Ja stałam rok w Dworku i było nienajgorzej, chociaż w porównaniu z moją teraźniejszą stajnią wszędzie jest brudno. Na plus napewno tereny i ludzie,konie wychodza na padoczki, na minus rekreacja w zimie, podłoże na hali i ogólny bałagan(np. brak paszarni, gdzie można postawić musli, w zwiazku z czym worki i wszelkie witaminki stoją przed boksami, co nie sprzyja porządkowi).
A co sądzicie o stajni Sawanka w Truskawiu? Jeździłam tam w lecie rekreacyjnie i było bardzo sympatycznie, ale nie wiem jak tam wygląda sprawa pensjonatu? Czy warunki są sensowne? I jaka jest cena?
W ogóle zastanawiam się, czy w okolicach Warszawy są jakieś stanie z placem do zabaw z końmi w stylu PNH (przeszkody w stylu przewalone drzewo, podesty do wchodzenia, kładki, opony, pagórki) albo chociaż możliwość zorganizowania czegoś takiego?
Ojrzanów ze zdjęć przez ciebie wygląda fajnie. Tylko przeraża trasa jaką ma się do pokonania by tam dojechać - w sensie wicznie zakorkowana trasa przez Janki.
Do wyboru tylko Garo albo Legia, czyli w sumie tak jakby wyboru nie było.
Koniczka a czemu nie Garo?
a ja mam stajnie tanio, blisko (z domu 18km, z pracy 25km), opieka i żarcie super, zielone padoki, dobre podłoże na ujeżdżalniach, trener na miejscu i super tereny. a teraz jak sierściuch kulawy to tym bardziej cenie sobie cenę, dobrą opiekę i to, że codziennie wychodzi na padok.
Ojrzanów ze zdjęć przez ciebie wygląda fajnie. Tylko przeraża trasa jaką ma się do pokonania by tam dojechać - w sensie wicznie zakorkowana trasa przez Janki.
Poszukuję stajni w Warszawie (lub okolicach), najbardziej interesują mnie okolice Radzymina, Wołomina, Bałołęki itp (w każdym razie, żeby dojazd z Ząbek nie zajmował więcej niż godzinę 😉 ). Moje wymagania to: - padoki z równym podłożem (czyli najlepiej trawiaste) - hala z dobrym podłożem (nie musi być wielka) - chętnie jakaś ujeżdżalnia na lato z rownie dobrym podłozem 😉 - dojazd który z Ząbek nie zajmie mi więcej niż godzinę 😉 -nie musi być komunikacji miejskiej, poruszam się samochodem - cena do 900zł Moze ktoś coś polecić?
Koło Radzymina w Mokrym jest jakaś nowa stajnia. Ogłasza się na allegro.
to ciekawe z tym Garo, jak dla mnie stajnia owiana tajemnicą, niewiele o niej słychać... kilka miesięcy stałam tuż obok, w Mariewie a do tej pory nie wiem gdzie dokładnie jest Garo... a co tam jest, jak warunki? SKAD TA CENA? 🤔
[quote author=Diakon'ka link=topic=46.msg151988#msg151988 date=1232481069] SKAD TA CENA? 🤔 [/quote] pewnie stad, ze ktos ma taka wizje, ze u niego tyle bedzie kosztowal pensjonat. wolny kraj, prywatna stajnia, jego sprawa.
P.S. tak, mam serdecznie dosc tego idiotycznego rozliczania ile kto sobie liczy za pensjonat. to sa prywatne stajnie i ich wlasciciele maja prawo "zawolac" tyle ile uznaja za stosowne. ba! maja nawet prawo powiedziec, ze im sie czyjas facjata nie podoba i dla niego policzyc podwojnie. Jego sprawa ile sobie zazyczy i jego sprawa czy przy tej cenie i warunkach jakie oferuje znajdzie klientow. JEGO sprawa i JEGO problem. Oczywiscie kazdy ma prawo sam oceniac ile on SAM chce i moze zaplacic za utrzymanie swojego konia i jakie ma oczekiwania wzgledem pensjonatu. Ale to "rozliczanie" prowadzacych pensjonaty z ich cen to po prostu nie wasza sprawa. To tylko szukanie "sensacji" 🙄
Garo to górna półka z ambicjami. p. Gudzowaty jako prezes, pierwsza legitymacja klubowa dla prezydenta Kwaśniewskiego itd. ośrodek zdaje się zapewnia topowe warunki treningów takim jeżdzcom jak Joniec czy G. Kubiak. cena adekwatna do "society" 🙂
Z tego co wiem to dokladnych namiarow na Garo ot tak sobie dostac nie mozna. No i raczej nie mozna sobie tam przyjsc ot tak i oznajmic, ze sie chce konia tam wstawic.
[quote author=Diakon'ka link=topic=46.msg151988#msg151988 date=1232481069] SKAD TA CENA? 🤔
pewnie stad, ze ktos ma taka wizje, ze u niego tyle bedzie kosztowal pensjonat. wolny kraj, prywatna stajnia, jego sprawa.
