Na Thomasa Andersa. Nie ma już Modern Talking! 😉 A te barany z Radia Nysa ludzi w błąd wprowadzali ileś czasu przed, mówiąc, że to jest koncert Modern Talking. Modern Talking to duet, z którego tylko Thomas w sumie koncertuje, druga połówka duetu za to woli się głównie lansować w jury niemieckiego mastbidemjusic i Mam Talent. Na plakatach jest napis: Thomas Anders & Modern Talking
BAND. MT Band, bo 3 z 4 chłopaków (perkusista. gitarzysta i klawiszowiec, tylko basista jest "nowy"😉 z obecnego zespołu Thomasa, grało jeszcze z całym Modern Talking i z Thomasem mają prawo do tej nazwy.
Koncert na szczęście się udał, pogoda nas oszczędziła, dziękujemy za kciuki! Pomogły 😀
Mam pare zastrzeżeń odnośnie koncertu, w porównaniu z dotychczasowymi halówkami. Mieliśmy swoją wąską strefę Fan Clubową, między VIPami. Prowadziła do barierek gumowa mata, która kończyła się jakieś... 4-5 metrów przed barierkami, a myśmy musieli stać w
TAKIEJ brei, która koszmarnie zasysała buty i momentami bałam się, że zostawię podeszwę butów które mam ledwie od 3 miesięcy, tak mocno trzymało 🤔 Brak wybiegu, 3 metry od sceny jak nie więcej (normalnie barierki mamy jakieś 1,5 metra od sceny), plus scena nienaturalnie wysoka, gdzie stojąc te pare metrów od sceny trzeba było głowę zadzierać. Kiepskie oświetlenie, kompletnie nie nadążające za latającym po scenie Thomasem, w wyniku czego Thomas był głównie w pół mroku przez większość koncertu. Perkusja za głośno ustawiona, zagłuszała całość momentami dość skutecznie.
Ile było ludzi (a i tak cały stadion nie objęty), można zobaczyć na tej oto fotce, którą zrobił ze sceny Thomas (to już taka tradycja jego koncertów, że robi zdjęcia publiczności swoim telefonem):

:large