o tym, ze mam 2 tygodnie na napisanie rozdzialu pracy licencjackiej a zabrac sie do tego nie moge. i w ogole mam tyle roboty w szkole. i ze chce juz piatek godzine 9😲0!!
O tym, że wszystko się udało i od dzisiaj pomykamy nową bryką 😀 O tym, że mam kupę roboty domowej i zamiast siedzieć w necie powinnam się za nią zabrać 🙇 O tym, że muszę jutro poważnie pogadać ze swoim szefem :/ O tym, że chce już sobotę...
Zastanawiam się, czy firma, która malowała klatkę schodową i korytarze w bloku po sobie posprząta. Syf jest straszny. Kartkę "świeżo malowane" powiesili dopiero po pretensjach kolejnej osoby, która sie przykleiła do poręczy. W windzie nawet sufit zaciapany gładzią 😵
A ja myślę nad tym jak to dziwnie mieszka się w bloku i słyszy dziwne odgłosy zza ścian raz na jakiś czas. I o tym kiedy mój chłopak wróci z oglądania meczu, bo już trochę strasznie tak samej w nowym miejscu siedzieć :/
Dzionka, nie wiem jak jest u Was ale moja kolezanka mieszkajaca w starym bloku na Zoliborzu slyszy nawet jak jej sasiad kicha albo oglada tv - wie co wlasnie oglada, takie toto ma sciany...
My mamy taką jedną ścianę między dużym pokojem a sąsiadami - słychać jak sąsiad sobie coś nuci pod nosem :/ Ale między naszą sypialnią a następnym mieszkaniem jest b. gruba ściana i na szczęście dźwiękoszczelna chyba 🙂 Tyle, że tu wokół jakoś dużo odgłosów, jakieś karetki, psy, trzaskanie furtką... U mnie "na wsi" o tej godzinie była głucha cisza 😀
Dzionka, nie wiem jak jest u Was ale moja kolezanka mieszkajaca w starym bloku na Zoliborzu slyszy nawet jak jej sasiad kicha albo oglada tv - wie co wlasnie oglada, takie toto ma sciany...
kujka - mam identycznie . Tylko, że moja sąsiadka to starsza Pani i ciągle słucha Radio Maryja 😁 najlepiej jak o 3😲0 włącza radjo. Mogę słuchać razem z nią.
o tym..że dopiero wróciłam do domu, a na jutro mam: 2 rozprawki, sprawdzian z całej II wojny światowej i sprawdzian z systemu szkolnictwa w Niemczech. i wiem, że musze wszystko napisac na minimum 3..inaczej będe miała niezły problem :emot4: już wiem, że nie dam rady.
Frania, no co Ty?! Nie moze Cie zabraknac na szczecinskich i ogolnie zachodniopomorskich parkurach! Zreszta w ogole nie moze Cie zabraknac na zawodach! 😉
Franiu -> "Sukces polega na kroczeniu od porażki do porażki bez tracenia entuzjazmu" 😉
Ja myślę o tym, że już niedługo wracamy do swojej stajni z Siwą i o tym, że póki co, mam ochotę pracować i ogólnie działać i bardzo mnie to cieszy - mam nadzieję, że nie zapeszam.