Cieciorka to jest w Okrzeszynie, nie daleko Powsina. Miejsce bardzo fajne ale jak bylam trzy dni temu to puki co wszystko jest jeszcze w budowie. Jest szansa ze fajnie to wykoncza. Jest duzo pastwisk, duzy plac do jazdy, hala stoi ale jeszcze nie funkcjonuje, no i zaplecze w proszku kompletnym.
Wlasciciel powiedzial ze po wakacjach chce otworzyc pensjonat🙂 Ale jeszcze nic nie wiedzial konkretnie co do ceny. Jedynie tyle ze bedzie kolo 1000-1500zl
hm, ja osobiście moge polecić pensjonat w Zagościńcu u p.Małgosi 🙂 i mi i mojemu kopyciakowi się bardzo podoba, druga stajnia w Zagościńcu, ta większa, też jest mi dobrze znana i nie jest zła - moja koleżanka trzyma tam konia i się nie skarży.
Wólka Czarnińska - pełnowymiarowa hala, wielkie łąki, fajny komplet przeszkód, super właściciel, fajna stajnia, dojeżdżający trener. Prowadzi to Zbigniew Izmałtowicz, napewno nie ma strony internetowej ale wykombinuje ci numer telefonu 🙂
Ale jakoś "Andrzej K." sugeruje mi pewną osobę, choć może to zbieżność.... nie bera7 to nie zbieznosc gorzej ze pasazerowie auta w tym dziecko sa do dzis w ciezkim stanie w szpitalu
dempsey- zgadzam się i jestem wręcz przekonana, że całej sprawie ktoś chce 'ukręcić łeb'. Nie wiem kim jest Andrzej K.- bo nie znam klimatów Słupna najbliższych okolic (może ktoś mnie oświeci przez pw), nie mniej jednak koni to ten Pan nie powinien trzymać, mieć czy też na nich jeździć.
I na koniec dodam, że gęsiej skórki dostaje na widok obrazków (jakie często widze na zawodach i w stajniach 'towarzysko przyjaznych'😉 - koń i człowiek z alkoholem w tle- jak dla mnie proszenie się o tragedię.
dziewczyny, ja z takim mocno orientacyjnym pytaniem:
z jaką minimalną sumą za hotel dla koniny trzeba się liczyc w stolicy/okolicach? wiem,że słabo precyzuję, ale nie interesują mnie na dzień dzisiejszy informacje o konkretach.
IloveMosiek, minimum 600 zl za dobre warunki (zarcie, opieka, boks, jakis plac do jazdy) edit: oczywiscie luksusy typu hala, wew. myjka itd - odpowiednio wieksza cena
Wie ktos cos moze o stajni... Jackowo chyba? w warszawskim Wawrze, dokladniej to okolice Radosci/Falenicy, w poblizu ulicy Mozaikowej, ale nie jestem pewna.
Ja byłam w stajni Dorado i nie podobało mi się, ale ja jestem przyzwyczajona do duzo lepszych warunków. Stajnia mała, obok stoi jakas angielska na kilka boksów. W boksach czysto nie było. Właściciel stajni mówił, że koń będzie dostawał tyle jeść ile on stwierdzi- czyli ja jako właściciel konia nie mam nic do powiedzenia...Odniosłam wrażenie, że to miejsce jest bardziej na turystów nastawione i na jazdy rekreacyjne- mają wjazdówki do Kampinosu.
IloveMosiek, minimum 600 zl za dobre warunki (zarcie, opieka, boks, jakis plac do jazdy) edit: oczywiscie luksusy typu hala, wew. myjka itd - odpowiednio wieksza cena
IloveMosiek, wydaje mi się, że 600 zł to wersja optymistyczna. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy intensywnie szukałam nowej stajni, więc trochę ich obejrzałam. Może to też kwestia, że szukałam w konkretnym rejonie (Puszcza Kampinoska i okolice), który jest może droższy, ale tak czy owak 600 zł jawi mi się jako cena mocno okazyjna. Nie mówię, że takich stajni nie ma, ale na pewno nie jest ich dużo, a jak jeszcze oferują dobre warunki, to pewnie o miejsca trudno. W moich dwumiesięcznych poszukiwaniach nie udało mi się trafić na stajnię za 600 zł., może będziesz miała więcej szczęścia, czego Ci życzę.
Masz rację. Jak czytam o stajniach w innych rejonach to mocno zazdroszczę. Ja zafiksowałam się na Kampinosie ze względu na dojazd z domu – nie chcę przedzierać się przez miasto. Zgadzam się też z Tobą co do oceny Dorado – zrobiła na mnie ponure wrażenie.