Bardzo dziękuję za tak wspaniałe opinie, koń nazywa się Dwugłos i jest małopolakiem po Iraku od Dworzanki o ile cokolwiek to komuś mówi :P mając 14 lat kupiłam go jako 8latka do skoków "bo był ładny i skakał" ;D , do 2011 roku był w treningu typowo skokowym, w 2011 niedługo po zrobieniu zamieszczonego zdjęcia koń dostał kopniaka na pastwisku i miał pękniętą kość w tylnej nodze, przez kilka miesięcy chodził dosłownie na trzech nogach, prognozy nie były najlepsze, jako że stary koń weterynarz stwierdził ,że nie będzie już chodził równo lub będzie kulał . W marcu 2012 powoli zaczęliśmy spacery w ręku strechingi, pierwsze kulawe kłusy, w sierpniu (następne zdjęcia, jeszcze z nie do końca równymi chodami byliśmy w stanie pojechać już na jakieś zawody, po jesieni w podstawowych chodach wszystkie nogi pracowały już niemalże równo i tu nastąpił przełom w listopadzie znaleźliśmy trenera idealnego, który nie tylko ukierunkował naszą pracę ale także do niej zmotywował, koń nareszcie uruchomił zad ,który wcześniej bardzo oszczędzał. Teraz przerzuciliśmy się już wyłącznie na pracę ujeżdżeniową, czasami noga daje o sobie znać przy zebranym galopie lub piruetach. Czuć ,że nie jest tak silna jak druga,ale jest coraz lepiej, powoli zaczyna się wzmacniać. Jeszcze raz dziękuje ,aż serducho się raduje na tak miłe słowa 🙂
Super zmiana! Niesamowicie nią inspirujesz. Jak widać z nie takim młodym koniem też się da dużo zrobić. Trzeba tylko wierzyć i chcieć. Podziwiam Was :kwiatek: 😜
Nie obraźcie się bo nie o to chodzi, ale skad sie ludziom wzęło mówienie zazdraszcza,?! Cale zycie ani razu tego nie slyszałam, dopoki nie zaczelam czytac volty:P. W jakis regionach jest ta forma popularna? Pytam serio, nawet sprawdzalam, to nieporwawna forma ale jak mowie nigdy przed volta jej nie spotkalam :P
Zorilla, nie sądzę, że jest to regionalizm, jest to nowomowa potoczna, spopularyzowana przez młodych ludzi 😉 bardziej w użyciu żartobliwym 🙂 bynajmniej nikt nie powiedział, że jest to poprawne, bo nie jest, ale w luźnym języku jak forum/internet/pogawędka ze znajomymi się spotyka
Zorilla 🚫 swojego czasu taka gra słów była w "Spadkobiercach" i bylo właśnie "zazdraszczam" i zabawa "włączać - wyłączać" z czego wyszedł im "włancznik do światła" i "nadanżam przez włancznik" 😉
Ponieważ podpytałam Hallie, to mogę Wam napisać, że trener pojawia się na konsultacje raz na miesiąc, więc cała robota powyżej jest dziełem Hallie 🙂 Ma dziewczyna talent! Zmiana jest po prostu imponująca, a jeszcze uwzględniając wiek konia (takiego dorosłego, już ukształtowanego konia wcale nie jest tak łatwo przebudować) efekt jest dla mnie urzekający. Ciekawe gdzie są ci krzykacze, którzy uwielbiają piętnować nosy za pionem i czemu teraz siedzą cichutko 🤣
Hallie oczywiście wielkie gratulacje dla Ciebie :kwiatek:
Ja mam tylko takie przemyślenia (akurat nie związane z tą spektakularną przemianą).
Czy ktoś się zastanawiał ile można konia 'przypakować'? Bo przecież takie rzeczy jak przybyczenie konia nie dzieją się tylko z treningu. Jest to związek prawidłowego treningu, prawidłowego żywienia, suplementowania itd. (czyli jak to się mówi wpływ wszystkiego na wszystko) Czy jest jakaś realna granica 'zdrowego' przypakowania konia ❓ Bo tak się zastanawiam na ile to wszystko wpływa na zdrowie konia (stawy, ścięgna itp.) I jaki powinien być zdrowy stosunek przyrostu masy mięśniowej do czasu który upływa 🙄
[quote author=quantanamera link=topic=49.msg1823228#msg1823228 date=1373452535] Ciekawe gdzie są ci krzykacze, którzy uwielbiają piętnować nosy za pionem i czemu teraz siedzą cichutko 🤣
Quanta siedzą cichutko bo zazdraszczają... 😉
[/quote]
Albo siedzą cicho, bo co koń przypakował, to przypakował i tu dla Hallie wielki 👍. Koń wygląda jak milion dolarów w porównaniu z tym koniem sprzed dwóch lat! Grunt, to znaleźć złoty środek indywidualnie dopasowany dla każdego konia i jego jeźdźca. Ja mam wpojone, że ustawienie przed pionem (jak i potylica w najwyższym miejscu w końcowym etapie szkolenia) lepsze są dla konia ze względów anatomicznych, ale obecnie ani mnie nikt nie prowadzi, ani nie znam mądrych książek na pamięć, by tu rzucać teorią (która w praktyką jest raczej kiepsko podparta) 😉
Hallie wiem, że pytanie jest trywialne i pewnie można na nie by odpowiadać tydzień, ale nie bądź taka 🤣 i napisz: JAK? Co robić, czego nie robić, co Cię tak zainsiprowało do pracy i jaki kierunek w tej pracy obrałaś, bo jak wiemy metod pracy jest tyle co ujeżdżeniowców......