Forum towarzyskie »

KOCHAM KINO :)


Widzieliście to? Naprawdę chcą zrobić sequel Titanica? 😲 Przecież to jest jakaś totalna porażka, przynajmniej po tym zwiastunie, cała historia na tym straci!
O losie! Aż się boję co to będzie o.0

A scena odmrażania rodem zerżnięta z 'Człowiek Demolka' 🙄

Edit: Haha ktoś sobie posklejał kilka filmików chyba i zrobił sobie mały żarcik
Haaalo 🙂 A może znajdzie się jakiś miłośnik eNeMeFów ? 🙂😉
moze nie milosniczka ale w najblizszy piatek chce isc na NMF - bedzie milk, spotkanie i zapasnik!
dwoch z trzech filmow nie widzialam, a sporo znakow na niebie i ziemi wskazuje na to ze i nie obejrze do tej pory..

dzis bylam na slumdogu wiec nic nowego.
Notarialna, właśnie tak mi się zdawało, że kilka ujęć jest jakby z Romea i Julii... Więc jak to jest?
Lov, Poszperałam na filmwebie i innych forach i zgodnie twierdzi się, że to podrobiony trailer do filmu.

Ale tak na serio to bym z czystej ciekawości zobaczyła co to jest 😉 jakby miało być w kinach ;-)
A oglądał ktoś Queen of the Damned?
Z tego co czytałam wydaje się być paskudny ale muzyka do niego jest świetna... Kooorn... chyba chociaz z tego powodu go zobaczę 😉
Ja widziałam. Było to sto lat temu, ale jednak. Muzyka dobra aczkolwiek sam film nie powalił mnie na kolana.
Ramires, Królowa potępionych jest stykiem dwóch części 'Kronik wampirów' Anne Rice: 'Królowa Potępionych' i 'Wampir Lestat'
Po obejrzeniu 'Wywiadu z Wampirem' nie zamierzam sobie psuć dobrego wrażenia na filmem tym gniotem, który moim zdaniem bezcześci i książki i pierwszą część. 🤔

A poza Tomem Cruisem w roli Lestata nikogo innego sobie nie wyobrażam.
No i lepiej na pierwszy rzut przeczytać książki ('Wampir Lestat' to moja ulubiona 😜 ) a dopiero później obejrzeć  😉

Widzieliście to? Naprawdę chcą zrobić sequel Titanica? 😲


ale sie usmialam  😂 😂

Haaalo 🙂 A może znajdzie się jakiś miłośnik eNeMeFów ? 🙂😉


aha  🤣

moze nie milosniczka ale w najblizszy piatek chce isc na NMF - bedzie milk, spotkanie i zapasnik!

oj nie, to ja nie ide, bo juz wszystkie widzialam 😀 😉 bo wlasnie wrocilam z "zapasnika" przedpremierowo... oj smutno, a nawet bardzo 🙁 przygnebil mnie troche ten film... uswiadamia, ze naprawde KAZDY czyn w naszym zyciu jakos tam sie liczy... w pewnych momentach odrazajacy, czasem wzbudzal salwy smiechu na sali, ale generalnie smutny, lecz warto, warto!  chociaz jak dla mnie oskar dla Peana bardziej zasluzenie 😉
  Właśnie obejrzałem "Ludzkie dzieci" (Children of Men) i w sumie absolutnie nie wiem co myśleć. Ogólnie wrażenia pozytywne, ale... tak w sumie to nic się w tym filmie nie zgadza. 🤔
  Trudno identyfikować się z głównym bohaterem - twórcy starają się niby postać ożywić, podając nam jakieś wyrywki z jego przeszłości, ale to mam wrażenie taka sztuka dla sztuki - nic z tego nie wynika. Ogólnie żadna postać nie wydaje się "autentyczna", za wyjątkiem Kee - a to żadna sztuka, bo jej rola w filmie specyficzna. Fabuła chaotyczna i nijaka - niby mamy "podpowiedzi" dotyczące tego co dzieje się ze światem w roku 2029 (?), ale to i tak do niczego nam się nie przyda, bo cały film to niejaka wariacja na temat "Ściganego" w sosie alternatywnej rzeczywistości. Dużo braków scenariuszowych, jak człowiek chwilkę się skupi, to co chwile w głowie pojawia się pytanie: "ale, że jak? Dlaczego i po co?". Postacie poboczne niezbyt zajmujące - Caine w roli Jaspera, może na swój sposób specyficzny, ale pojawia się na ekranie zbyt krótko, by cokolwiek znaczyć. Juliane Moore gra na tyle krótko, że oprócz tego iż to urodziwa kobieta, niewiele więcej da się powiedzieć. 😉 Sama główna oś fabuły (nagła bezpłodność wszystkich kobiet na planecie i tego konsekwencje, rozpad współczesnego świata itd) naciągana moim zdaniem bardzo.
  Realizacja naprawdę świetna. Sceny powstania, kręcone z ręki to chyba najlepsze sceny walk ulicznych od czasu "Kompani Braci" - a nie jest to film wojenny!
  Strasznie dużo braków + sprawna realizacja warsztatowa. Te wszystkie wady, które wypisałem w drugim akapicie, dostrzega się raczej po filmie, kiedy zaczniemy analizować to co widzieliśmy na ekranie - podczas oglądania, generalnie nie narzucają nam się. Jak dla mnie, to taka sprawna wariacja "Ściganego" podlana ociupinkę sci-fi (wszak 2029) 😉 , próbująca udawać że traktuje o czymś więcej i że zajmuje stanowisko wobec problemów świata dzisiejszego, bardzo dobrze zrealizowana warsztatowo. Jak dla mnie, można spokojnie zaryzykować te circa about 2 godziny na ten produkt przemysłu kinematograficznego.
Jestem swierzo (swiezo?) po obejrzeniu filmu "Siedem dusz". WOW! Najlepszy film ktory widzialam od naprawde dlugiego czasu 🙇 ryczalam jak bobr, ale to nic nowego, za to nawet moj M. mial zaszklone oczy, co widzialam u niego po raz pierwszy.
Jestem swierzo (swiezo?) po obejrzeniu filmu "Siedem dusz". WOW! Najlepszy film ktory widzialam od naprawde dlugiego czasu 🙇 ryczalam jak bobr, ale to nic nowego, za to nawet moj M. mial zaszklone oczy, co widzialam u niego po raz pierwszy.