P.S. tak, mam serdecznie dosc tego idiotycznego rozliczania ile kto sobie liczy za pensjonat. to sa prywatne stajnie i ich wlasciciele maja prawo "zawolac" tyle ile uznaja za stosowne. ba! maja nawet prawo powiedziec, ze im sie czyjas facjata nie podoba i dla niego policzyc podwojnie. Jego sprawa ile sobie zazyczy i jego sprawa czy przy tej cenie i warunkach jakie oferuje znajdzie klientow. JEGO sprawa i JEGO problem. Oczywiscie kazdy ma prawo sam oceniac ile on SAM chce i moze zaplacic za utrzymanie swojego konia i jakie ma oczekiwania wzgledem pensjonatu. Ale to "rozliczanie" prowadzacych pensjonaty z ich cen to po prostu nie wasza sprawa. To tylko szukanie "sensacji" 🙄 [/quote]
wolny kraj, każdy może zapytać co wchodzi w skład ceny i dlaczego jest taka a nie inna. nie widzę tu szukania sensacji.
jak rozważam kupno czegoś to chcę wiedzieć dlaczego cena jest wysoka - czy jest on tak wysokiej jakości, czy trzeba płacić za samą markę czy też sprzedawca po prostu ma takie widzi-mi-się.
dempsey dzięki za odpowiedź, wszystko jasne.
a stoi tam jakiś re-voltowicz? może ktoś ma jakieś zdjęcia?
mam parę, jak wrzucę to na internet to wkleję. Byłam tam ostatnio tuż przed nowym rokiem odwiedzic znajomych co tam 2 koniki przenieśli. Pensjonat kosztuje 1500 + VAT. Chyba ze dwa boksy wolne były wtedy.
Szukam dla koleżanki pensjonatu w okolicach Chotomowa (do 40 km max - moga byc okolice kampinosu). Bez hali (jeśli będzie to super), ale z dobrym zapleczem socjalnym, w cenie ok 600 zł. Warunek to bezwzględny porządek w boksach, często wymieniana sciółka, dużo siana. Fajnie by było gdyby był na miejscu instruktor, ale nie jest to konieczne.
Szukam dla koleżanki pensjonatu w okolicach Chotomowa (do 40 km max - moga byc okolice kampinosu). Bez hali (jeśli będzie to super), ale z dobrym zapleczem socjalnym, w cenie ok 600 zł. Warunek to bezwzględny porządek w boksach, często wymieniana sciółka, dużo siana. Fajnie by było gdyby był na miejscu instruktor, ale nie jest to konieczne.
Ławra w Łajskach moze by pasowała, ale nie jestem pewna ceny. 1,5 roku temu było coś ok. 600zł, może trochę mniej. jednym z minusów jest to, ze tylko klacze wychodzą codziennie na cały dzień na duży padok. wałachy wychodzą na zmiany na małe, piaszczyste wybiegi. pozatym bardzo rozsądny właściciel, który jest jednoczesnie instruktorem.
[quote author=Diakon'ka link=topic=46.msg152552#msg152552 date=1232540846] Ławra w Łajskach moze by pasowała, ale nie jestem pewna ceny. 1,5 roku temu było coś ok. 600zł, może trochę mniej. jednym z minusów jest to, ze tylko klacze wychodzą codziennie na cały dzień na duży padok. wałachy wychodzą na zmiany na małe, piaszczyste wybiegi. pozatym bardzo rozsądny właściciel, który jest jednoczesnie instruktorem. [/quote]
W tej chwili brak u nas wolnych boksów. Pensjonat kosztuje 550 zł. Na dużą łąkę wychodzą klacze i wałachy, jeśli właściciel nie ma żadnych "ale" to koń jest dołączany do stada. Na padoki zewnętrzne wychodzą konie kute na cztery nogi (zwględy bezpieczeństwa), prywatne z zastrzeżeniem, że mają chodzić same i ogiery (tłumaczyć nie trzeba). Właściciel jest cały czas na miejscu, ma bzika na punkcie czystości w stajni. 🙂 Zaplecze socjalne jest, siodlarnia prywatna i szkółkowa. Witaminy, derki i inne dodatki konie dostają wedle wskazówek właścicieli. I ta atmosfera spokoju... 🙂
Lanka_Cathar a od kiedy tam stoisz? pewnie się minęłyśmy. jak wygląda w praktyce to wychodzenie na łąkę, ile wałachów wychodzi a ile klaczy? bo jak mój koń tam stał to było stado klaczy i 1 wałaszek - pantoflarz😉 jeszcze co do żarcia: in "+" mają zgniatarkę do owsa; in "-" brak automatycznych poideł
[quote author=Libella link=topic=46.msg149839#msg149839 date=1232310431] Poszukuję stajni w Warszawie (lub okolicach), najbardziej interesują mnie okolice Radzymina, Wołomina, Bałołęki itp (w każdym razie, żeby dojazd z Ząbek nie zajmował więcej niż godzinę 😉 ). Moje wymagania to: - padoki z równym podłożem (czyli najlepiej trawiaste) - hala z dobrym podłożem (nie musi być wielka) - chętnie jakaś ujeżdżalnia na lato z rownie dobrym podłozem 😉 - dojazd który z Ząbek nie zajmie mi więcej niż godzinę 😉 -nie musi być komunikacji miejskiej, poruszam się samochodem - cena do 900zł Moze ktoś coś polecić?
Koło Radzymina w Mokrym jest jakaś nowa stajnia. Ogłasza się na allegro. [/quote] a można prosić linka?
Lib, linka nie posiadam, za to w stajni dwukrotnie byłam i muszę przyznać, że jest prześliczna. przede wszystkim spokojnie, cicho, kameralnie. świetne zaplecze socjalne, pokoik z kominkiem i telewizorem, kuchnia, łazienka z prysznicem. stajnia jasna, szeroki korytarz. dużo padoków, konie mają czyściutko. na mnie stajnia sprawiła naprawdę świetne wrażenie.