Bardzo przepraszam, ALE już 10000% bardziej wolałabym postawić konia w Argosie lub Agmaji niż u Wasia. Nie mam nic do Argosa, stajnia jak każda inna tylko słaba infrastruktura(co mam nadzieję niedługo się zmieni 😉 ). U Wasia po prostu bym się bała. I jeszcze to użytkowanie Szwadronu... Brrr... Byłam tam przez tydzień u konia i uciekłam. Jedna z gorszych stajni w Wawie.
damarina poprostu jako takie zdjęcia zrobione wiec nie widać tego syfu całego..stajnia zrobiona ze szklarni wiec w lato jest potwornie gorąco i duszno. Moim zdaniem ta stajnia jest max 500-600zl warta a nie 800za msc. padoki sa niebezpieczne ledwo to jest odgrodzone..Ci co tam stoją to tylko dlatego bo przejeżdżając przez lasek mają szwadron w którym jest ogromna hala itp. i tam kosztuje pensjonat jakieś 1350zl jak nie więcej 🙂
damarina,jak już pisałam miałam 5 minut z domu do stajni u Wasia i konia nigdy tam nie wstawiłam. Brudno, brzydko/ponuro, okropna duszna szklarnia. No wszystko było na nie. Sam właściciel też mi nie pasował, więc oprócz odległości od domu nie było żadnego plusa.
Tak dziewczyny to stajnia Miłosna pana Wasia . Posiada nowego managera który mam nadzieję doprowadzi wszystko do ładu i porządku . trwają prace remontowe i porządkowe. Wolne boksy nie są w części szklarniowej połączonej z mała halą. Pozostaje trzymać kciuki za powodzenie dalszych prac i modernizacji . 😉
Nie mam pojęcia kto , ja tam jestem tylko z tzw. doskoku . Ale mam nadzieje że się im uda doprowadzić stajnie do porządku , bo może być fajnie tam wreszcie 😉
Mieszkam na tej samej ulicy przy której jest stajni Argos - przejdę się niedługo i zobaczę czy zaszły jakieś zmiany oraz nie omieszkam się tutaj o nich wypowiedzieć 🙂 Mam tam dwa kroki a nawet nie przyszło mi do głowy konia tam postawić - niestety, na warunki nie dało się przymknąć oka...
BaŚ? Serio? Stajnia i hala tam są zrobione ze szklarni? Zaczynałam tam jeździć dobre 10 lat temu i bym nie pomyślała, chociaż teraz juz nie do końca pamiętam jak to wszystko wyglądało.
Weźmy pod uwagę jeszcze fakt, że Argos nie jest z założenia stajnią pensjonatową, tylko rekreacyjną. Pensjonat jest opcją dodatkową, dla osób zainteresowanych tą usługą , a jeżeli tacy się znajdują to oznacza, że akceptują warunki tam panujące i cenę. Moim zdaniem trochę niesprawiedliwe jest aż takie najeżdżanie na tą stajnię. Owszem, nie ma tam ekstra infrastruktury, z boksów nie jest codziennie wybierane, ale konie są zadbane, odpowiednio odżywione, spędzają sporo czasu na padokach, nie przepracowywują się chodząc w szkółce. Konie pensjonatowe również mają się całkiem nieźle. Serio, jest wiele gorszych stajni, w których konie mają dużo gorsze warunki, w których oszczędza się na wszystkim, co mocno odbija się na ich kondycji...
Wiele jest stajni gorszych ale czemu nie porównywać ich jednak z lepszymi ? Czy to powinniśmy piąć się w górę czy spadać na dół ? Rekreacyjna czy nie to kręci się wokół koni i z racji tego wypada mieć "wszystko co najlepsze". Twoje argumenty szerek w ogóle do mnie nie przemawiają.. Dokładnie dotyczą stajni również jedynie pensjonatowych - albo Ci odpowiadają warunki i wstawiasz konia albo też nie. A skoro Argos pełni taką usługę to do stajni pensjonatowych też może się zaliczać.
Na forum jest właścicielka Argosa, może ona mogłaby się wypowiedzieć.. 🙄
kami210 Jesli nowy kierujacy i stajnia maja zostac przyjeci pozytywnie, zacznij (wystawiasz ogloszenie bynajmniej nie wskazujac, ze jest grzecznosciowe) od przedstawienia oferty punktujac co jest faktycznie w ofercie stajni (np. 1 hala ? owies, siano, sloma - wszystkie trzy serio bez ograniczen ?), a co wchodzi w sklad infrastruktury bedacej za plotem i czy jest to dodatkowo platne. Boksy oferujecie te w garazach ? Ciekawe czy tym razem sie uda reaktywowac miejsce.
Chess nie tyle są, co były. Od kilku lat stoi i niszczeje. Smutno na to patrzeć, uczyłam się tam pierwszych skoków jakąś dekadę temu... Zwróć uwagę na szklany dach:
Ech, no szkoda, szkoda. Ile się spóźniłam? Ostatnio byłam tam z 9 lat temu i od tamtego czasu co parę miesięcy myślałam o tym, żeby pojechać, zobaczyć czy są konie na których się uczyłam, Widna, Grandeza, Lowet, żeby popatrzeć na Nabucco.
Też się na nich uczyłam 🙂 Od p. Ryśka obiekt dzierżawił potem p. Robert, który kilka lat temu przeniósł się do własnej stajni na ul. Czempińską, nawet niedaleko od Hołubcowej (http://www.klubjezdziecki.pl/). I Lowet, Grandezza i Widna są u niego. Adana chorowała na płuca i nie wiem, co się z nią stało.
Bischa, jeżeli jesteś w stanie zrobić 5 km na piechotę 😉 Z tego co pamiętam był jeden autobus, który jeździł tam (bliżej niż do Czosnowa) koło 14 ale spowrotem już trzeba było kombinować, bo jeździł raz dziennie w jedną stronę 😁