Zwariowałam 🏇 i obejrzałam calusieńką gale Oscarową na live streamie 🤔 skończyła się równiutko o 6 rano 😵
Chyba jest to odpowiedni wątek na moje uwagi??
Uwaga zaczynam 😉 :
-Wspaniałe prowadzenie Elleen DeGeneres. Prześmiesznie, bez przekraczania granicy dobrego smaku, z fantastycznym początkowym monologiem oraz równie dobrymi późniejszymi wstawkami. Na gali zamówiono pizze oraz zrobiono zdjęcie, które "zepsuło Twittera" 😉
Ellen <3w trakcie pozowaniaefek końcowy 😀pizza!-Najładniejszą sukienkę miała Lupita, która w sumie na każdym takim wydarzeniu błyszczy 😍
klik-Grawitacja ukradła aż 7 kategorii, więc jestem bardzo, bardzo zła, że przegapiłam ją w kinie 😤
-Mój faworyt (12 Years a Slave) wygrał Best Picture!! Tu Gravity nie ukradło ;p Plus jeszcze Najlepsza aktorka drugoplanowa (Lupita) oraz Najlepszy scenariusz adaptowany. Gdyby tylko Fassbendrer miał tą statuetkę... ale ok 3 Oscary dla Zniewolonego w tych kategoriach sprawiło, że zasnęłam z uśmiechem na ustach.
-Wilk i American Hustle nie dostały, ani jednego wyróżnienia. Bardzo dobrze, bo te filmy nie podbiły mego serca. Leonardo niech sobie czeka kolejny rok 😉 Może na otarcie łez pomogły mu dwa Oscary Gasby'ego (kostiumy i charakteryzacja).
-Jared i Matthew byli pewniakami, ale nie mam obiekcji do tych decyzji. Dallas Buyers Club był filmem, którego się obawiałam, a miałam przemiłą niespodziankę.
-W śpiewaniu na żywo zdeklasował wszystkich Bono (chyba nie powinno to dziwić). Ta od Let It Snow się strasznie stremowała, bo jej wykonanie było fatalne. Ale widać nie przeszkodziło zdobyć statuetki dla najlepszej piosenki.
-Na czerwonym dywanie, ustrzelono kolejne "ulubione zdjęcie" mojego ukochanego Brytyjczyka 😉
Benedict(już trochę podrasowany przez Tumblra, nie mogłam się powstrzymać 😀)
-Jeśli byłaby nagroda za najładniejsze podziękowania to trafiłaby do Jareda Leto.
-Oscar dla Najlepszego scenariuszu adoptowanego dla Her. Fajnie, fajnie 🙂
i mogłabym tak pisać i pisać, ale już wam daruje wysłuchiwanie mojej opinii na temat każdego szczegółu 😉