Czy wszystkie eko-skórkowe kalosze są takie delikatne? Możecie mi polecić jakąs tańszą,ale wytrzymałą firmę?
Ja mogę polecić Ci właśnie eko skórowe horze moje mają ok. 2lat. Fakt że nie były zakładane dzień w dzień ale powiedzmy że co drugi na jazde. Nigdzie się nie porobiły dziury, jedynie co to (z mojej winy) puścił szef przy logo bo miałam strasznie twardą szczotke czyszcząc je. Śpieszyłam się i po prostu go ''wyrwałam'' ale jak na 2lata używania są na prawde w nie złym stanie. Z czystym sumieniem mogę polecić za takie pieniądze 😉
ekuss, szkoda, że wczoraj nie pisałaś, bo mogłam Mki pomierzyć. Napisz jutro do sklepu sklep-skoczek.pl i poproś o ich zmierzenie (jutro powinna dojść do nich paczka z tymi kaloszkami, które mi nie pasowały 😉) Są b. mili i powinni szybko Ci pomóc.
ekuss, ale tam napisałaś, że 27cm mają u góry, a ja Ci napisałam, że na pewno nie, bo je mierzyłam na mojego konia, który ma pęcinę 23,5-24cm a te Mki się nie dopięły!
hmm, ale dlaczego wy dobieracie kalosze na podstawie wzrostu konia? 🤔 przeciez to zalezy od obwodu peciny i rozmiaru kopyta. ze wzrostem to ma tyle wspolnego, ze kucyki raaaczej beda mialy mniejsze kopytka.
hmm, ale dlaczego wy dobieracie kalosze na podstawie wzrostu konia? 🤔 przeciez to zalezy od obwodu peciny i rozmiaru kopyta. ze wzrostem to ma tyle wspolnego, ze kucyki raaaczej beda mialy mniejsze kopytka.
Dokładnie 😉 Mam 2 konia 164cm i jeden ochraniacze "L" drugi "M"
Moja kobyła wredna po wczorajszym brykaniu po łąkach uszkodziła sobie koronkę - teraz ma areszt boksowy ale za 10 dni nie ma zmiłuj sie wezme ja do roboty. Jednak zanim zacznę jeździć muszę coś wymyślić aby nie dostawały się do rany piach i inne świństwa - pomyślałam o kaloszkach ale one chyba raczej dużo w tym temacie nie zdziałają. Nie mam doświadczenia z kaloszami bo nigdy ich nieużywałam. Czy warto jednak któreś kupić czy strata pieniędzy w naszym przypadku
a ja znowu będę monotematyczna, bo wypowiem się o użytkowaniu kaloszków Schockemohle pokrytych niby eko skórą 🙂
otóż, starszy, podkuty na przody koń chodzi w nich miesiąc codziennie na padok. Myślałam, że pewno padną trupem na dniach, bo to łajza, o swoje nogi własne się na betonowym korytarzu w stajni potrafi potknąć, no i kalosz raczej z tych cieńszych i bardziej delikatnych, nie sztywny. A tu niespodzianka. Póki co rzepy super, kalosze po wypraniu jak nowe, nawet się jeszcze brzegi nie obsiepały 😀 Z czystym sumieniem polecam. Tylko że duże wypadają...
Szukam kaloszków w kolorze białym. Chciałabym takie pokryte niby skórą. Przeglądam różne strony i nie wiem. Najbardziej podobają mi się te kapcie dody z mustanga. Mam takie czarne i jestem zadowolona. Co jeszcze możecie polecić? Te euroridinga chyba się nie sprawdziły ? Chyba Forta o tym pisała.
U mnie było podobnie jak u halo: mój folblut nosil Horze S, a York Protego rozm M były mocno na styk. Zresztą wydaje mi się, że rozmiarówka Yorka, jeżeli chodzi o sprzęt dla konia, jest trochę zawyżona.