Forum towarzyskie »

Nic mi nie wychodzi!!! czyli dla "zdołowanych"

Tworek, nie możesz tu napisać finału? Ja na fb nic nie widzę. Bałagan w komentarzach, dużo podbić nic nie wnoszących.

Koń się odnalazł, ma zostać odsprzedany Tworek.
Tak w dużym skrócie.
Już wyjaśniam 🙂 wyszło na to, że nas okłamano ;p koń nie pojechał do Czech tylko miał być sprzedany do rzeźni, ale że okazało się że w rzeźni go nie zostawią bo musi być odwszony no i.. uciekła im  😀 Biegała po okolicy, także potem policja zagladała do ubojni no i oni nie mogli mieć tego konia bo by mandat zebrali. Koń jest dalej u handlarza, ale mam pierwokup załatwiony, bo afera była dość..wielka :P Wyobraź sobie, że do rzeźni dzwoniło około 20-30 osób i pytało o jednego konia  🤣 moc fejsa hahaha

Teraz tylko 4 tysiące do soboty uzbierać.. myślę nad otwarciem zbiórki na pomagam.pl , bo część mogę z swojej kieszeni wyłożyć ale nie jestem w stanie całości z tegoż powodu, że u mnie jestem w trakcie budowania stajenki.. co myślicie o zbiórce przez portal? 7.5 % biorą
Tworek czekaj czekaj, koń sprzedany za 1800zł i nawet rzeźnia go nie chce, czyli de facto nic nie warty, a Ty nagle musisz uzbierać 4 tysiące?  Gruba ściema, tylko ciężko stwierdzić kto tu jest oszustem  😉
smarcik w zaokrągleniu 4 tysiące. Za konia mnie policzył facet 3000 + leczenie + paszport + transport wyszło tego 3k z groszem, 2 jestem w stanie wyłożyć na już
Tworek, nie możesz się ugadać o raty? Powiedz handlarzowi, że będzie miał utrzymanie z głowy i wolne miejsce na następnego konia. I resztę leczenia z głowy.
Strzyga pytałam, nie bawi się w raty
Tworek, a jak go ni kupisz do weekendu to co?
Albo breloczki z grzywy wystawić na aukcje, jakiś sprzet..
Tworek, a jak go ni kupisz do weekendu to co?



Dokładnie, też mnie to ciekawi. Za 1800zł nie może tego konia opchnąć a Tobie mówi, że za 4k MUSISZ kupić do weekendu? Bo co, przywiąże go w lesie i zostawi?
Jak nie kupię do weekendu to on ma 5 innych kupcow na już

Przypominam że to nie cena tylko konia, ale też leczenie wliczylam (za dwa tygodnie trzeba powtórzyć zabieg) i transport do stajni (ok 100)

Edytuj posty!
5 innych kupców na już za znacznie wyższą cenę a właściciel sprzedał za 1800?
A to nie lepiej żeby jednak kupił go ktoś kogo na to stać?
Co to za kon ze w kolejce 5 osób czeka? A jednocześnie został sprzedany do handlarza? 🤔
jeżeli brakuje 1000 to zawsze można wziąć małą pozyczkę w banku, jeśli tak bardzo zalezy
Tworek, coś Cię chyba handlarz robi w jajo.
A czy ja dobrze zrozumiałam, że handlarz chce pokrycia kosztów leczenia konia, który jest jego?
Czy to kwota leczenia po kupnie?
Po prostu wie, że mi zależy.. też mnie zdziwilo to że osobno liczy sobie za paszport i leczenie. Handlarz to handlarz, jemu się musi pieniądz w kieszeni zgadzać..
W takim razie robi Cię w ch...
Podstaw inną osobę, która się z nim utarguje za mniejszą kasę. Ty się dalej interesuj, magluj... a ta podstawiona niech ją kupi.
Może uda się za mniejsze i od razu, bo śmiem wątpić aby stała po nią kolejka chętnych.
Dziewczyny nie ma co krytykować. Dziewczyna związana z koniem a handlarz nie puści ceny jak widzi, że dziewczę i siebie sprzeda, żeby konia odzyskać.
Nie ma co rzucać, że nie stać na konia, bo wyskoczyć nagle z kilku tysiaków nie każdy może.

Tworek, wystaw coś na sprzedaż, może znajomi coś pożyczą na kilka tygodni bez procentu.
maluda dobrze radzi-to chyba najlepszy sposób na zdobycie tego konia za niższą cene 😉
Bea1, nie wydaje mi się. Handlarz już wie, że jest napalona dziewczyna i da za konia więcej niż ktokolwiek inny. I co zrobi jak przyjdzie ktoś inny i położy mniejszą kwotę na stole? Zacznie się śmiać, że ma taką co daje więcej. Ja bym rak zrobiła.

Gdyby chodziło o mojego konia to w nosie bym miała kasę. Dałabym ile chce byle szybciej odzyskać konia.
bera7 akurat jakby nie to, że sprawa z koniem była dość głośna to bym nawet nie wiedziała, że stoi u niego za domem. Sam do mnie zadzwonił i pokazał konia. Powiedział że jakby on chciał to ten koń nie żyje w 15 minut i nikt o tym nie wie
Cóż, trafiłaś na kawał... handlarza, takiego mocno krwistego.
Kasa, kasa, kasa.

Tworek no nie, to tak nie działa, że koń nie żyje w 15 minut  😉 Nie daj się robić w balona. Ty konia w weekend nie kupujesz i co wtedy? Przychodzi ktoś inny i kupuje za mniejszą kasę. I tyle.

Ty mówisz "nie biorę" i handlarz strzela w łeb swoim 1800zł i zakopuje w ogródku? No heloł, to jest biznes, tu nie ma miejsca na łzawe sentymenty  😉
smarcik ona już stała u bram ubojni, ja niestety wiem że szef zakładu zna się z tym gościem dość dobrze, a w zakładzie były wielkie przekręty...Ale chyba rozumiem do czego zmierzasz. On chce na koniu zbić jak najwięcej kasy bo wie że bardzo mi zależy żeby go kupic
Tworek tak, właśnie o to mi chodzi. Żeby nie okazało się, że pojedziesz po konia z uzbieranymi pieniędzmi a on Ci powie "zmieniłem zdanie, 6 tys. albo spadaj"  🙄 Bo niestety będzie wiedział, że może sobie na to pozwolić  🤔
Nie nie nie, co to to nie 😉 dziś pytałam w ilu to się zamknie i dokładnie mi to przeliczył
Nie nie nie, co to to nie 😉 dziś pytałam w ilu to się zamknie i dokładnie mi to przeliczył


A masz to na piśmie? Jeśli nie to może Ci podać każdą cenę, nawet kilkakrotnie wyższą. I niewykluczone, że tak zrobi, bo widać, że kawał cwaniaka... Ale powodzenia życzę i obym się myliła.
Ja też i miejmy nadzieję,że skończy sie na tych 4 tysiakach
Jakaś ściema... odwszawienie konia z taka kasę??? Sorry a ty nie widziałaś ze koń ma wszy? Jak go dzierżawiłaś? Ukochany koń z wszami?? O co kaman?
Dodofon, ej prawda, w ogóle mało miałam do czynienia z zaniedbanymi końmi, ale o wszach nie słyszałam :P
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się