Czemu nikt mi nie powiedział że "Pan lodowego ogrodu" Grzędowicza to nie jest trylogia? 🤬 😀iabeł: i co teraz, ile mam czekać na następną część? jak ja tego nie lubię 😎 Nav 🤬
W zamian kupiłam sobie drugą część tego Stiega Larrsona - 700 stron, zobaczymy czy będzie lepsze od 1 części. 🙂
Ja przeczytałam Wzgórza Toskanii jadąc pociągiem do Wrocławia. I normalnie czytam i czytam, a oni wino, kasztany, pieczone kurczaki, wino, spagetti, wino, ciambelle, no szlag by ich, a ja miałam tylko princessę i wodę mineralną 😀iabeł: Książka super 🙂 co prawda pojechałam wtedy do Rzymu, a nie Toskanii, ale zaraz pierwszą napotkaną ciambelle wciągnęłam 🙂
O tej Toskanii to ile jest książek i czyje? Bo ostatnio w empiku sama Toskania..
Ja nawet takich nie czytam bo się zdołuję, wystarczy że obejrzałam sobie na Travel program o meksyku i zapragnęłam w trybie natychmiastowym się tam przenieść. Serio nawet już planowałam co byśmy tam z mężem robili 👀 Źle ze mną.
Czemu nikt mi nie powiedział że "Pan lodowego ogrodu" Grzędowicza to nie jest trylogia? 🤬 😀iabeł: i co teraz, ile mam czekać na następną część? jak ja tego nie lubię 😎 Nav 🤬
W zamian kupiłam sobie drugą część tego Stiega Larrsona - 700 stron, zobaczymy czy będzie lepsze od 1 części. 🙂
gwash, z tego co mi wiadomo to Pan Lodowego Ogrodu to JEST trylogia... co więcej - wyszły już wszystkie jej części 😁
Nie czytalam jeszcze 3 czesci, bo do tego potrzebuje przeczytac od poczatku serie, a to, chociaz kuszace, jest niewskazane teraz 😉 zobaczymy, moze Grzedowicz pokusi sie o kontynuacje 😉
ja za to znam pod niebem toskanii, z opisu jak ksiazka o ktorej pisze pokemon :P
chyba raczej: "pod sloncem toskanii" 😉
gwash: "pod sloncem toskanii" i "bella toskania" napisala Frances Mayes "winnice w toskanii" i "wzgorza toskanii" napisal Ferenc Mate "tysiac dni w toskanii" napisala MArlena De Brasi
czy jest ktoś jeszcze oprócz Harlan'a o nazwisku Coben? szukam pewnej ksiązki, ale za nic nie mogę przypomnieć sobie tytułu, ani nawet wątku, bohaterów 😵 pamiętam tylko, że okładka była jasna 👀
Obecnie jestem zaczytana w Fikołkach na trzepaku. bardzo sympatyczna pozycja dotyczaca dorastania w PrLowskiej Warszawie. Autorka opisuje swoje podwórko, koleżanki kolegów... sąsiadów a mnie także naszły niesamowite wspomnienia 🙂 Tyle ludzi , tyle nazwisk, tyle przygód... zaczęłam ,,wracać" myślami do tamtych dni. Jak ten czas szybko leci. 😜
Ja przeczytałam Wzgórza Toskanii jadąc pociągiem do Wrocławia. I normalnie czytam i czytam, a oni wino, kasztany, pieczone kurczaki, wino, spagetti, wino, ciambelle, no szlag by ich, a ja miałam tylko princessę i wodę mineralną 😀iabeł: Książka super 🙂 co prawda pojechałam wtedy do Rzymu, a nie Toskanii, ale zaraz pierwszą napotkaną ciambelle wciągnęłam 🙂
ja spróbowałam, ale nie doszłam za daleko 😉 Trzeba być albo we Włoszech, albo mieć zapas dobrego, włoskiego jedzenia w pobliżu, by tą książkę przeczytać 😉
Ja kupiłam wczoraj 2 pozycje Nicholasa Sparksa: "Pamiętnik" i "Od pierwszego wejrzenia". Na wyjazd, zamiast wspaniałej lektury III części Dziadów 😁
przeczytane jednym tchem felietony Clarksona "Na litość boską" 🙂 jeśli ktoś lubi wrednych, zapatrzonych w siebie, ale mających poczucie humoru Angoli - polecam 🙂 przede mną - Homo bimbrownikus 🙂 oraz filozofia w serialu House MD... zapowiada się nieźle, widać, że jest tam coś sensownego; swoją drogą - bawi mnie doszukiwanie się filozofii w Harrym Potterze, Zmierzu, Housie etc 🙂 to, co na ekranach i w księgarniach - musi, znaczy, być pełne tresci uniwersalnych lub kontrowersyjnych, które da się odnieść np do Sartre'a, Kirkegaarda, Arystotelesa i tak dalej... 😉 ale, skoro House'a lubię, a filozofia mnie interesuje i dostałam dodatkowo ową książkę - jak jej nie przeczytac ?? 🙂
A ja czytam "żółte cytrynki" i nie mogę się od nich oderwać !! Super są 😜 😜
skonczone... Dawno tak bardzo nie zalowalam, ze książka się skończyła i już nie mam do czego wracać... Polecam bbbb gorąco! I wydaje mi się, ze wyjątkowo spodobalaby się sznurce 😀