slumdog milinaire - bardzo dobry film. ciekawy, wciaga, nie jest nudny i zwyczajny. ladnie zrobiony. moze nie jest to rewelacja oh ah ale mysle ze warto ten film zobaczyc -wyroznia sie.
Kilka dni temu obejrzalam "Walkirię" i muszę przyznac , ze jestem z tego seansu bardzo zadowolona. Szlam na ten film nastawiona dosc sceptycznie - III Rzesza i jej historia to moj konik i balam sie rozczarowania typową superprodukcja na ostatnim miejscu stawiajaca zgodnosc historyczna, a tu prosze- mile zaskoczenie 🙂
beautiful mind - z cyklu nadrabiamy zaleglosci filmowe 😉 musze przyznac ze jestem pod wrazeniem tego filmu. crowe kawal dobrego aktorstwa pokazal. dlugo szukalam odpowiedzi, czy postaci sa real or not. do tego kilka pieknych kadrow, kilka niemal magicznych szczegolow i troche dobrej muzyki.
a wracajac do slumdoga to wlasnie zapomnialam o dobrej muzyce!! w tym filmie..
Ja dziś oglądałam PIŁĘ V , myślałam że będzie to katastrofa po nie udane moim zdaniem IV ale mile się zaskoczyłam , ciekawie znów było i bardzo zagadkowo.
A mam pytanie czy ktoś kojarzy tytuł filmu który wyszedł chyba w 2 częściach z serii horrorów to raczej było o bogatych ludziach którzy kupowali innych ludzi i wybierali sposób ich mordowania , ktoś wie co to za film był?
Zaspałam jak co roku. 🙁 Czytam teraz o wynikach. "Milioner z ulicy" - hm... widział ktoś? W radiowej audycji o kinie- dość marne miał notowania. Za scenariusz,że naiwny. Prawda?
nawet strona nie przeleciala - na gorze przeciez pisalam ze widzialam.. naiwny? tak, ale ile ze scenariuszy teraz nie jest naiwnych? troche jestem zaskoczona ze az tyle nagrod slumdog zgarnal, ale niektore bardzo slusznie! nie widzialam jeszcze niektorych filmow z nominacji i ze zwycizcow, ale te ktore widzialam to w tym roku calkiem si sa. a co do samej gali.. skusilam sie i kawalek obejrzalam. i powiem ze nie warto. tak plastikowego i sztucznego spektaklu to w zyciu nie widzialam. nuudyy! a zwyciezcy wychodzili na scene wyklepac wyuczona formulke komu to dziekuja.. chyba z przymusu bo inaczej to nei brzmialo..
a co do samej gali.. skusilam sie i kawalek obejrzalam. i powiem ze nie warto. tak plastikowego i sztucznego spektaklu to w zyciu nie widzialam. nuudyy! a zwyciezcy wychodzili na scene wyklepac wyuczona formulke komu to dziekuja.. chyba z przymusu bo inaczej to nei brzmialo..
a kiedy tak nie bylo ?? 😉 od kiedy pamietam, to Oskary to jeden wielki kicz 😎
Poza tym wczoraj byłam na "Krwawych Walentynkach" 😉 Sam film niespecjalnie innowatorski czy ciekawy.. Ale fajnie ogląda sie film w 3D. Zwłaszcza taki horror 😉 To chyba jedyny bajer..
a ja bylam na "my blueberry nights" i jestem zauroczona... dosc orginalne prowadzenie kamery, super gra Portman i Weisz graly super, Jones sliczna o Law nie wspominajac 😉
podobala mi sie ta historia... az samemu sie chce taka przezyc 😉
Byłam dzisiaj w kinie na tym... I jestem mile zaskoczona i wzruszona... Szacun dla Brada Pitta za rolę. Zazwyczaj go widziałam w filmach fantastycznych, sensacyjnych... ale nie takim... Mimo iż nie lubię tego aktora to film trafia na moją listę bestsellerów filmowych!
Co do Oskarów, to przyznam, że nie rozumiem decyzji w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny". Jak dla mnie, podobnego kalibru zawód, co przyznanie Oskara za najlepszy film "Zakochanemu Szekspirowi", a nie "Szeregowcowi Ryanowi", czy "Cienkiej Czerwonej Linii" z roku bodajże 1999. Ech, porażka. 😤
A kto pamięta takiego reżysera, jak Ed Wood - zawsze o gościu jedynie słyszałam, aż w końcu jako maniaczka horrorów oglądnęłam ostatnio jego film bodajże "plan 9 z kosmosu" czy jakoś tak. Ponoć jego filmy są tak straszne, że aż wspaniałe, ale odniosłam wrażenie, że chyba tylko w kategorii pastiszu... Jedynie podobał mi się Bena Lugosi w roli staruszka zombi w przebraniu iście drakulowskim, nawet zawijał połami peleryny jak Drakula. Ktoś oglądał coś innego tego pana reżysera? Może trafiłam na taki film po prostu.
"25 Hour" obejrzane. Film nawet niezły, zakończenie zaskakujące, Anna Paquin brzydka jak nieszczęście 😉
Oj taak! Mi się bardzo ten film podobał i się zastanawiałam sporo nad różnymi interpretacjami tytułu. No i Edward Norton, nie mam dla niego słów uznania już chyba ^^
Oglądaliście "Vicky Cristina Barcelona"? Ja właśnie jestem na świeżo (obejrzane z ciekawości ze względu na Oscara dla Cruz) i muszę szczerze przyznać, że według mnie nagroda jak najbardziej zasłużona dla Penelope. Starałam się oglądać nie sugerując się przyznaną nagrodą (wiadomo, że różnie mają się gusta widzów do decyzji akademii), ale naprawdę Penelope przysłania swoją drugoplanową rolą głównych bohaterów. Ogólnie, pomimo pewnej "naiwności" kilku aspektów świata przedstawionego, film bardzo mi się podobał (mimo, że mam mieszane uczucia co do filmów Allena)- przyjemny, w sam raz na miły wieczór, obejrzany "jednym tchem", taki trochę inny od całej reszty.
Nie potrafię niczego dobrego powiedzieć za to o "Ciekawym przypadku Bejamina Buttona". Niby temat oryginalny, film zachwalany, nominowany, a ja... się męczyłam, żeby dobrnąć do końca. Ale to tylko moje subiektywne odczucie.
Obejrzałam właśnie Vicky Christina Barcelona i jestem zachwycona 😉 naprawdę dobry film, szczerze polecam, doskonała gra Scarllet i Penelopy 😉 A sam Javier to już... 😍