Jak zobaczyłam reklamę i tą (chyba) Żmudę wypowiadającą swoją kwestię trzepiąc głową, jak osoba z Parkinsonem, to przepraszam bardzo, ale jeżeli tak wygląda aktorstwo całego filmu. Ponadto mój mąż też nieźle podsumował (zobaczył samą końcówkę) - o gołe dupy, to musi być jakiś polski film.
aktorsko najlepsza jest Olszówka, bez dwóch zdań w reklamówce jest chyba cała scena z gołymi dupami moim zdaniem jest to fajna rozrywka, napewno lepsza od wszystkich "polskich komedi romantycznych" ostanich nastu lat jak widzę Zakościelnego i reszte grających jak w w11 to mnie odrzuca no i jeszcze "Celebryci w siodle"
wiecie co? jezdze, chodze na te festiwale filmowe i tak mnie nachodza dziwne mysli. czy serio nie da sie juz zrobic dobrego, poruszajacego filmu BEZ tragicznego zakonczenia, bez biedy i cierpienia? to zaczyna mnie przerazac... co jeden film to bardziej przygnebiajacy i smutny a jeszcze czesto gesto o niczym 🙄
90 social network - film mam wrazenie ze troche dla tych co sie znaja na programowaniu. za duzo slow za malo akcji. ogolem nie jest zly ale troche sie zawiodlam jednak
91 essential killing - ZA CO ten film dostal nagrody??? ma-sa-kra... akcja nudna, tak slabo zrobiona ze az zal. absolutnie nie polecam.
ja wiem ze dobry horror to oksymoron 😉 ale mimo wszystko zapytam - polecilibyscie cos? ma sie czasem ochote na wylaczenie myslenia i lubimy sobie raz na jakis czas troche postraszyc tylko ze... no nie ma czym. wszedzie tylko krew, latajace flaki i plastikowe potwory (no i gole baby ofc 😀 ) any ideas?
kujka, Lśnienie! Nie jest to może horror, ale bać się można, oj można 🙂 Poza tym, to ja się bała na Sierocińcu i na Resident Evil, ale ten ostatni oglądałam jak byłam w gimnazjum 🙂
The Social Network - naprawdę dobry! Magda to dobrze ujęła - trochę za dużo gadania. Potok słów taki, że aż męczący. No i jakoś nierówne były części tego filmu - do połowy mniej więcej strasznie mnie wkurzały niektóre sceny i jakoś opornie mi wchodził, a potem jak się wciągnęłam to maksa 🙂
Oooo, Lśnienie naprawdę dobre, klasyk. I Sierociniec również popieram, naprawdę dobry film.
Ktoś już widział Paranormal Activity 2? Ciekawi mnie, jak odebraliście, bo jedynkę zapowiadali jako nie wiadomo jak przerażające wydarzenie, a jak dla mnie to nie było się czego bać, zabrakło mi jakiegoś gromu, choć niby finał był...
pokemon, moze byc starsze, moze byc nowsze. ostatnio np ogladalam Dziecko Rosemary znow 🙂 takze dawaj co masz!
Sierociniec ogladalam, fajny filmik, chociaz nie balam sie za bardzo. Lsnienie... no wiem ze to klasyk ale podejscia robilam kilka i jakos nie moge wysiedzec, no ale ja w ogole za Kubrickiem nie przepadam (no i sie obnazylam wlasnie... z moim bezgusciem :hihi🙂. moze jeszcze kiedys siegne po niego i obejrze w koncu, moze zmienil mi sie gust? resident evil? no co Ty laska, ta nawalanka z zombiakami? 😀 na podstawie gry komputerowej? tez ogladalam i z tego co pamietam to byla masakra (chyba ze pomylilam filmy?).
Kurcze, ja nie pamiętam żadnych zombiaków! A może to się inaczej nazywało, może coś z Cube? Była taka scena, że latała po pokoju szyba i przecinała w pół 😀 To było 100 lat temu, może ktoś wie o co mi chodzi 🙂?
