armara, a masz możliwość ustawienia na określoną liczbę st Kelvina? spróbuj 6tys. albo 5,5
Dziękuję za poradę :kwiatek: Mam, ale teraz to już i tak musztarda po obiedzie bo jutro się nie wybieram. Wczoraj robiłam na 5300 i wyszło - zielono 😵 I tak połowa szumi straszliwie, więc tak czy siak odrzut będzie znaczny.
=>Lorenzo bomba, faktycznie braklo słów i zasłużenie dostał owacje na stojąco. =>za to ci kolesie...jak dla mnie to jest dopiero niski poziom, ok skaczą bardzo wysoko, ale sory jakoś dla mnie niesmaczne to bylo z calym tym rozbieraniem publicznym..taki mini ekshibicjonizm. =>Żarcie...ceny jak za złoto, no ale do tego dało się już przyzwyczaić. Strasznie tylko mało było "jedzeniodajnych" stoisk. A w tym co były to hm...kolejki jak za papierem toaletowym za komuny => moja prywatna filologiczna bolączka...niech oni wreszcie zaczną się przykłądać do wymawiania imion i nazwisk uczestnikow zawodow, mnie osobiscie boli przeinaczanie szczególnie węgierskich nazwisk. => przekomarzanka na koniec, ja czułam, że będzie z tego grubszy konflikt chociaż ubaw niezły. => ochrona, ja nie wiem w ogole co ona robila. Mi nic nie sprawdzali poza biletem na wejsciu, nie bylo nic o piciu, jedzeniu czy sprawdzaniu biletow w sektorach => przeraza mnie jak czesc ludzi nie potrafi sie zachowac, pomijajac fakt ze dla osoby pow. 170cm to jest na trybunach wąsko, ale np. z "lajtowych" przykladow jak sąsiedzi z dołu zaczynają się obejmować to robi się jeszcze mniej miejsca, tym bardziej jeśli z tyłu pan chwalący się z kim byl przed chwila w knajpie sie napic (tzw.zionący) nieustannie mial ochote mnie kopac po plecach i szturchać mnie jak nie kolanem to łokciem. => skoki, w porządku niczym nie roznily sie poziomowo od pozostalych lat =>ujezdzenie....boże dobrze że w ogole bylo.
Anaa, my z koleżanką zamówiłyśmy pizze i nie było problemu. 😉
Caira, siedziałyście w H i zamówiłyście 2 małe pizze z Pizza Hut? 👀
Kurde, nie poznałam nikogo z volty, jedyne co to przy oglądaniu ogłowi usłyszałam "no widziałam na re-volcie..." więc się od razu poderwałam ale nie wiem kto to był 😁
Jak coś to będę jutro, od 14, może od 13. Brunetka, kucyk, czarna bluza we wzorki, lustrzanka i plecak, zapewne rząd H 🤣
Thaya "za to ci kolesie...jak dla mnie to jest dopiero niski poziom, ok skaczą bardzo wysoko, ale sory jakoś dla mnie niesmaczne to bylo z calym tym rozbieraniem publicznym..taki mini ekshibicjonizm."
chyba przesadzasz 🙄 robią super "show" panowie na basenie w slipach też ci tak oburzają? 😁
"skoki, w porządku niczym nie roznily sie poziomowo od pozostalych lat" tzn? 🤔
Może jako pierwsza pokażesz lepszy poziom?
Dzisiaj jedna dzika locha przy stanowisku lorenzo tak mnie pchała że mało mnie nie przewróciła, na bazar 🤔
chyba przesadzasz 🙄 robią super "show" panowie na basenie w slipach też ci tak oburzają? 😁
kochana, basen to 100% inna sytuacja, po prostu nie trafili w moj z takim show gust i tyle. Jesli innym sie podobalo to super, przeciez nie stalam i nie krzyczalam zeby spadali 🙂 . Wyrazam swoją opinię tylko.
a co do skokow, to po prostu nie mam nic do zarzucenia, dlatego tak napisalam.
