Nirv Mój koń na padok wychodzi w drelichu. Nie jest to derka na deszcz czy ulewę (u nas konie nie wychodzą w deszcz, a także podczas deszczu są zabierane z padoku), ale jak na jakieś kropienie, mżawkę czy wytarzanie się w błocie, piachu czy czymkolwiek innym jest w zupełności ok. I nie kosztuje fortuny, a koń pod derką jest czyściutki i suchutki 😉
Przy tym obie są super odporne na rozdarcia, zęby i kopniaczki. Swoje mam już drugi sezon (chodzi w nim na początku jak i na koniec sezonu derkowego), a po praniu obie wyglądają jak nowe:
