrobiłam wczoraj prawie 600km Golfem IV z silnikiem 1.9 GTI. Jechałam, jechałam, jechałam... gdyby nie pęcherz to łyknęłabym tą trasę bez przystanków. Wysiadłam praktycznie bez zmęczenia. Spalanie wyszło średnio 5,5 litra. Bajka! oj coś czuję, że chłop często będzie pozbawiany kluczyków  😀iabeł:
Sisisa, zdecydowanie 206, od A klasy z daleka, bo pójdziesz z torbami i nabawisz się nerwicy 😉
Co ciekawe, moje teściowa miała A klasę, obecnie ma 206 (tyle, że w kombi). Bez porównania mniej awaryjny jest. Zresztą ja 206-tkę też rozważałam do kupna i nawet byliśmy blisko - 2006, 3-drzwiowe, diesel bodajże 2.0 - no mała żyletka! Odpuściliśmy ze względu na psa - żal nam by było ładować psa do tyłu przez przednie drzwi, do tego auto było w skórze - no żal samochodu na psie "pazuryry" 😉
Sisisa My mamy Peugeota 206, rocznik co prawda 2006, ale siostra jeździła starszym. W naszym po zakupie siadła przepustnica, póki co odpukać wszystko smiga. Spalanie ok. 6l w mieście, ale dokładnych danych nie znam, bo zawsze mam więcej jak 1/4 baku 😉
Auto bardzo zwinne i zwrotne, fajnego ma kopa do swoich rozmiarów.
zrobiłam wczoraj prawie 600km Golfem IV z silnikiem 1.9 GTI. Jechałam, jechałam, jechałam... gdyby nie pęcherz to łyknęłabym tą trasę bez przystanków. Wysiadłam praktycznie bez zmęczenia. Spalanie wyszło średnio 5,5 litra. Bajka! oj coś czuję, że chłop często będzie pozbawiany kluczyków  😀iabeł:


Właśnie dziś stałam się właścicielką Golfa IV 1.9 tdi - mój pierwszy samochód  🏇


Czy kupno samochodu muszę zgłosić do urzędu skarbowego? 
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się