Oglądał ktoś: -the escape -wrogowie publiczni -state of play -strike -impuls Mam te filmy na komputerze, ale nie wiem czy warto się zabrać za oglądanie 😉
Emade [quote=Strucelka]Nie jestem ekspertem od filmów gangsterskich, ale mnie osobiście "Wrogowie Publiczni" baaaardzo się podobali (film - podobał ). Świetne role Johnny Deep'a i Christian'a Bale 😍 Najbardziej podobał mi się moment gdy John wszedł do pokoju "Do spraw Dillingera" i pytał o wynik meczu Ale zakończenie bardzo mnie rozczarowało. Mimo to jak dla mnie film rewelacja 😜[/quote]
rowniez wrogow ogladalam, ale skoro musialam sie mocno zastanowic co to bylo to chyba nie jest to cos oh ah 😉 z tego co kojarze to za duzo sie dzialo i nie ogarnialam 😉 poszukaj, bo jakis czas temu sie pare osob wypowiadalo na temat tego filmu...
ja dzis drugi dzien all about freedom festival mialam. i szczerze polecam film the yes men! dawno nie slyszalam braw po seansie! film moze nie jest arcydzielem, ale jest bardzo ciekawy no i zmusza do myslenia, a jake tylko bede meic chwile to na pewno bede chaiala wiecej poczytac o yes menach 🙂
Dorwałam Coco Chanel - żadna rewelacja Obiecaj mi - Kusturicy ( czy jak się to tam pisze ) i uważam że gościu musiał się nieźle naćpać ziołem podczas kręcenia tego filmu. Sam w sobie jest mocno pokierany. Dzieciak w wieku 15 lat jako małżonek nie zrobił na mnie dobrego wrażenia a przy scenach pocałunków miałam ochotę puścić pawia. Tylko Swetka ( krówka)ratuje ten film swoja grą aktorską :P🙂 jednym zdaniem? Totalny mikser wszystkiego co przyszło reżyserowi do głowy (tragedia jakich mało). Odlotowe dzieciaki- świąteczna tandecizna Zbrodniarz Eichman - takie jakieś denne, mało rewolucyjne Kobieta w Berlinie- ...ale to już wszystko było. W dodatku to przesłanie jest jak dla mnie dość słabe. Fabryka zła- no tutaj już historia jest konkretna a sam film bardzo ciekawy. Coś dla koneserów psychologii i zagadnienia jakim jet stadium psychologicznie Niemców w tamtym okresie. Moralność a przynależność....Film oceniam na dobry.
tylko dlaczego ludzie sie tak rzucaja na ten film 😂 (o 2012 mowie..) na 14:45 niemal pelna sala, wczoraj interlocki, dzis tez 3 interlocki, jutro podobnie.. 😂 no ale ogolnie kino oblezenie przezywa i w srode byly pelne sale na wszystko - jak 14 lutego 😉, a lykend niewiele mniej oblezony sie zapowiada... oszaleli 😂 i zeby to jeszcze naprawde wartosciowe filmy wybierali... no ale przynajmniej w spokoju festiwalowe projekcje ogladam - tam nawet z popkornem nie przychodza, inna kultura po prostu 😉
magda, to nic. U mnie, praktycznie tuż pod nosem, otworzyli nowe Centrum Handlowe. Jak próbuję dojść do warzywniaka, to muszę przejść przed dwa przejścia dla pieszych (innowacje w oświetlenie powprowadzali..), średnio cztery razy wpaść pod samochód, przeprowadzić ok. pięciu mało dyplomatycznych rozmów, ominąć szereg samochodów, które zastawiają chodniki i tereny prywatne i dopiero wtedy mogę kupić spokojnie marchewkę. Jeszcze dwa dni temu dojście do sklepu zajmowało mi 2min, teraz jest to całodzienna wyprawa. Czysty obłęd.
Przepraszam za offa, ale ciężki szok przezywam, bo kiedyś mieszkałam na jednym z najspokojniejszych osiedl.
Wracając do meritum. Na 2010 poszłam z przekonaniem, że się na nim zawiodę. Nie pomyliłam się, a recenzja Freddie powinna być rozdawana tuż przed wejściem na seans. Co wcale nie zmienia faktu, że np. mój znajomy nie może się doczekać kiedy pójdzie na ten film, bo dla niego liczą się efekty specjalne.
District 9 obejrzałam, z godzinną przerwa, tuż po 2012. Już było lepiej, fabuła miała ręce i jedną nogę. Film nawet ciekawie zrobiony, główny bohater nie najgorzej zarysowany, motyw getta całkiem fajny. Lubię SF i jakoś szczególnie się nie zawiodłam.
magda co sie dziwisz ?? przeciez od lat wiadomo, ze wiekszosc woli proste(prostackie?) i takie, przy ktorych nie trzeba myslec filmy... ja poszlam, bo obiecalam, chociaz zarzekałam się, ze moja stopa w kinie na czyms takim nie postanie 😉
Dobra, czyli 2012 sobie odpuszczę - też nie przepadam za takimi filmami, ale chciałam zobaczyć te efekty. Ale jak mówicie, że kicha, to wam ufam 😉 za to jutro chyba idę na Rewers
kolejny swietny film - głód przytlaczajacy, mocny, dajacy do myslenia, szokujacy, obrzydliwy. ale polecam rekami i nogami. jeden minus ma. nie ma go w polsce w dystrybucji.. coz..
A ja ostatnio obejrzałam w jednym rzucie 3 filmy: JULIE&JULIa - smaczny ten film,poluję teraz na ksiązke. COCO CHANEL -zdeterminowana kobieta z tej Coco. THE PROPOSAL - kicha.
Wczoraj Uprowadzona na canal+film. Oj, podobał się, podobał!! O dziwo oklepany motyw jednego gościa zabijającego kilku mężczyzn na raz był nadwyraz dobry i nawet wiarygodny 😁 Fajny, cieszę się, że oglądnęłam!
Wczoraj Uprowadzona na canal+film. Oj, podobał się, podobał!! O dziwo oklepany motyw jednego gościa zabijającego kilku mężczyzn na raz był nadwyraz dobry i nawet wiarygodny 😁 Fajny, cieszę się, że oglądnęłam!
Mnie też się bardzo podobał 🙂
A za tydzień wybieram się na Księżyc w Nowiu 😜 Uwielbiam filmy o wampirach 😁
Ita film jest dość specyficzny. jak dla mnie kolejny smutny film, o tym ze wszyscy zdradzaja, choruja, swiat jest zly i podly. takie typowo polskie 😉 nie zachwycil mnie... i zdecydowanie za duzo watkow i bohaterow. tyle ode mnie 😉
ja wczoraj byłam z przyjaciółką na 'rec 2' i na koniec filmu siedziałyśmy prawie na jednym siedzeniu ze zgniecioną colą pomiędzy nami 😁 teraz mamy zamiar iść na 'paranormal activity' 👀
Ostatnio oglądałam "Sekretne okno" z Depp'em i podobał mi się (film, bo Depp'a uuuuuwielbiam :kocham🙂. Taki troszkę dziwny, zagmatwany, ale jak najbardziej polecam 😀
zakleci w czasie - ksiazki nie czytalam, film obejrzany. mialam ochote na taki film po nawale ciezkich festiwalowo-wolnosciowych obrazow.. takze odebralam film dosc pozytywnie. slodki, grajacy na emocjach, ale smutny dosc. czegos mi w tym wszystkim braklo, ale generalnie dla babek albo na romantiko wieczor moze byc. no i dla przestrogi tez troche..