ciekawe... bo slyszalam ze dno! napisz cos wiecej prosze 🙂
mery, bo faktycznie, jak sie nad tym zastanowiłam to film mozna uznac za genialny, badz tez fatalny. Nic posrodku jakos do neigo nie pasuje 😉
Nie moge napisac o czym jest, bo film jest tak skonstruowany zeby widz dumal nad tym w jego trakcie. Czyli film z serii tych gdzie przez polowe zastanawiasz sie o co chodzi, a potem domysly skladaja sie w calosc, przewidujesz zakonczenie i robi ci sie smutno i chce sie plakac 😁

A, i bardzo udana muzyka.
A oglądał ktoś Queen of the Damned?

Widziałam ten film dawno temu.
Przy "Wywiadzie z wampirem" się chowa, ale zły nie jest 😉
Muzyka faktycznie super 😉
Obejrzałam właśnie "Słonia", i nie wiem, czy go nie zrozumiałam, czy po prostu był tak beznadziejny i fatalnie zrobiony? Ktoś się może wypowiedzieć? 😉
Słoń Gusa Van Santa? Hm, oglądałam to w kinie, a więc dawno temu, ale pamiętam że bardzo mi się podobał i wyszłam wstrząśnięta...
Tak. Dla mnie totalnie wolna ta akcja, po prostu na zasadzie "o, weszli sobie, postrzelali, pozabijali..". I w ogóle za mały rys psychologiczny tych zabójców. Że mieli jakieś problemy dowiedziałam się dopiero w momencie, kiedy jeden z nich zabijał dyrektora. W wielu recenzjach napisane, że ukazuje problemy nastolatków itepe... W jaki sposób? Bo jak dla mnie baaardzo pobieżnie, nie zagłębiając się w strukturę żadnego z nich...
Ale możliwe, że szukam drugiego dna tego filmu, lub czegoś, za co mógł dostać Złotą Palmę w Cannes 😁
Właśnie ściągnęłam sobie Kruka  😜
Brakuje mi jeszcze tylko napisów..
Obejrzałam właśnie "Słonia", i nie wiem, czy go nie zrozumiałam, czy po prostu był tak beznadziejny i fatalnie zrobiony? Ktoś się może wypowiedzieć? 😉


chyba nie zrozumialas 😉 ja tez widzialam go dawno i nie jestem w stanie teraz przytoczyc co sie DOKLADNIE dzialo, ale pamietam, ze wyszlam z kina w ciezkim szoku...
"The snow walker" - polecam 😉

I czekam aż kumpel ściągnie "Unknown" - lubię filmy z zaskakującą fabułą 😉
Ktoś to widział...?
koralina -film wart obejrzenia glownie dlatego, ze sie odroznia. jest ciemny, mroczny, nie ma wesolych kolorow. ma moral, wciaga i zaciekawil mnie. na pewno nie jest to propozycja dla malych dzieci i nie dla dzieci i osob o slabych nerwach 😉 ale warto. no i muzyka mi bardzo lezy.

dzis lektor lub siedem dusz i (mam nadzieje ) powrot do brideshead(?)
jutro milk, spotkanie(o ile bedzie mi sie chcialo po raz drugi 😉 ) no i zapasnik.

