Perlica, taki zapis zapewne ze względu na możliwość uszkodzenia skóry. Zawsze stosowałam dłużej, na głowie też, przerwy jedynie jak skóra tego wymagała.
Perlica, sprawdź, czy to na pewno strupek. Czasami skóra się złuszczy i pozakleja razem z sierścią, a po gruntownym drapaniu i umyciu może się okazać, że wcale nie było uszkodzenia. Jeśli jednak skóra uległa uszkodzeniu - dobrze umyć i szybko zagoić, żeby móc ponownie wcierać.
Edit. Może dodam brutalnie, że wcieranie przy uszkodzonej skórze nadal działa na nakostniaka, i można to kontynuować jeśli koń pozwala.
espana, 6 dni, od razu nie bo miałam tam długo ranę od zaklinowania się w boksie.
Po 8 tygdoniach od urazu zrobiłam drugi rtg i wtedy zaczęłam smarować. Ale przed robiłam 3 razy czyli co tydzień hofmag czyli w tygodniu 5,6 i 7. I to też super działało.