Forum towarzyskie »

Czytelnia

hmm, Cieciorka chyba nie rozumiem 😉
byl konkurs w radiu, a do wygrania ksiazka 😉 sama chce ja przeczytac !

Sierra a "to" czytalas ?? jakis czas temu mialam okazje i zrobila na mnie wrazenie glownie grubosc 😉
Mery "Cmętarz" był moim pierwszym Kingiem 😉 Więc... liczę, że każdy następny będzie lepszy 😉

Może mi coś polecicie?
a widziałaś nowego Llose  ??
a ja o tym, choc fakt, troche od czapy ;]
moj Llosa jest u wydawcy, musze go odebrac osobiscie, bo nie pracuje juz w ksiegarni 😉 a czasu na to brak... 🙁

Sierra ja to Kinga tego starego znam- zielona mila, 4 pory roku (cztery opowiadania), lsnienie, pokochała toma gordona i to. swojego czasu podobal mi sie koszmarnie jego styl i pochlanialam jego ksiazki 🙂
ale pytalas sie kogos czy widzial, wiec ja odpisalam, ze owszem, w ksiegarni i ciekawa bylam kto czytał.
troche od czapy sie odezwalam, bo pytanie nie do mnie i zadane jakis czas temu, nie mniej bardzo jestem ciekawa nowego llosy 🙂
Znalazłam chwilkę czasu i napiszę o obiecanych książkach o II wojnie światowej.

- Andrzej Czarski 'Najmłodsi żołnierze walczącej Warszawy' - Wspomnienia powstańca, warta wg mnie przeczytania. Zadnych strategicznych wywodów czy opisów encyklopedycznych. Po prostu powstanie widziane oczyma powstańca
- Antoni Seroka '32 dni obrony Helu' - to już bardziej strategiczne działania, historia pod względem militariów i wojska. Również napisana jako powieść, w trzeciej osobie.
- Marian Sękowski 'Pamiętnik warszawskiego taksówkarza' - Warszawa widziana oczami taksówkarza, niekiedy o dziwo zdarzały się momenty zabawne, bardzo ciekawie opisana. Przyjemnie się czyta
- Suchowiak 'Neunenngamme' - jak sama nazwa wskazuje książka o obozie pracy w Niemczech. Forma pamiętnikowo - powieściowa. Też niezła, jeśli ktoś lubi takie powieści to połknie na raz 😉
- Wacław Zaleski 'W Warszawskiej brygadzie Pancerno - Motorowej 1939' - Historia z bardziej naukowego punktu widzenia
- Henryk Cybulski 'Czerwone Noce' - kolejna powieść, jeszcze jej nie czytałam, ale zamierzam ruszyć na nowo z lekturami wojennymi 😉
- Jerzy Krishmayer 'Powstanie Warszawskie' - ciężkie tomisk, ponad 500 stron historii powstania, niestety nie dobrnęłam do końca, utknęłam przy jakiejś 1/3. Bardziej historyczny rys.
- Klimaszewski 'Verberennungskommando Warschau' - 'ekipa sprzątająca' zwłoki po powstaniu, punkt widzenia byłego powstańca, zdecydowanie mój numer 1 na liście takich po-powstańczych historii.
- 'Oświęcim - Hitlerowski obóz masowej zagłady' - bardziej naukowa książka. Statystyki, wspomnienia, działania hitlerowskie na terenie obozu, opisy zbrodni, 'doświadczeń' lekarskich. Bardzo ciekawa, również, jedna z najlepszych książek, które czytałam o Oświęcimiu.
- Julitta Mikulska-Bernaś, Franciszek Bernaś 'V kolumna' - to juz jest typowa historia, z faktami. Ale też ciekawa.
- Stanisław Dobosiewicz 'Mauthhausen Gusen' - Kolejna książka z naukowego punktu widzenia. Czyli statystyki, opinie biegłych, itp. Ciężka nieco , ale da się przebrnąć.