filmowo mi na sama mysl 🙂
nikt nic nie oglada?? 😉
no wiec..

lektor -pozytywne zaskoczenie. film przejmujacy, cisza na sali jak nigdy. kate winslet zagrala dojrzale i tym filmem sie broni. opowiesc sie wyroznia, nie jest holywoodzkim chlamem 😉 polecam.

siedem dusz -willa smitha kojarze z filmami lekkimi, dla mas. ten film lekki nie jest. moze nie wnika tak w psychike jak lektor, ale pozytywnie zaskakuje. wiecej nie powiem, bo niechcacy tresc filmu zdradze 😉 ale.. polecam.

powrot do brideshead -angielskie salony, piekne widoki. tytul jest mocno symboliczny. glownymi bohaterami jest rodzina arystokratow i ich posiadlosc. z rodzina zaprzyjaznia sie niezbyt zamozny charles. posiadlosc to miejsce gleboko tradycyjne, rodzina podzielona przez gleboka wiare. film ciekawy i znow wnikajacy w psychike. oczywiscie.. polecam.

milk -wprawdzie juz raczej zszedl z ekranow, ale dopiero teraz mialam okazje go zobaczyc. swietna gra seana penna. on buduje w sumie caly film. a obraz sam w sobie ciekawy, choc to nei moje klimaty. i tak.. polecam.

zapasnik -to chyba najlepszy film z calej serii 😉 przejmujacy, pokazujacy rozterki czlowieka, ktory ze wzgledow zdrowotnych powinien zakonczyc kariere. ale ta kariera to cale jego zycie.. koncowa scena nieco mnie zaskoczyla, choc to niedopowiedzenie z drugiej strony jest swietnym zabiegiem i wzywa wrecz do myslenia. mimo scen, ktore wywolaly u mnie wrecz obrzydzenie  -zdecydowanie warto! polecam!

teraz przerwa w ogladaniu filmow, ale nie na dlugo  😁
Zapaśnik - mam podobne wrażenia co Magda. Bardzo przejmujący, momentami obrzydzający. Cierpienie tego człowieka było ukazane tak, że sama czułam się zmęczona życiem po wyjściu z kina - serio! Właśnie przez to film kojarzył mi się z "Pasją", o której zresztą tam wspominają - człowiek męczy się 2 godziny na ekranie. Ogólnie polecam, mimo że spodziewałam się czegoś lepszego.
Siedem dusz - podzielam opinie, że jest to wzruszający film. Może fabuła nie jest fantastycznie ambitna dla wytrawnych kinomaniaków ale jak na film z multipleksa pozytywnie mnie zaskoczył. Co prawda na początku siedziałam skołowana bo nic do siebie nie pasowało i nie mogłam się zorientowac o co chodzi ale potem nagle wszystko zaczyna się wyjaśniać i mnie osobiście wgniotło w fotel 🙂
[img]http://gfx.filmweb.pl/po/31/72/113172/6952957.3.jpg?l=1185190085000[/img]
Wczoraj widziałam taki film.
Dwie moje ukochane ponad wszystko aktorki :judi Dench i Maggie Smith.
Film -taki sobie-miły.Ale one.... cudowne. Jak zawsze.
Co do powrotu do brideshead byłam na tym w sylwestra w kinie muranów. Wszedzie opisuja, że film piekny, cudowna sceneria, salony angielskie itd - ok wszystko prawda ale....zadziwia mnie fakt, ze prawie nigdzie nie wspominaja o takim drobnym szczególe - film opowiada owszem o uczuciach, namietnościach itd tyle że...homoseksualisty/biseksualisty. Ja np bylam zniesmaczona tym, że zapomniano o tym dodać w recenzji i patrzylam potem momentami  na gołych dwóch facetów całujących sie itd.  😉
Tania, dobre okreslnie- miły. mnie się film podobał, bo jest właśnie "miły" 🙂
a my bylysmy wczoraj z Dzionka na 'świat jest wielki, a zbawienie czai sie za rogiem' i wyszlysmy usmiechniete od ucha do ucha 🙂 film troche naiwny i przewidywalny, ale bardzo cieply i w sumie wesoly 🙂 polecam(y 😉 ?)!!
ja wczoraj (wlasciwie to juz przedwczoraj 😉 ) wyladowalam niestety na filmie zapowiedz -na szczescie z towarzystwem i na szczescie z browarem. film z gatunku dennych. ani tresci ani fabuly ani efektow. nic. totalnie nic. a momenty typu koles z plomieni wyciaga kogos kto sie rozbil samolotem wielkosci boeinga 737 (i przezyl), przy okazji nie poparzxajac sie wcale byly po prostu zalosne.
z politowaniem patrzylam dzis na ludzi kupujacych na ten chlam bilety.. no ale kazdy ma inny gust i moze sie to komu spodoba 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się