ash, wiesz jak się ten instruktor nazywa? Sama chcę wreszcie wrócić na koński grzbiet i szukam też stajni dla siebie to bym się może zapisała, może być na PW :kwiatek: Mehari, a nie wiesz jak się stajnia nazywa? Może ma jakąś stronę internetową?
ucieknie to chyba nie jedyna przyczyna rzeby konia tam nie trzymac. Niestety sama tam stalam, kon zyje ale mimo ze cena nie jest wysoka to stajnia nie jest jej warta
ucieknie to chyba nie jedyna przyczyna rzeby konia tam nie trzymac. Niestety sama tam stalam, kon zyje ale mimo ze cena nie jest wysoka to stajnia nie jest jej warta
Miałam napisać jak Encanto pod Konstancinem 🙂 Byłam kilka dni temu i wrażenia są jak najbardziej pozytywne- stajnia ma nowego dzierżawcę, jest odnowiona, wszystko lśni czystością, pastuchy nówki sztuki. Stajnia kameralna na 9 boksów, czysty malutki socjal i siodlarenka, równa ujeżdżalnia, ogrodzony lonżownik, piaszczysty padok i niedługo będą wygrodzone pastwiska. Plus wyjazd do lasu między lasem a polem- cudo 🙂 w boksach ok, może mogłoby być jeszcze fajniej ale jak na cenę i odległość od Warszawy uważam, że bardzo przyjemna stajnia. No i młoda, ogarnięta dzierżawczyni, z którą można się dogadać co do wszystkiego 🙂 Mi stajnia się bardzo podoba.
takie informacje podpadaja juz pod reklame. nastepnym razem nie obejdzie sie bez ostrzezenia.
Rozczuliłam się pod wpływem lektury wątku: tęsknię za stajnią w Czernidłach. To nie fair, że akurat teraz się rozwija, kiedy mnie już tam nie ma. To był dobry powód do mieszkania w stolicy 🙂
u mnie obok stajni też jest taki las do galopu, nazywa się Puszcza Kampinoska 😁
aaaaa 👍 wspaniale !!! też kiedyś miałam przyjemność korzystać z tych pięknych ścieżek 😍
a wracając do stajni - moi drodzy znajoma szuka na cito stajni - może być nawet taka przydomowa - okolice Nadarzyna, kań helenowskich, brwinów coś może przy trasie katowickiej ... zna ktoś ???? piszcie jak by co na pw - będę mega wdzięczna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Elu - mnie chyba 1 raz złapał Pan leśniczy 😉 uśmiechnął się i powiedział abym nie jeździła tylko po ścieżkach rowerowych. ale słyszałam, że są i tacy co ganiają i potrafią wlepić karę.
Teraz też niektóre drzewa (naprzeciwko mojego okna chociażby u sąsiada i nie są to tylko bynajmniej magnolie 😉)i krzewy też kwitną, mlecze też są, drzewa się zazieleniają 😉
Edit: żeby nie być gołosłowną 😉 Pol lewej magnolia, po środku nie wiem co chyba mirabelka z tego co pamiętam.
Trawa na łąkach już dawno ruszyła. Tam gdzie mam siane koniczyna wychodzi trochę szybciej od trawy. Pąki i kwiaty też sobie dają radę. Tylko czasu nie ma żeby wziąć konia i w teren wyruszyć.
A ja dziś szok. Jadę rowerem, obok jednej ze stajni wilanowskich...nagle patrzę kłusuje w stronę Powsińskiej koń. Rzucam rower, łapię konia, bo przecie pod samochód wpadnie (ogrodzenia żadnego a od ulicy dzieli go tylko ścieżka rowerowa)...odprowadzam..i dowiaduję się, że on ma tam sobie chodzić... 🤔