Forum konie »

Wpływ treningu na wygląd. ZDJĘCIA.

To ja dla kontrastu wrzucę wpływ braku treningu na wygląd konia...
Po lewej październik 2012, po prawej styczeń 2013.
A gdzie tam jeszcze do jakiś treningów  🙄

kolebka koń się rzeczywiście nijak nie zmienił, ale na Twoim miejscu zmieniłabym kowala...
kolebka, ja mam lepszy przykład konia który wyszedł z treningu 🙁
mój młody przez l4 wszystkie mięśnie przelał na.. brzuch 🙁
_Gaga koń nie jest mój, więc ciężko jest mi zmieniać cokolwiek.

Sanndy Rudy na szczęście nie chudnie, tylko traci mięśnie ofc, ale akurat bardzo się obawiałam że zrobi się z niego przecinek, bo on łatwo traci a trudno przybiera na wadze... A brzuch ofc też okrągły  🙄
Sanndy, mojemu dokładnie tak samo wszystko poleciało w brzuch po 5 miesiącach na L4. Trenujemy dopiero 3 miesiące i nareszcie zaczyna być widać efekty.

Przepraszam, tych, którzy widzieli już to zdjęcie. Zawsze staram się nie wrzucać tych samych fotek do kilku wątków. To tak w drodze wyjątku. Chciałam nie być gołosłowną 😉


_Gaga a czemu kowala?

Kolebka czemu go goliliście skoro tylko spaceruje? 
Zorilla Ogoliłam go, a na drugi dzień uszkodził sobie nogę...
Plus taki, że przynajmniej czysty i nie będzie dużo kudłów na wiosnę 😉
A co do kowala to się zgadzam, średnio mi się kopyta podobają - za długie i piętka za nisko.
Dzięki.

Na drugim są chyba trochę bardziej strome? Chyba że to złudzenie.
Zorilla na drugim zdjęciu w piachu nie za wiele widać
Na polbruku - podkowy wyglądają na niedopasowane kompletnie, a kopyta są przerośnięte. Piętki za niskie nie są wg mnie. Całość jednak pozostawia kiepskie wrażenie (chociaż zdjęcia niedokładne).


góra: 2011
dół: grudzień 2012

Kobyła w treningu od marca 2012, intensywnie od listopada 2012
Jaki zadek i szyjka 😍
Sivens, masz kobyłę w dobrych rękach 🙂
Sivens, świetnie wyglada 🙂
Taka ciekawostka...
Jakiś czas temu prezentowałam wpływ treningu wyścigowego na wygląd konia. Zmiana z dziecka do sportowca była dość spektakularna.
Chciałabym pokazać jak różni się koń w treningu wyścigowym od rajdowca.

sprinter


maratończyk tuż przed zawodami


A teraz  maratończyk na wakacjach 😉, czyli jeżdżony jedynie ujeżdżeniowo i lonżowany. Standardowo powinnam wstawić pierwsze zdjęcie z napisem "przed", a to po cudownej przemianie "po". Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Bo ten koń jest "bez treningu", a ten powyżej wytrenowany.

Wojenka, fajnie by bylo, gdybys wstawila porownanie tego samego konia w treningu wyscigowym a potem rajdowym (bo wyscigowka to Muja a rajdowiec to Mihrab, prawda?).

roznicy po zdjeciach tatuska nie widze, bo to zupelnie inne ujecia. generalnie po zdjeciach z przodu ciezko cokolwiek powiedziec. i absolutnie nie powiedzialabym, ze zdjecie na sniegu to jest to "po" a na piachu "przed".
Zgadza się, jednak na zdjęcia Mujy w wersji rajdowej trzeba będzie jeszcze poczekać.

Do zrobienia tego porównania skłonił mnie komentarz znajomej pod tym zdjęciem na fb, że koń się zmienił i zmężniał:

Niestety nie mam zdjęcia w podobnej fazie, ale widać jaki jest wysuszony w wersji treningowej
No ale to chyba oczywiste? maratonczyk czlowiek tez nie wyglada jak sprinter.
Dokładnie to samo chciałam napisać

Otóż to  🙂
A teraz wyobraźcie sobie proces przetwarzania takiego sprintera na maratończyka...Trzeba przekształcić wszystkie mięśnie...
to ja też coś wrzucę 🙂

po około roku "walki o mięśnie"  🙂

..aktualnie zwierz wygląda jak pączek -więc nie ma co pokazywać ...trochę żałuję "zmarnowanej" muskulatury -ale ..brak czasu, inny pensjonat z (delikatnie mówiąc) kiepskim podłożem na placu, potem kontuzja... no i mam.. "źrebną kobyłę" która kiedyś była zgrabnym wałachem  🤦
Mnie się ogólnie podoba  😉 Na pewno więcej szyi i zadu.
Tylko czemu ten meksykanin tak nisko na drugim zdjęciu?  👀
a bo z tym ogłowiem to był problem żeby dopasować- niby COB, niby paski policzkowe  okej, a paski na nachrapniku były jak na łeb ogiera zimnokrwistego  🙄  dorabiałam dziurki, przycinałam nadmiar pasków a i tak ciągle źle leżał  -więc pozbyłam się go i wróciłam do zwykłego :P -potem był uraz pyska więc w ogóle przestaliśmy korzystać z kiełzna wędzidłowego... . no . to tyle w kwestii wyjaśnienia 🙂

a zdjęcia w sumie skleiłam "pierwsze z brzegu" nawet nie zauważyłam że to z czasu TEGO ogłowia  😜  -podziwiam spostrzegawczość  😉
namira - za to na drugim zdjęciu koń ma świetnego irokeza!

edit: literówki
bardzo merytoryczna uwaga w watku o wplywie treningu na wyglad  😵
irokez optycznie powiększa szyję🙂
Moim zdaniem i bez tego irokeza widać, że konisko mięśni na szyi przybrało  😉
widać, że szyjki mu przybyło, chociaż jak mówicie irokez robi swoje. A i jak koń wejdzie na kontakt, to szyja też zupełnie inaczej wygląda.
hehe 😀 no irokez był konieczny ze względu na niesforną grzywę która dzieliła się na 2 strony i nijak nie dało się jej okiełznać  🤣  ..a że irokez to moja ulubiona fryzura to tym bardziej nie wahałam się zbyt długo i pewnego pięknego dnia opitoliłam go na zero (żeby włosy zaczęły isć w górę )

i faktycznie na początku naszego "związku" irokez miał udawać szyję  😜 do której dążyliśmy ...a po czasie szyjka się wyrobiła a irokez został i tak  💃

choć pewnie gdyby mój chłopczyk miał zacne bujne owłosienie nie byłabym az tak zdeterminowaną "fryzjerką"  🤣

To może ja też wrzucę parć zdjęć młodej🙂
różnica między pierwszym a resztą ponad rok, z czego pół roku koń pracuje regularnie🙂
asicaa239 - Widać, że konio się ładnie rozbudował, tak masywniej wygląda na dwóch ostatnich zdjęciach 😉

PS. Musisz chyba wrzucać trochę mniejsze zdjęcia, bo się forum rozjeżdża.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się