Witam Poproszę o radę. Poszukuję dla siostrzenicy stajni do nauki jazdy konnej. Dziewczyna ma 8 lat i nigdy nie jeździła, natomiast jest to jej marzenie. Nauka jazdy ma być dla niej prezentem, więc proszę o polecenie miejsca gdzie nie zrażą jej do tego sportu i gdzie się czegoś faktycznie nauczy. Rozmawiałam z instruktorem z Podkowy, babka była sympatyczna, ale odniosłam wrażenie, że jest to "kombinat". Czy ktoś może polecić kameralną stajnię z dobrymi i kochającymi konie instruktorami? Ja nie jestem z Warszawy i nie dam rady przyjechać, żeby osobiście się przekonać, czy warto zainwestować czas w daną stadninę, a przez telefon niewiele można się dowiedzieć. Z góry dziękuję za każdą pomoc
Jeździłam w Wilczeńcu... Masakra. Nie stawiajcie tam koni. Hala była zrobiona z jakiejś stodoły... Piękne okolice, ale pijany właściciel i długi niedługo zrobią swoje
Potrzebuje informacji o stajniach, które dysponują angielskimi boksami :kwiatek:. Najchętniej na południe od Warszawy, ale rozważę każdą lokalizację z dobrym dojazdem komunikacją miejską. Zależy mi raczej na kameralnych, niedużych stajniach. Na krytej hali mi nie zależy. Z tego co mi przychodzi do głowy: - stajnia w Kawęczynie - Drwalew (tylko tu gorzej z dojazdem) - Zielonki Może ktoś kojarzy jakieś inne miejsca ? :kwiatek:
1100 albo 1200 zł, nie pamiętam. Bardzo kameralnie, hala, pastwiska, padoki, boksy angielskie i w stajni murowanej, karmienie według zaleceń, wypuszczanie na padoki w derkach/ochraniaczach, możliwość padokowania pojedynczo, miła, kameralna atmosfera 😉
Naprzeciwko Twojej, jest jeszcze nasza Forteca, a po prawej, naprzeciw Bisquika stoi Zirko, prawie nasz, ale póki co to się nie chwalę, żeby nie zapeszyć.
Bardzo dziękuję za informacje o stajniach z angielskimi boksami (tu i na pw) :kwiatek:.
Może ktoś jeszcze kojarzy jakieś angielskie boksy w okolicach Warszawy z dojazdem komunikacją miejską ? Z ceną najchętniej do 800 zł (bez krytej hali i jakiś szczególnych luksusów). Będę wdzięczna za wszelkie informacje :kwiatek:
ajstaf, w KJ Walor właśnie prawie gotowe 4 boksy angielskie. To Nowa Mała Wieś k/Leoncina. Cena chyba 800 zł, tylko nie wiem jak z dojazdem komunikacją, niestety.
W starym encanto są boksu angielskie. I pensjonat kosztuje 700zl. Masz mini hale, padoki, plac, odkryty lonzownik i myjki zewnętrzna. Koleżanka sie jakos ostatnio tam przeniosła i bardzo zadowolona z opieki. Ktos tez pisał, ze nowa dzierzawczyni encanto to dobra 'firma'.
W ciopanie tez są boksy angielskie. Staliśmy tam 3 miesiace. Opieka jest super. Konia od rana do zmroku na wielkich padokach. Latem pełno pastwisk. Krzyska znam od lat i wiem, ze jemu mozna zaufac i zostawić konia. Ja do mojego prawie w ogole nie przyjezdzalam, bo nie mialam czasu na takie dojazdy. A prawie codziennie dostawałam smska, ze wszystko okej. Ale to dlatego, ze poprosiłam, bo byl po lekkich przejściach. Mozna wszystko dogadać. Ba! Nawet jak sie ochłodzilo a ja derki cieplejszej nie przywiozlam to swoja mu założyli zeby sierotka nie marzla. Pensjonat kosztuje bodajze 700zl. Ale mysle, ze warto. Dla mnie minusem byla odległość i brak hali w zime. Ale koń byl przeszczesliwy, uspokoił sie i wypoczal. Także warto wziac to stajnie pod uwagę
Do Ciopanu pks jeździ i trzeba kawałek od pksa przejść. Ale myślę że nie będzie problemu żeby ktoś na przystanek wyjechał jakby co 😉 Reszta tak jak napisała oz 🙂