bo jestem po sesji w zwyklej letniej sukience, udawalo mi się ją w miarę ulożyć, ale efekt dostanę jak zobacze zdjęcia, wiec bede szyc :P
materialów mam dużo, ale poszukam innych, bo chcialabym coś z czerwienią, czernią, moze pomarańczem.
co sądzicie o szyciu z duuuuzeeego koła, wielowarstwowo z fastrygami i tasmą marszczącą w talii? tylko pytanie mam takie, czy lepiej zrobic tylko tren z tylu, do tego kola, czy lepiej samo kolo bez trenu, i ułożyć ładnie z przodu w taką lejącą się? bo rozciecie z przodu do mnie nie przemawia jakos😉
Według mnie to koło rozcięte z przodu ale nie do końca,cały przodek powinien być zszyty i dopiero poniżej krocza rozcięte,nie będzie się brzydko rozdziawiać.ja miałam rozciętą całkiem i w trakcie spięłam sobie agrafka i było idealnie,zakrywało przedni łęk i dopiero od tego miejsca się rozchodziło
Wypróbowałam dziś jedną z moich kiecek na koniu 🙂 Całkiem nieźle się układała, aczkolwiek będę musiała niedługo sobie zrobić taką już całkiem na konia.
Juliadna, super, ale faktycznie przykrótka, ja bym pomyslala nad doszyciem jeden albo nawet dwóch warstw pod spód. np w innych odcieniach czerwieni. albo w postaci tylko falban róznej dlugosci, albo jako oddzielne warstwy, najlepiej na tasmie do firan. wtedy jesli material bylby sztywniejszy, mialabys halkę:P
Myszowiec, druga zdecydowanie mi się bardziej podoba🙂
Jezu jak te sukienki wyglądają na ziemi; d ? Ja kupiłam weselną sukienkę która jest do samej ziemi do tego jest "bufiasta" byłam pewna że zakryje całego konia a to niestety był jej max ;D :
Więc te wasze kiecki strasznie muszą sie za wami ciągnąc : D
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] brak edycji postow- do posta mieszcza sie cztery zalaczniki, wszystkie zdjecia mogly sie znalezc w jednym poscie. plus za duze zdjecie.