Uf, to w sumie wszystko co bym mogła polecić z mojej kolekcji. Jeszcze napiszę jakieś tytuły jak co mi wpadnie w rękę 🙂
Notarialna   😵 🙇

z tymi książkami naukowymi to trochę przesadziłaś 😁 ale dzięki za taaaki spis 😀 :kwiatek:
wiesz, ja tam nie wszystkie czytam, ale ;Oświęcim - Obóz hitlerowskiej zagłady' naprawdę warto ruszyć, bo mimo, że nieco naukowa to jednak bardzo przystępnym językiem jest napisana.
A 'Verberennungskommando Warschau' jest naprawde świetną pozycją, która opisuje życie kilka dni po powstaniu. nie pamiętam dokładnie co się działo tam, ale będe musiała od nowa ruszyć :]

A 'W cieniu krematorium' jest rewelacyjne!
Notarialna widzę że interesujesz się podobnym działem historii co ja ;]  To godne pochwały 😉
Ja zachęcam Was do ostatniej nowości. Dość wyszukanej bo dotyczącej jednego miasta.  Jednak porywa mnie  cudowny obiektywizm autora który nie zawsze znajdziemy w tego typu publikacjach ;] Godne polecenia
A sama zabieram się za Festung Breslau
NO i cały czas czekam aż przyślą mi ,, Podstawowe szkolenie młodego konia". Ehhh.... nienawidzę tych internetowych zakupów.
no coz... mam juz sieczke w głowie, wiec potrzebuje Waszej pomocy Voltowicze 🙂

jak niektorzy wiedza, pisze prace o rodzenstwie w tworczości Astrid Lindgren 🙂 temat bardzo wdzięczny, ale juz powoli kończą mi się pomysły...
Na pewno ktoś z Was czytał "Dzieci z Bullerbyn", "Braci Lwie Serce", "Lotte z ul. awanturników", "Emila ze Smalandii" lub "My na wyspie Saltkrakan" i pewnie moze podrzucic mi pomysły, których ja juz np nie znajduje.

POTRZEBUJE poopisywać relacje jakie zachodza w tych książkach między:
- rodzeństwo-rodzeństwo
- rodzeństwo- rodzice
- rodzeństwo- otoczenie(szkoła)
- rodzeństwo- inne dzieci
- dzieci- natura
- dzieci- tradycja

przychodza mi do głowy juz tylko takie oczywistości jak: opiekuńczość, troska czy to, ze starsze rodzenstwo robi za rodziców.

może ktoś może mi pomóc i powypisywać opisy tych relacji ?? 🙂


POTRZEBUJE poopisywać relacje jakie zachodza w tych książkach między:
- rodzeństwo-rodzeństwo
- rodzeństwo- rodzice
- rodzeństwo- otoczenie(szkoła)
- rodzeństwo- inne dzieci
- dzieci- natura
- dzieci- tradycja




Mery doloz "Ronje córke zbójnika" do zestawu poddawanego analizie, jako, ze tam masz w/w podane na tacy 🙂
ale tam ni ma chyba rodzenstwa?? az wstyd przyznac, ale nie czytałam wiec nei wiem 😉
To polecam Ci L. M. Montgomery kolejną część Ani z zielonego wzgórza 'Dolina tęczy', 'złoty brzeg' i 'rilla ze złotego brzegu'
Wszystkie opowiadają o przygodach dzieci i są tam też opisane relacje między rodzeństwem i rodzicami 🙂
a ja własnie skończyłam "Dopuszczalne ryzyko" Robina Cooka i jestem tak zniesmaczona, że więcej już nie sięgnę po żaden z jego "kryminałów medycznych".

Wciąż czekam aż w bibliotece pojawi się "Złodziejka ksiażek", bo chyba dzięki voltowej recenzji zniknęła jednego dnia z wrocławskich bibliotek 🙂
ale to chyba nie ma nic wspolnego, bo ja pisze, o tworczości A. Lindgren 😉 i o RELACJACH u niej w ksiazkach..
Acha, bo myślałam, ze ogólnie piszesz o relacjach w wielu książkach, a nie tylko tej jednej autorki 😉

A ja dorwałam 'Ostatni Brzeg' i 'dymy nad birkenau'
ale tam ni ma chyba rodzenstwa?? az wstyd przyznac, ale nie czytałam wiec nei wiem 😉


Ha, nie ma rodzenstwa - ale jest "rodzenstwo" 🙂 Takze nadaje sie idealnie 🙂 Przeczytaj, a zobaczysz o czym mówie!
"Rodzeństwo z wyboru", można powiedzieć 😉 Ale nawet jeśli to nie pasuje, to jak najbardziej jest stosunek dzieci - rodzice (razy dwa, bo i Ronja i Birk mają swoje rodziny). Jest szukanie równowagi między niezależnością i dorastaniem, a potrzebą opieki i przynależności. Jest stosunek do natury - dzieciaki wynoszą się na lato do jaskini w lesie (jest też oswajanie koni 😉). Jest też i stosunek do tradycji (zbójeckiej, która dzieciom nie odpowiada, do tradycyjnej waśni między dwiema bandami zbójeckimi).

