Windziakowa, na pierwszym zdjęciu koń stoi znacznie wyżej przodem. U tego konia nie widać żadnych problematycznych wad budowy. Kopyta rzeczywiście do zrobienia i pewnie przydała by im się biotyna, ale żeby zobaczyć dobrze kopyta to trzeba by je najpierw umyć 😉
Przeciwieństwem konia przebudowanego zadem jest koń cybaty. Takie konie często mają nie tylko znacznie wyższy kłąb, niż zad, ale również są wąskie klatką piersiową, na długich nogach. Przypominają budową żyrafę 😉 Ten kasztan tutaj absolutnie na cybatego nie wygląda.
Bardzo Wam dziękuję 🙂 Teraz dopiero zauważyłam, że koń krzywo stoi-po prostu rzucił w oczy mi się ten zad i nie spojrzałam w dół 🙂 Dziękuję bardzo jeszcze raz, miłego dnia :kwiatek:
Elu dzięki za foto, komórka nie chciała mi powiększyć fotek w ogłoszeniu. No zdecydowanie nie jest to najbardziej fortunnie zbudowany koń ale te gwiazdki 😁
Orzeszkowa: a nie są to 2 różne osoby? Bo na filmie YT konia z ogłoszenia figuruje nazwisko Anna Michalska i na fb ma ona swój profil pod tym nazwiskiem (wkleiłam powyżej)
Ania L., jeszcze zależy jaki zaprzęgowy. Do sporego uciągu czy na konkursy powożenia - chodzi o nasilenie cech. Wizualnie najlepiej wyrobisz sobie opinię porównując konie KWPN - typ wierzchowy a zaprzęgowy. Ogólnie zaprzęgowy ma dość stromą łopatkę, szeroką nasadę szyi, mniej dynamiczne kąty zadu. Często bardziej proste grzbiety, mocniejsze związanie, mocniejsze nogi - w sumie trochę inne proporcje. Dość często spotyka się wyraźną różnicę w pracy przodu a zadu. U zaprzęgowego efektowna akcja przodu jest ważniejsza niż elastyczność grzbietu. Preferuje się także ruch zdecydowanie z nadgarstka (choć, jasne, są różne preferencje).
halo, od jakiegoś czasu odchodzi się od tego o czym mówisz, kwpn w typie koguta z ruchem z nadgarstka są nisko oceniane na czworobokach, nie tylko na poziomie krajowym, ale i wyżej. Teraz to co się obserwuje na topie w zaprzęgach to konie z ruchem z wysokich czworoboków klasycznego, wierzchowego ujeżdżenia- wystarczy popatrzeć na konie rodzeństwa Kwiatków, czy młodziaki jakimi jeździ Adrian Kostrzewa🙂 na ostatnich szkoleniach i po rozmowach z międzynarodowymi sędziami podkreślano nam właśnie prawidłowość ruchów dodanych, pracy grzbietu itp. ruch z nadgarstka u db, klasowego zaprzęgowca to przeszłość.
Karla🙂 Dlatego napisałam, że są różne preferencje. I że różnica: do zaprzęgu-że-zaprzęgu czy do sportu zaprzęgowego (a jeszcze kwestia tzw. "paradnych"😉. Oraz - u koni dresażowych coraz częściej mówi się o pożądanym ruchu z nadgarstka 🙂 (cokolwiek kto pod tym rozumie). Z rzeczy, które odchodzą w przeszłość jest jeszcze kwestia siły i ogólnej masy mięśniowej. Kiedyś typ wierzchowy (o, np. folblut) nie musiał cechować się widoczną siłą a taki klasyczny oldenburg czy kladrubski - owszem. Dziś się to ujednolica.
Przepraszam za 🚫 Wie ktoś może co to [...] u koni dresażowych coraz częściej mówi się o pożądanym ruchu z nadgarstka 🙂 (cokolwiek kto pod tym rozumie).
Wie ktoś o jaki ruch chodzi? Mógłby ktoś wyjaśnić?