Dzisiaj jedna dzika locha przy stanowisku lorenzo tak mnie pchała że mało mnie nie przewróciła, na bazar 🤔
uwielbiam cię 😀
mnie się panowie horsemani bardzo podobają 😉 a że tak jak mówi dramka w pełnym rynsztunku byłoby im ciężko skakać to zrobili z tego taki niby mały striptiz. absolutnie mi to nie przeszkadza i bardzo się podoba 🙂
Szkoda, że w tamtym roku na Cavaliadzie był mega poślizg i nie widziałyśmy z kumpelą Horsemanów, bo ostatni pociąg do niej był właśnie wtedy kiedy miał się zacząć pokaz. :/
Byłam przez piątek, pierwsze co mnie zaskoczyło - brak możliwości płacenia kartą w okienku biletowym.Gotówki niestety przy sobie nie miałam więc, o zgrozo, musiałam prosić znajomych zawodników o porzyczenie kasy 😵 Na całe szczęście później dostałam opaskę, więc był spokój. Od strony zaplecza - nie popełnili tego błędu co w tamtym roku: nie było gigantycznej góry trocin bodajże z Alpenspana albo innej wiodącej firmy oczywiście nie pilnowanych i rozkradzionych w ciągu 2 dni 😁 Lepsze podłoże niż rok temu, fajne rozwiązanie: na rozprężalni był ustawiony telewizor z aktualnym stanem "gry" na parkurze. Generalnie sprawnie konkursy szły, nie było bałaganu (jak rok temu). Ujeżdżenie nawet mnie - skoczka zdziwiło. Specjalnie przyszłam pooglądać coś godnego uwagi, i bardzo się rozczarowałam. Na szczęście udobruchał mnie sam widok Ekwadora - ten koń jest tak piękny, że może stać nieruchomo, a i tak jest się na co patrzeć (miałam okazje popieścić go później w stajni - jest przeuroczy! 😍 ) Skoki - dość dobry poziom pokazali juniorzy, przyjemnie ten konkurs zleciał. Mała Runda - troszkę przynudzili, chociaż było kilka "fur", które zapierały dech w piersiach 😜 Duża Runda - znacznie więcej emocji, fajny parkur, ciekawie było. Rozgrywka - też niezła, żal Skrzyczka tylko bo Quintera w formie 😉 Pokazów nie oglądałam, więc się nie wypowiadam. Nie żałuję, że olałam uniwerek i przyszłam na Torwar. Było bardzo miło 😉
Caira ooo to ja też Cię widziałam. Siedziałam z paroma koleżankami w przejściu, czarny sweterek i okulary to ja 😉 Spotkałam jeszcze fin, Arroch, Alabamkę, mignęła mi arivle no i oczywiście Frejową, ale tylko z daleka 😁
Lorenzo był niesamowity, nie odrywałam od jego pokazu wzroku, nawet po aparat nie sięgnęłam 😜 Co do ujeżdżenia to przejazd Milczarkowej mi się bardzo podobał. Chcecie jakieś zdjęcia? za duże.
Ja też postaram się być w H, zwykle siedzę tuż pod prasą, w ostatnim rzędzie w tej mniejszej części sektora, czarna bluza, kucyk, zagadujcie jak zobaczycie 😁
Caira ooo to ja też Cię widziałam. Siedziałam z paroma koleżankami w przejściu, czarny sweterek i okulary to ja 😉 Nie dziwne bylo nie zauważyć, ten pierdzielnik pozostawiony po pizzy przyciągał uwagę 😉
Widzialam te obsciskiwanki i zazdroscilam 🙂 Panowie rewelka wreszcie jakies prawdziwe show, Lorenzo tez fantastycznie i wreszcie mozna bic brawo itd a nie ledwo oddychac bo konie pokazowe boja sie jak ktos sie ruszy 🙂
poza mega kolejką do jednej otwartej kasy (potem otworzyli drugą) było super 🙂 Pokazy były mega- zwłaszcza panowie w gatkach- świetna zabawa, i zniewalajacy Lorenzo. Odlot. Cieszę się, że w końcu przyjechałam. Pan Szewczyk to bufon i sprzeczka nie była "przekomarzaniem" tylko docinaniem. Idiota.
Mam prośbę do osób z Warszawy, które będą jutro- czy mógłby ktoś kupić i plakat Lorenza z autografem? Proszę osobę, która mogłaby pomóc o kontakt na pw 🙂.