Kurczę, czytałam większość tych książek, ale żebym tak jeszcze wszystko miała w głowie... Wiatr wywiał chyba.
hmm, nie jestem pewna czy AZ tak moge naciagnac to co tworze, bo co jak co... potrzebuje rodzenstw w tak jakby kazdej rodzinie, ktora mam opisac...
A, nie było dla mnie jasne, że wszystkie te relacje muszą zachodzić w jednej książce 🙂
nie Teodora, to sie chyba nawet nie da, zeby wszystkie zachodzily w jednej ksiazce, bo np. w "braciach lwie serce" nie ma relacji rodzenstwo-rodzice, bo Ci drudzy sie tutaj nie pojawiaja, oprocz pierwszego rozdzialu...

chodzi o to, ze jest potrzebne rodzenstwo(wiecej niz jedno dziecko) i relacje miedzy nimi, czy tez z rodzicami itd... 
mery Ale rodzeństwa "nierodzone" też bywają. A Ronja to lektura cudowna i obowiązkowa! I może Ci dużo pomóc - bo opisy tam relacji (jak dziewczyny pisały) można "przeszczepić". A czy Ty wiesz w ogóle, co chcesz napisać? Jakie tezy uzasadnić? Bo wtedy łatwiej byłoby dobrać bla, bla, bla...
ooo Ronja!  świetna książka!! 😀
i jedyna książka astrid, ktora mi się podobała ;]

uff... skończyłam paragraff 22 (2miesiace czytania- praca nie pozwalała się skupic na czytaniu czegoś innego niz gazeta, po drugie momentami nie chciało mi się czytać) kiedy w końcu miałam luz ostatnie rozdziały wciągnęły jak bagno. ale to nie jest ksiazka za ktora bede tesknic 🤣
jest tu ktos z trojmiasta kto by mi ksiazek kilka mogl pozyczyc? 😉

i drugie pytanko:
czytal ktos 'soliste' lopeza? film obejrzalam i ciekawa jestem ksiazki.. tak samo ciekawa jestem ksiazki o I.Sendlerowej (tez film na podstawie ksiazki widzialam, ale ani autora ani tytulu nie pamietam..)
w samolocie, w drodze do UK przeczytałam 'Tysiąc wspaniałych słońc' autorstwa Khaled Hosseini. porywająca, cudownie napisana, czyta się ją jednym tchem (albo jak w moim przypadku jednym lotem). Afganistan pokazany oczami kobiet (mimo ze autor jest mężczyzną), mieszanka zachodu i ortodoksyjnego islamu.
żałuję, ze kupiłam ją w miękkiej okładce, a nie twardej, bo imo, to pozycja obowiązkowa w domowej biblioteczce 🙂
mery "Madika z Czerwcowego Wzgorza"-ksiazka jest o siostrach,wiec napewno cos da sie z tego wyciagnac.
Jak przyjdzie mi jeszcze cos do glowy to napisze,kochalam A.Lindgren calym sercem kiedys  😍

Ostatnio czytalam "Niania w Nowym Jorku" z racji tego,ze jestem dorywczo nianka.ksiazka tym bardziej dla mnie  😉
Potem ogladnelam film i nie widzialam nigdy gorzej zrobionego filmu na podstawie ksiazki 🤔 80 proc faktow sie nie zgadzalo,razem z samym zakonczeniem  😫
Potem ogladnelam film i nie widzialam nigdy gorzej zrobionego filmu na podstawie ksiazki 🤔 80 proc faktow sie nie zgadzalo,razem z samym zakonczeniem  😫

dlatego NIE oglada sie filmow po ksiazkach i na odwrot 😉 mnie Coco załamała i nigdy wiecej !!

hmm... ale ja juz mam kupe ksiazek do tej pracy, teraz potrzebuje opisac te relacje... i o to tu pytalam, ale chyba nikt nie zrozumial  😡  😉

Edytka ja jak czytałam słońca, to aż łzy same leciały... pieknie napisana, pieknie 🙂 !
Mery ja właśnie czytam "Litumę w Andach" jest okropna ale dooobra
Po "Chłopach" i "Ludziach Bezdomnych" dotarłam do "Przedwiośnia", muszę zacząć czytać. Niby niezłe te książki ( tzn. sama z siebie bym nie czytała, ale czyta się względnie ok. ), ale tak bym chciała przeczytać coś 'normalnego', a nie lekturę. Ech... Życie licealisty  😉
Nav, Ty sie nie smiej, ja w zeszlym roku (II rok studiow) przeczytalam sobie znow Lalke dla przyjemnosci... 😁

za duzo stresow mam ostatnio, chyba pojde po najnowszego Wędrowycza do ksiegarni tak zeby sie posmiac troche
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się