To mogło być i Cube i Resident Evil któraś-tam część-z-kolei. A co do horrorów to tak: Egzorcysta - bezwzględnie! Omen - ale ten stary z 76! z Peckiem Noc żywych trupów Romero (ten stary z 68) Shutter - oczywiście nie hamerykański Psychoza Hitchcocka Piknik pod wiszącą skałą - ale tylko i wyłącznie w kinie, schizuje się na dobrych kilka dni Alien - 1/2 w ostateczności 3 28 dni później - całkiem sprawny z nowszych Hellraiser kilka części, jedne gorsze, drugie lepsze - na pewno I i VI, może II Suspiria Amityville Blair Witch Project Carrie Egzorcyzmy Emily Rose Christine - o samochodzie mordercy, był też jeszcze jeden całkiem fajny stary o samochodzie mordercy 😁 ale za diabła nie mogę sobie tytułu przypomnieć Teksańska masakra piłą mechaniczną - no ale to klasyczna rąbanka Kwaidan też na przykład
pokemon, w pełni popieram tę listę i gratuluję zdolności przypominania sobie tytułów - oglądałam i polecam 3/4 a żadnego nie mogłam sobie przypomnieć po pytaniu kujki 😀
Ciecior - dla mnie jak thriller to tylko erotyczny - jestem absolutną koneserką tego gatunku 😀
pokemon, dzieki! Dzis chcielisy obejrzec Omen wlasnie, tylko ze chlop nie ma internetu w domu, napisy nam sie nie sciagnely, a oryginalny dzwiek jest troche slaby, wiec odlozylismy to, pewnie na jutro 🙂 a Psychoza jest super mega! widzialam czesc filmow ktore wymienilas i w wiekszosci mi sie podobaly, wiec pewnie siegne po reszte, ktorej nie widzialam. wieeelkie dzieki! :kwiatek:
Co do horrorów to dla mnie bezwzględnie najstraszniejszy był Paranormal Activity. Wszelakie filmy z potworami, zombiakami i tajemniczymi mordercami mnie w ogóle nie przerażają tylko bardziej hmmm - śmieszą. Natomiast na Paranormal Activity 2 jest żenujący i szkoda czasu i pieniędzy... Poza tym lubię filmy o Egzorcyzmach i na faktach (Amityville) 🙂. Podobała mi się też Piła I (tylko i wyłącznie I kolejne odcinki tego 'serialu' są nie warte oglądania...).
Ja za horrorami specjalnie nie przepadam... Ale jak bym miał stworzyć listę dobrych filmów, które uważam za mniej lub bardziej straszne, to wyglądałaby mniej więcej tak (wspomnianych wyżej nie wymieniam):
ze staroci: "Wioska przeklętych", koniecznie oryginalna wersja z 1960, remake już nie tak dobry. Niby stary, ale po nocach może się śnić 🙂 "Les Diaboliques" Clouzota, może nie do końca horror, ale w napięciu naprawdę świetnie trzyma. "Lokator" Polańskiego "Nie oglądaj się teraz" Roega
z nowszych: "Potomstwo" i "Mucha" Cronenberga "Inni" oraz "Tesis" Amenabara wspomniany wcześniej "Cube" "Oni żyją!" Carpentera - oglądałem jak byłem mały i zrobiło to na mnie spore wrażenie. Nie wiem, jak byłoby obecnie 😉 w zasadzie spora część twórczości Lyncha ociera się o horror, np. "Głowa do wycierania", "Blue Velvet", "Zagubiona Autostrada" czy "Mulholland Drive". No ale Lynch to Lynch i nie każdemu odpowiada.
No a tak na pograniczu horroru i thrillera: "Drabina Jakubowa" Lyne'a "Coma" Crichtona "Harry, twój prawdziwy przyjaciel" Dominika Molla "Angel Heart" Parkera
Oj, "Cela" mi się bardzo podobała do momentu pojawienia się hurtowej ilości flaków na ekranie. Miała fajny klimat i przerażająco-piękne (w moim odczuciu) zdjęcia. Byłam na tym w kinie z przyjaciółką, która po pierwszej strasznej scenie przez większość filmu siedziała z zakrytymi oczami i kazała sobie opowiadać co się dzieje 😁.
"Oni żyją!" Carpentera - oglądałem jak byłem mały i zrobiło to na mnie spore wrażenie. Nie wiem, jak byłoby obecnie 😉
Do CArpentera obok wymienionej przeze mnie Christine, dodałabym jeszcze przecież - "Coś" (w zasadzie to koniecznie moim zdaniem) i w sumie też "W paszczy szaleństwa".
I przypomniał mi się tytuł filmu o samochodzie zabójcy 😁 otóż film nosi tytuł - "Samochód zabójca".
92 aż po grób - podobnie jak mery polecam 🙂 fakt ze bylam tak zmeczona ze przysypialam, ale to nie z powodu filmu a raczej dlatego ze ciemno, cieplo, na siedzaco a dzien byl dlugi 😉 ciekawy pomysl, dobrze zrobiony i dobrze zagrany.
93 piła 7 - plastik, sztuczne odglosy i wymyslne techniki jak kogos zabic. jeden moment mnie naprawde obrzydzil. a tak to patrzylam z niesmakiem nudzac sie okropnie...
Z horrorów jeszcze polecam "Event horizon". Oglądałam już ze dwa razy i za trzecim też bym się bała. Może nie jest to jakieś wiekopomne dzieło, ale adrenalina skacze...